Stulejka całkowita bez obrzezania?

hszaf

New member
Witam, mam następujący problem: stulejka całkowita, nie da się ściągnąć ani kawałka skóry, aż można powiedzieć, że się nie otwiera. Zdecydowanie nie chcę jednak obrzezania. "Wybieram" się już na operację od kilku lat i wybrać się ze strachu nie mogę. Czy jest możliwe jakieś operacyjne "poszerzenie" ujścia napletka? Chciałbym, żeby mój przyjaciel po operacji wyglądał normalnie, a nie jak po operacji.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Mój mi się bardziej podoba po obrzezaniu niż przed. Czego się boisz konkretnie? Bólu? Poboli goooora 2 tyg. Idź do urologa niech zobaczy i niech ci powie co się da z tym zrobić. Czy można np wyciąć tylko kawałek czy trzeba całkowicie. Lepiej żeby wyglądał jak po operacji niż żeby nie można go było odsłonić bo to dopiero wygląda tragikomicznie. Brak higieny pod napletkiem tyyyle lat to gorzej niż zle. Dla laski pewnie też nie za fajnie jak ma na stulejkowej fujarze loda trzaskac :D
 

Klaus1

New member
Ale go podsumowales :D


Przy stulejce calkowitej takiej jaka masz to raczej niemozliwe zrobic plastyke i bedzie trzeba wyciac wszystko.
 

hszaf

New member
Bólu się nie boję, zabieg chcę zrobić prywatnie, a tam pewnie większy profesjonalizm i inne podejście, wiadomo płacisz to inaczej na ciebie patrzą. Jakoś po prostu odrzuca mnie myśl o obrzezaniu i chciałbym plastykę, albo wycięcie samej końcówki, a nie odsłonięcie na stałe całości. Rozumiem, ze przy stulejce całkowitej to raczej niemożliwe?
 

fancom

New member
Jeżeli piszesz, że nie możesz ściągnąć ani kawałka skóry (domyślam się, że w spoczynku jak i we wzwodzie nie możesz tego zrobić) to raczej tylko obrzezanie załatwia problem, ale jeżeli robisz zabieg prywatnie to jeszcze możesz skonsultować z lekarzem czy jakieś inne opcję wchodzą w grę.
Moim zdaniem będzie Cię czekać obrzezanie całkowite.
 

Esham949

New member
zabieg chcę zrobić prywatnie, a tam pewnie większy profesjonalizm i inne podejście, wiadomo płacisz to inaczej na ciebie patrzą.
Niekoniecznie. Miałem dokładnie to samo przekonanie i na zabieg wydałem ponad 2000zł a lekarz i tak spieprzył robotę. Później zobaczyłem wątek gościa z mojej okolicy, który miał ten sam zabieg na NFZ i efekt końcowy wyglądał u niego zdecydowanie lepiej... No i się przekonałem, że zabiegu nie robi Ci placówka tylko lekarz, jak lekarz jest dobry to i na NFZ wykona dobrze robotę :)
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist