Strovac

Cześć
Mam problem z załatwieniem recepty - odmówiła mi dwucyfrowa liczba lekarzy, dlatego że nie znają specyfiku. Kilku z Was załatwiło w NFZ. Podzielcie się jaki lekarz i gdzie to wystawił. Gotów jestem przejechać pół Polski ze Śląska po receptę. Chyba, że ktoś mi zrobi przysługę za $...
 

Wojt77

Member
Tu nie ma zdrowych ludzi. Na tych radach antybiotykowych nikt z forum się nie wyleczył. A Ci co pokonali bakterie to i tak są chorzy bez bakterii.
 
Nigdy nie stosowałem Strovacu. Chcę spróbować. Byłby dla mnie wygodniejszy niż Uro-Vaxom, którego spożywam mnóstwo rocznie - kiedyś miałem problem z nawrotowymi zakażeniami pęcherza i cewki. Biorę na stałe, bo jak odstawię na dłuzej, to czasem wraca. A Strovac stosujesz raz na rok i z głowy. I kilka szczepów bakterii więcej tam jest. Jak przetestuję, to też dam znać czy jakikolwiek miał u mnie wpływ na drobne dyskomforty w prostacie. Generalnie urolog mówił, że mam nieco przerośniętą prostatę (ujął to, że jak u 50 latka) i pewne problemy, odczucia mogą wynikać już z tego nawet bez bakterii. Mogę próbować Finasteryd np. zmniejszyć gruczoł. Jeśli się zdecyduję, to po dłuższym czasie dam znać, jak to na mnie wpływa. Natomiast teraz przede wszystkim chciałbym ten Strovac. On kosztuje z 600zł. Kombinacja innych szczepionek na te bakterie kosztowałaby mnie co najmniej 2x tyle. I będę mógł porównać.
 
Ostatnia edycja:
Czyli wczesniejsze antybiotyki i strovac Cie nie wyleczył?
Był okres, w którym nie miałem żadnych objawów aż do lodzika bez gumy i nawrotu choroby. Teraz objawy są dyskretne, przez większość dnia nic nie czuję. Ale od czasu do czasu coś gdzieś sprawi dyskomfort. Nie jest idealnie. Chciałbym, żeby było, ale z przerośniętą prostatą mogę nigdy nie czuć się jak przed problemami. A może się mylę... Eksperymentuję więc dalej. Normalnie bzykam, chodzę do pracy, spacery, czasem nawet biegam. Niebo a ziemia. Ubzdurałem sobie, że moje dolegliwości może powodować też przerośnięty Faecalis, któego lab nie wykazuje... I myślę o Strovacu, bo to też byłoby dla mnie mniej tabsów dziennie - lepsza seria zastrzyków i rok spokoju. To nie antybiotyk, więc czemu nie?

Pamiętam też czas, kiedy nie mogłem ruszyć się z łóżka. jadłem NLPZ jak pojebany i chciałem, żebym już zdechł. Samo z siebie nie przeszło.
 
Pamiętam też koniowałów, którzy mnie leczyli
MAM TO PRZECIEŻ W SYSTEMIE ELEKTRONICZNYM Z WIZYT PRYWATNEJ UBEZPIECZALNI:
27-12-2016, 16:40 Levoxa tabl. powl. 500 mg - 10 szt. D.S. 1x1
08-02-2017, 15:00 Unidox Solutab tabl. 100 mg - 10 szt
08-05-2017, 12:30 : Clindamycyna 600 2x1 tab. przez 6 dni
22-07-2017, 10:30 o Ciprinol tabl. powl. 500 mg - 10 szt.
29-08-2017, 18:20 Zinnat tabl. powl. 500 mg - 14 szt. D.S. 2x1 tab Zinnat tabl. powl. 500 mg - 10 szt. D.S. 2x1 tab Biseptol 960 tabl. 960 mg - 10 szt
03-01-2018, 18:30 Gentamicin Krka roztw. do wstrz. i (lub) inf. 80 mg/2 ml - 10 amp. 2 ml
24-01-2018, 19:10 Cipronex tabl. powl. 500 mg - 10 szt

Krótki antybiotyk, pokazać się za 2-3 miesiące, krótki antybiotyk, pokazać się za 2-3 miesiące itd. Potem zacząłem się uczyć z literatury polsko i anglojęzycznej dotyczącej urologii. I zrozumiałem, że leczą mnie idioci (głównie 1), którzy stan przewlekły starają się wyleczyć w 10 dni, którzy odmówili mi skierowania na autoszczepionkę i na fagi. Którzy uodpornili bakterie na najskuteczniejsze antybiotyki przeciw bakteriom w prostacie. Aż się zagotowałem. Jestem przekonany, że najważniejsza jest dobrze dobrana pierwsza dawka uderzeniowa w bakterie, nie tylko celowany abx (może nawet dwa jednocześnie - tzw. leczenie skojarzone), ale też wspomożenie innymi preparatami, m.in. szczepionkami, alfablokerami, ziołami, masażami i inne chuje muje dzikie węże - kompleksowo, nie klasyczna monoterapia.. Dobra, koniec tego :(

Jak ktoś ma namiary albo jest w stanie pomóc, proszę o kontakt.
 
Miałem, ale później :)
W połączeniu ze szczepionkami, suplementami, ziołami, dieta, ćwiczeniami po dłuższej kuracji zniknęło. Potem lodzik bez gumy, basen, alkohol, żarcie kiepskie i wróciło. Podleczylem i jest ok, ale nie idealnie. Ostrożnie z antybiotykami się staram, bo jeśli coś wychodzi w posiewach, to zwykle odporne na wiele abx. Ale to taki offtopic. Ja szukam źródła recepty na Strovac.
 

aureus

New member
Pamiętam też koniowałów, którzy mnie leczyli
MAM TO PRZECIEŻ W SYSTEMIE ELEKTRONICZNYM Z WIZYT PRYWATNEJ UBEZPIECZALNI:
27-12-2016, 16:40 Levoxa tabl. powl. 500 mg - 10 szt. D.S. 1x1
08-02-2017, 15:00 Unidox Solutab tabl. 100 mg - 10 szt
08-05-2017, 12:30 : Clindamycyna 600 2x1 tab. przez 6 dni
22-07-2017, 10:30 o Ciprinol tabl. powl. 500 mg - 10 szt.
29-08-2017, 18:20 Zinnat tabl. powl. 500 mg - 14 szt. D.S. 2x1 tab Zinnat tabl. powl. 500 mg - 10 szt. D.S. 2x1 tab Biseptol 960 tabl. 960 mg - 10 szt
03-01-2018, 18:30 Gentamicin Krka roztw. do wstrz. i (lub) inf. 80 mg/2 ml - 10 amp. 2 ml
24-01-2018, 19:10 Cipronex tabl. powl. 500 mg - 10 szt

Krótki antybiotyk, pokazać się za 2-3 miesiące, krótki antybiotyk, pokazać się za 2-3 miesiące itd. Potem zacząłem się uczyć z literatury polsko i anglojęzycznej dotyczącej urologii. I zrozumiałem, że leczą mnie idioci (głównie 1), którzy stan przewlekły starają się wyleczyć w 10 dni, którzy odmówili mi skierowania na autoszczepionkę i na fagi. Którzy uodpornili bakterie na najskuteczniejsze antybiotyki przeciw bakteriom w prostacie. Aż się zagotowałem. Jestem przekonany, że najważniejsza jest dobrze dobrana pierwsza dawka uderzeniowa w bakterie, nie tylko celowany abx (może nawet dwa jednocześnie - tzw. leczenie skojarzone), ale też wspomożenie innymi preparatami, m.in. szczepionkami, alfablokerami, ziołami, masażami i inne chuje muje dzikie węże - kompleksowo, nie klasyczna monoterapia.. Dobra, koniec tego :(

Jak ktoś ma namiary albo jest w stanie pomóc, proszę o kontakt.

Witam w klubie. Identycznie przebieg leczenia wyglądał u mnie, no może z tą różnicą, że ja ostatecznie nie miałem długiej serii antybiotyków. Co gorsze przez takie brzydko mówiąc "pykanie antybiotyków" zamiast jednej odpowiednio długiej serii celowanej na początku, mam teraz problemy z układem pokarmowym (zaburzona mikroflora bakteryjna, grzybica, alergie). Liczę jeszcze na fagi, które już raz przyjmowałem i była poprawa, choć przez mój błąd a może brak nadzoru lekarskiego i nie do końca prawidłowo przeprowadzoną kurację doprowadziło do nawrotu dolegliwości. I jeszcze jedno, byłem na tyle zdesperowany aby się wyleczyć, że poddałem się obrzezaniu. Jak widać dalej się leczę, więc dla tych, którzy to planują pozostawiam pod rozważenie mój przypadek.
 
Ten antybiotyk później jak długo brałeś? A jak wróciło, to też brałeś antybiotyk?
Jak wróciło, nie brałem antybiotyku. Po prostu zachowywałem się głupio i beztrosko.

Co brałem, gdy przeszło? Hmm.
Antybiotyki:
Gentamycyna 10 dni, cyprofloksacyna 14 dni, a potem miesiąc doksycykliny z biseptolem.

Pozostałe:
Probiotyk Urolact i Multilac
Uroner
Cyclo3Fort
Czosnek
Śliwa kory afrykańskiej
Palma sabalowa
Prostapol
prostatin forte
Cynk
Dalfaz Uno
Uro-Vaxom / Pseudovac / Ismigen, tak żeby nie brać dwóch szczepionek jednocześnie
Dieta niskocukrowa
Spacery 5 km
Kąpiele rozgrzewające
Diclofenac w czopkach - czytać ulotkę, z wieloma fluorochinilonami łączyć nie wolno
Próbowałem też propolis, imbir, olejek z oregano...

Zero alkoholu, zero używek

Tak, tyle tego było ...
 
Ostatnia edycja:

aureus

New member
Jak się zmieniło życie seksualne po obrzezaniu? Albo w ogóle życie.
Życia seksualnego nie ma, gdyż sam z niego zrezygnowałem aby nie zarażać partnerki, radzę sobie sam:p. Ponadto przez długi czas miałem masakryczne nadżerki, co dodatkowo zniechęcało do seksu, no i oczywiście przy zapaleniu libido spada co też zauważyłem. Jeżeli chodzi o różnicę przed i po obrzezaniu, to lepiej było przed ale nie ma też tragedii teraz.
 
Życia seksualnego nie ma, gdyż sam z niego zrezygnowałem aby nie zarażać partnerki, radzę sobie sam:p. Ponadto przez długi czas miałem masakryczne nadżerki, co dodatkowo zniechęcało do seksu, no i oczywiście przy zapaleniu libido spada co też zauważyłem. Jeżeli chodzi o różnicę przed i po obrzezaniu, to lepiej było przed ale nie ma też tragedii teraz.
Nadżerki na wacku - żołędziu? Robiłeś wymaz z napletka czy tam członka, konkretnie z tych miejsc (bakteryjny tlenowy i mykologiczny)? Może w skórę wdało się zakażenie bakteryjne albo grzybicze. To może się nie goić prawidłowo później dopóki nie usuniesz patogenu z tego miejsca.

Ja Ci powiem, że nawet jak miałem największe problemy, to libido zawsze na ekstremalnie wysokim poziomie. I ejakulacja pomaga, w ogóle wtedy nie czuję przez kilka godzin prostaty. Choć dziś też jej nie czuję o_O Nie wytrzymałbym bez seksu. A szansa zarażenia partnerki przy gumkach jest minimalna. Jeśli potrafisz ją założyć poprawnie, nie ma szans. Przecież kondom rozwija się w ten sposób, że nie dotykasz żołędzia. Jak Ci kobita przytrzyma zbiorniczek, żeby nie zrobił się balon, to z górki. Ja mam bakterie - na to wychodzi - od kilku lat. I moja nigdy nic nie złapała.

Próbowałeś eksperymentować z maściami? Ja wziąłem bez recepty: https://www.mp.pl/pacjent/leki/lek/87050,Unguentum-Neomycini-masc . Oficjalnie nie nadaje się na wacka, ciężko ją w sumie wsmarować. Ale był taki okres świąteczny i miałem podobny problem... Kilka przesmarowań i nie było problemu. Choć polecałbym jednak dedykowaną maść od urologa na przypadłości wenerologiczne po stosownym wymazie z antybiogramem lub mykogramem!
 
Do góry