Reumatoidalne bóle stawów a zapalenie prostaty

Shamway

New member
Witam
Zacznę od tego że nie wiem czy znalazłem się na odpowiednim forum chodzę od reumatologa do urologa i nikt nie potrafi mi pomóc problem mam od około 3 lat zaczęło się jeszcze wcześniej od niewyjaśnionych bólów w okolicach miednicy niezbyt nasilonych i nie częstych do dnia gdy dostałem od żony jedną wielką tabletkę na grzybicę ponieważ miała problemy z drogami intymnymi po antybiotykach i lekarz zalecił jej żebym ja ją też wziął. Tydzień po tym zaczęło się ostre pieczenie cewki moczowej poszedłem do urologa wymaz z cewki Proteus Mirabilis doksycyklina i levoksa przez 3 tygodnie całkowite ustąpienie problemu. Po następnych trzech tygodniach nawrót potem nitroksolin antybiotyk i kolejne dwa inne antybiotyki kuracje dwu trzy i czterotygodniowe do tego masa czopków przeciwzapalnych, rezonans magnetyczny miednicy w normie poza zwapnieniami około cewkowymi na początku leczenia miałem też sprawdzane psa było w normie, badanie moczu również ogólne i posiew nic nie wykazały czy zostałem wyleczony z Proteus Mirabilis nigdy nie było sprawdzane. Stan ciągle się pogarszał bez efektów leczenia doszły bóle stawowe łokcia, kolana, pięty i oczywiście lędźwie strzelanie w stawach bóle do tego stopnia że ciężko mi było zawiązać buty. Poszedłem z tym do reumatologa u niego badania CRP 13,5 norma 5 a OB w normie morfologia ok poza podwyższonymi leukocytami i limfocytami wysoki cholesterol,* przeciwciała na boreliozę i chlamydię te drugie w klasie IgG dużo ponad normę leczenie 3 miesiące doksycyklina podczas leczenia stopniowa poprawa po trzech miesiącach żadnych bólów w stawach jednak lekkie pieczenie ale rzadko.* Mówię lekarzowi że jeszcze trochę tej doksycykliny i powinno być dobrze on na to że to niemożliwe że to na pewno już nie bakterie to musi być reaktywne zapalenie stawów po przebytej infekcji układu moczowego. Kolejno 3 leki reumatologiczne bez żadnego efektu rotixox, aclexa, sulfasalazyna. Wróciłem do urologa kolejna próba doksycyklina miesiąc czasu bez efektu potem jeszcze olofoksacylina i azytromycyna przez długie tygodnie też bez efektu. Po badaniu moczu metodą PCR znamienną dla chlamydia, mycoplasma, ureaplasma nie wykryto patogenów chociaż przeciwciała IgG na chlamydię z krwi cały czas podwyższone. Przestałem przyjmować jakiekolwiek leki i chodziłem tak przez parę miesięcy z lekkim pieczeniem i bólami lędźwiowym niezbyt nasilonymi. Miesiąc temu zaostrzenie mocniejsze pieczenie codziennie do tego powrót innych bóli stawowych tym razem szczególnie bioder i szyjnego odcinka kręgosłupa do tego nigdy nieustający ból lędźwi. Pytanie mam czy ktoś z Was miał może choćby nieco podobne objawy czy z takimi bólami stawowymi może przebiegać zapalenie prostaty bo niedługo zwariuję od tego wszystkiego. Z góry dziękuję za odpowiedź.
 

roolf

Member
Cześć. Przede wszystkim należy sobie uzmysłowić jaki wpływ ma stosowanie fluorochinoli. Oczywiscie nigdy się nie dowiesz, czy to jest powodem, czy chlamydia, czy reakcja na infekcje, ponieważ na skutki uboczne FQ nie ma badania. Przeciwciala na chlamydie moga się utrzymywać po wyleczeniu, a reakcja na infekcje utrzymywałaby raczej crp przy reaktywnym zapaleniu stawów. Jestem w podobnej sytuacji od 2 lat. Z tym, że u mnie bóle stawów i ścięgien wystąpiły od razu po levoxie ale nie musi tak być. I na przemian problemy urologiczne i reumatologiczne. Czasami ulży jedno, czasami drugie.
 

Shamway

New member
Cześć. Przede wszystkim należy sobie uzmysłowić jaki wpływ ma stosowanie fluorochinoli. Oczywiscie nigdy się nie dowiesz, czy to jest powodem, czy chlamydia, czy reakcja na infekcje, ponieważ na skutki uboczne FQ nie ma badania. Przeciwciala na chlamydie moga się utrzymywać po wyleczeniu, a reakcja na infekcje utrzymywałaby raczej crp przy reaktywnym zapaleniu stawów. Jestem w podobnej sytuacji od 2 lat. Z tym, że u mnie bóle stawów i ścięgien wystąpiły od razu po levoxie ale nie musi tak być. I na przemian problemy urologiczne i reumatologiczne. Czasami ulży jedno, czasami drugie.
Cześć.
Sporo się naczytałem też o tym negatywnym wpływie fluorochinolonów tylko że ja ich zbyt dużo nie brałem i zastanawiające jest to że po doksycyklinie przez 3 miesiące przestały mnie boleć na jakiś czas teraz znowu bóle wróciły ale już nie w takim nasileniu. Zastanawiające że nie wyszła chlamydia w badaniu pcr było robione z moczu czy może być fałszywie negatywne może trzeba byłoby zrobić z wymazu po masażu prostaty chociaż podobno te pcr to bardzo czułe badanie. A jak u Ciebie ze stolicami bo u mnie od wielu lat papkowate stolce podobno problemy z jelitami wychodzą w stawach. Zastanawiające jest też to że gdy brałem doksycyklinę jakość stolca też się wyraźnie poprawiła mówią że bakterie mogą przechodzić z jelita do pęcherza przy problemach jelitowych ale sam już nie wiem co o tym myśleć.
 

roolf

Member
U mnie dolegliwości minęły na okres około 8 miesięcy i wróciły. Dawka FQ nie ma tu dużego znaczenia. Raczej predyspozycji. Ja miałem probelmy z chodzeniem już po pierwszej dawce. Lekarze tez mi sugerowali chlamydia, kregoslupy i inne. Badanie pcr jest niby w stanie wykryć nawet 1 chlamydia.. ja robiłem przeciwciała (ujemne) pcr z moczu, cewki i nasieniu. U zony pozytyw ... po 5 dniach azytromucyny negatyw. Wiec to wszystko nie trzyma się kupy totalnie.
 

Shamway

New member
U mnie dolegliwości minęły na okres około 8 miesięcy i wróciły. Dawka FQ nie ma tu dużego znaczenia. Raczej predyspozycji. Ja miałem probelmy z chodzeniem już po pierwszej dawce. Lekarze tez mi sugerowali chlamydia, kregoslupy i inne. Badanie pcr jest niby w stanie wykryć nawet 1 chlamydia.. ja robiłem przeciwciała (ujemne) pcr z moczu, cewki i nasieniu. U zony pozytyw ... po 5 dniach azytromucyny negatyw. Wiec to wszystko nie trzyma się kupy totalnie.
Dokładnie tak jak piszesz dlatego się znalazłem na tym forum bo to wszystko nie trzyma się kupy. A propo kupy właśnie jak u Ciebie z wypróżnianiem wzorowo ? i czy brałeś kiedyś może doksycyklinę bo to dziwne że minęły Ci te bóle na tak długo i potem znowu wróciły. Nie wydaje mi się żeby to były te negatywne skutki fluorochinolonów bo nawet jeżeli to po poprawie na tak długo nie powinno nastąpić pogorszenie jeżeli więcej już ich nie brałeś.
 
Coś dużo objawów do tego stawowe, powtórzyłbym badanie w kierunku boreliozy. Oczywiście nie test elisa tylko minimum Western Blot. Tyle tylko że ciężko się niestety diagnozuje tę chorobę.
Niczego nie sugeruje, nie ma co wpadać w panikę ale ostatnie kilka lat przez to że są lekkie zimy wysyp kleszczy jest niesamowity.
Naprawdę trzeba uważać, a ukąszenia kleszcza można nawet nie zauważyć.
Do tego jakieś posiewy/wymazy z cewki/prostaty, oczywiście po odstawieniu antybiotyków wszystkich minimum te 2 czy 3 tygodnie.
To może być dosłownie wszystko, no ale takie to leczenie niestety jest, człowiek się odbija od jednego do drugiego lekarza, a każdy mówi co innego.
Tak w ogóle to nie wiem co by miała dać jedna tabletka na grzyby w sensie leczniczym, chyba tylko efekt placebo, to to samo dla mnie jakby dać antybiotyk 1 tabletkę, ale może to też być związane z grzybami, wziąłeś tabletkę, zaburzyła jakąś tam równowagę w organizmie odnośnie populacji grzybów i taki jest efekt. No ale to tylko moje takie luźne dywagacje, nie jestem lekarzem. Choć w pierwszej kolejności spróbowałbym dobrze się przebadać w kierunku boreliozy.
 

Shamway

New member
Coś dużo objawów do tego stawowe, powtórzyłbym badanie w kierunku boreliozy. Oczywiście nie test elisa tylko minimum Western Blot. Tyle tylko że ciężko się niestety diagnozuje tę chorobę.
Niczego nie sugeruje, nie ma co wpadać w panikę ale ostatnie kilka lat przez to że są lekkie zimy wysyp kleszczy jest niesamowity.
Naprawdę trzeba uważać, a ukąszenia kleszcza można nawet nie zauważyć.
Do tego jakieś posiewy/wymazy z cewki/prostaty, oczywiście po odstawieniu antybiotyków wszystkich minimum te 2 czy 3 tygodnie.
To może być dosłownie wszystko, no ale takie to leczenie niestety jest, człowiek się odbija od jednego do drugiego lekarza, a każdy mówi co innego.
Tak w ogóle to nie wiem co by miała dać jedna tabletka na grzyby w sensie leczniczym, chyba tylko efekt placebo, to to samo dla mnie jakby dać antybiotyk 1 tabletkę, ale może to też być związane z grzybami, wziąłeś tabletkę, zaburzyła jakąś tam równowagę w organizmie odnośnie populacji grzybów i taki jest efekt. No ale to tylko moje takie luźne dywagacje, nie jestem lekarzem. Choć w pierwszej kolejności spróbowałbym dobrze się przebadać w kierunku boreliozy.
Dzięki za wypowiedź w temacie miałem robione z krwi badania na boreliozę Ale czy to był Western Bolt czy Elisa to nie wiem jak to się sprawdza Zastanawiam się też czy może to być borelioza ponieważ problemy zaczęły się gdy byłem w Anglii i po lasach i parkach tam specjalnie nie chodziłem nie bardzo mi to pasuje
 

tomek745

Member
Dzięki za wypowiedź w temacie miałem robione z krwi badania na boreliozę Ale czy to był Western Bolt czy Elisa to nie wiem jak to się sprawdza Zastanawiam się też czy może to być borelioza ponieważ problemy zaczęły się gdy byłem w Anglii i po lasach i parkach tam specjalnie nie chodziłem nie bardzo mi to pasuje
Dla pewności zasugeruj lekarzowi mri stawów krzyżowo biodrowych i antygen hlab27 U mnie bardzo podobnie z tym zgk w końcu wyszło że choruje też na zzsk początki identyczne jak u ciebie od infekcji pęcherza po brak możliwości poprawnego poruszania się bóle w miednicy okropność lędźwi jeszcze gorzej pachwin pieczenia palenia. Po tk miednicy zostałem skierowany do reumatologa później zrobiłem mri krzyżowo biodrowych tk sugerowało to w opisie. Po cipronexie czułem się źle przez pół roku doxycyklina nic nie wniosła no to tyle po krotce.
 

roolf

Member
Hej u mnie wypróżnianie ok. Bralem doxe w trakcie remisji FQ - brak efektu na zgk. Jeśli chodzi o FQ to wiele osób opisuje dolegliwości cyklicznie. Do tego dochodzi kwestia "triggerow", które powodują powrót albo pogorszenie.
Dokładnie tak jak piszesz dlatego się znalazłem na tym forum bo to wszystko nie trzyma się kupy. A propo kupy właśnie jak u Ciebie z wypróżnianiem wzorowo ? i czy brałeś kiedyś może doksycyklinę bo to dziwne że minęły Ci te bóle na tak długo i potem znowu wróciły. Nie wydaje mi się żeby to były te negatywne skutki fluorochinolonów bo nawet jeżeli to po poprawie na tak długo nie powinno nastąpić pogorszenie jeżeli więcej już ich nie brałeś.
 

roolf

Member
Dla pewności zasugeruj lekarzowi mri stawów krzyżowo biodrowych i antygen hlab27 U mnie bardzo podobnie z tym zgk w końcu wyszło że choruje też na zzsk początki identyczne jak u ciebie od infekcji pęcherza po brak możliwości poprawnego poruszania się bóle w miednicy okropność lędźwi jeszcze gorzej pachwin pieczenia palenia. Po tk miednicy zostałem skierowany do reumatologa później zrobiłem mri krzyżowo biodrowych tk sugerowało to w opisie. Po cipronexie czułem się źle przez pół roku doxycyklina nic nie wniosła no to tyle po krotce.
Tez mialem hlab - negatywne, mri tez negatywne. Generalnie przy większości zzsk jest podwyższone crp i powinna być reakcja na przeciwzapalne. U mnie nie bylo :( Od razu po cipro Ci się zaczęły te problemy ? Miales mri z kontrastem ?
 

Shamway

New member
Dla pewności zasugeruj lekarzowi mri stawów krzyżowo biodrowych i antygen hlab27 U mnie bardzo podobnie z tym zgk w końcu wyszło że choruje też na zzsk początki identyczne jak u ciebie od infekcji pęcherza po brak możliwości poprawnego poruszania się bóle w miednicy okropność lędźwi jeszcze gorzej pachwin pieczenia palenia. Po tk miednicy zostałem skierowany do reumatologa później zrobiłem mri krzyżowo biodrowych tk sugerowało to w opisie. Po cipronexie czułem się źle przez pół roku doxycyklina nic nie wniosła no to tyle po krotce.
Witam ponownie miałem robiony rezonans stawów krzyżowo-biodrowych i ten antygen hlab B27 obydwa wyszły negatywnie tak samo jak z CRP i OB są w normie. Zastanawiam się czy to ta prostata bo nie mam żadnych problemów seksualnych, zmiany temperatury czy wyziębienie nie pogarszają mojego stanu. Podczas badania palcem też nie czuję jakiegoś zwiększonego bólu. Konsultowałem się jeszcze z jednym urologiem zasugerował żeby zrobić wymaz na chlamydię bo taki jest standard. Możliwe jest że PCR z moczu by nie wyszło podobno to bardzo czułe badanie. Mam też pytanie do Tomka czy jeżeli stwierdzono u Ciebie zapalenie kręgosłupa to czy stawy rąk i nóg też Cię bolą i czy i jakie leki reumatoidalne pomagają Tobie.
 

tomek745

Member
Witam ponownie miałem robiony rezonans stawów krzyżowo-biodrowych i ten antygen hlab B27 obydwa wyszły negatywnie tak samo jak z CRP i OB są w normie. Zastanawiam się czy to ta prostata bo nie mam żadnych problemów seksualnych, zmiany temperatury czy wyziębienie nie pogarszają mojego stanu. Podczas badania palcem też nie czuję jakiegoś zwiększonego bólu. Konsultowałem się jeszcze z jednym urologiem zasugerował żeby zrobić wymaz na chlamydię bo taki jest standard. Możliwe jest że PCR z moczu by nie wyszło podobno to bardzo czułe badanie. Mam też pytanie do Tomka czy jeżeli stwierdzono u Ciebie zapalenie kręgosłupa to czy stawy rąk i nóg też Cię bolą i czy i jakie leki reumatoidalne pomagają Tobie.
Raczej boli to wzdłuż ciała np cała strona od miednicy ciągnie aż do żebra pachwiny podbrzusza kość łonowa. Małe stawy np palce bolą często przy rzs Mi nlpzty pomagają jednak nie stosuje ich ciągle ze względu na jelita nerki wątrobę. Najlepiej działa nimesil szybko. Meloxicam 15 działa na drugi dzień. Inne testowane leki tak sobie. Obecnie jadę na ibupromie 400 rano i 400 na noc. Na bóle gk działa całkiem nieźle. Na tę stawy rąk i nóg spróbuj roticox 60 niby mało szkodliwy nlpzty. Obecnie jestem na leku modyfikującym przebieg choroby metotrexat więc staram się brac p.zapalne jak muszę Jak by co odpowiem na prv na inne pytania.

Tez mialem hlab - negatywne, mri tez negatywne. Generalnie przy większości zzsk jest podwyższone crp i powinna być reakcja na przeciwzapalne. U mnie nie bylo :( Od razu po cipro Ci się zaczęły te problemy ? Miales mri z kontrastem ?
Po cipro to ja stać na nogach i chodzić nie umiałem jednak to mogło być też zapalenie stawu biodrowo krzyżowego. Ogólnie po 10 dniach cipro bicie serca nerwy a później pół roku boli bolało całe ciało ścięgna paliło w jelitach w nogach waga 15 kg zleciała więcej hinolonów nie brałem. Brat miał po cipro naciągnięty mocno nadgarstek męczył się z tym nie wiedział że nie może dźwigać po tym leku. Cipro powodował też jakieś dziwne skurcze jelit przy dwójce nie było to fajne. No ale cóż miałem pecha inni biorą miesiąc i nic się nie dzieje indywidualna sprawa.
 

Shamway

New member
No z tego co piszesz to wydaje mi się że u mnie to nie jest to mnie żadne przeciwzapalne nie pomagają ten roticox też brałem aclexa, salazopyrin ze dwa inne jeszcze bez efektu
 

Daryl

New member
Czym więcej chodzi się do lekarzy, tym po prostu więcej przyjmuje się leków, które wypisują jak cukierki.
Ja męczę się już prawie 15 miesięcy i nic nie wiem.
Na początku podejrzewałem jakąś chorobę weneryczną, bo zaczęło mi się od bardzo ryzykownego kontaktu.
Jednak nie miałem jakichś wyraźnych objawów jak wyciek z cewki i tym podobne.
Dostałem antybiotyk i nic.
Zaczęło mnie dziwnie pobolewać (tak mocno jakby drażnić) w okolicy na łonem.
Potem zacząłem mieć silne parcia na pęcherz.
Zacząłem tak jakby inaczej czuć parcie, nie jak kiedyś - tylko inaczej tak bardziej dokuczliwie i nie mogę określić, kiedy mi się chce oddać mocz, bo nawet jak oddam, to mam to dziwne uczucie z mniejszą siłą, ale jednak.
Po jakimś czasie zaczęły się bóle kręgosłupa, mam cały czas jednolity tępy ból i mocno bolą mnie lędźwia, zwłaszcza przy poruszaniu się.
Robiłem rezonans miednicy i nic nie wykazało.
Zaczęły się problemy też z jelitami.
Żadne wyniki (posiew moczu, krew, chlamydia, żółtaczka, kiła, PS i inne) nie wykazały odbiegu od normy.
Mam jeszcze dziwny nietypowy objaw, że jakby zwiększa się dosyć mocno mi członek w stanie zwisu.
Jest wyraźnie większy i cięższy niż było to do tej pory i trochę mnie pobolewa.
Mam też zwiększony bardzo popęd, bardzo często mam wzwody..
Urolog powiedział, że u niego nie mam już czego szukać...a członek się powiększa przy wzwodzie (idiota?)
Tak więc pozostaje jeszcze chyba tułaczka po neurologach.
Czasami mam jakieś wypryski w okolicy rowka żołędzia, ktore same znikają....czytałem, że niby jakieś choroby zapalne stawów mogą przebiegać również z objawami wyprysków na narządach płciowych i wargach.
Tak więc jest tych chorób multum, a dostać prawidłową diagnozę bardzo ciężko.
Nie bardzo pomagają mi tablety przeciwzapalne, więc ich nie biorę.
Przeszedłem na zdrowy styl życia, żadnych słodyczy i śmieci.
I nie za bardzo mi to pomogło.
 

Shamway

New member
Mnie wszystko wyglądało dość podobnie zastanawiam się ile masz lat i czy bolały cię też inne stawy łokcie kolana i czy kolokwialnie mówiąc strzelają tak jak mnie. Ja mam te objawy najprawdopodobniej od prostaty im mocniejsze pieczenie w cewce tym mocniej bolą kości i stawy. Zrób sobie jeszcze posiew nasienia jeżeli będzie ujemny wymaz z cewki moczowej dobrze zrobiony. Mnie doraźnie pomaga fitolizyna w tabletkach 20 zł opakowanie można jeść do woli bo to zioła. Wszystkie inne badania u mnie były tak samo negatywne reumatolog i neurolog też nic nie pomogli.
 

Daryl

New member
Czasami też pobolewają mnie stawy w ramionach i kolanach...i coś mi strzeli.
U mnie urolog definitywnie wykluczył prostatę, chociaż na rezonansie jak i USG było, że są zwapnienia, czyli tak jakby obraz pozapalny.
Urolog powiedział, że wypisują głupoty na tych opisach i (na moją wyraźną prośbę [nie pojęte, że sam tego nie zrobił, kiedy w Czechach lekarze ogólni u mężczyzn to wykonują przy wizytach kontrolnie] zrobił mi badanie palcem tak wyraźnie od niechcenia i trwało to z sekundę).
Stwierdził, że nie zabolało i nie ma powiększenia....
I tyle, kazał się wysikać i stwierdził brak zalegania moczu w pęcherzu...
Czyli pacjent zdrowy....
Zaliczył trzy stówy i powiedział, że nie mam u niego już co robić.
Traktują mnie a zwłaszcza ogólny jak obserwuję trochę jak marudę...więc, przestałem już chodzić.
Wygląda na to, że chyba kręgosłup potrafi zaburzać funkcjonalność układu moczowego i dawać podobne efekty jak jego zapalenia.
No bo jak nie prostata to co....
Pęcherz na USG i rezonansie w normie....
Spermę mam normalną, żadnych zmian taką jak zawsze.
Ze wzwodami żadnych kłopotów.
Popęd za mocny...ale rozładowuję go codziennie.
 

Shamway

New member
Jeszcze raz powtórzę posiew nasienia jak nic nie wyjdzie to wymaz z cewki moczowej nie chce mi się całej historii szczegółowo opisywać ale jest bliźniaczo podobna do twojej chociaż przeważnie to wygląda u każdego trochę inaczej u mnie też na USG nic poza zwapnieniami nie wyszło badanie palcem raz boli raz nie boli rezonans też nic nie wykazał nasienie też wygląda odpowiednio ma odpowiednią konsystencję i nie śmierdzi wszystkie funkcje seksualne bez problemów nie mam zalegania moczu a co zrobię posiew nasienia to wychodzą bakterie w małej ilości po zrobieniu wymazu wzrost bakterii bardzo obfity
 

Daryl

New member
Tyle, że nawet jak wyjdą w posiewie nasienia jakieś bakterie, to jak widzę z opisów kolegów na forum, wówczas to zostają jedynie modły, bo raczej wszystkie te terapie i szpikowanie się antybiotykami to o kant dupy rozbić....
Ale, oczywiście warto wiedzieć , że jakaś konkretna przyczyna jest....bo u mnie to, nie znam przyczyny a objawy bardzo niemiłe.
 

Shamway

New member
Wiesz nie można tak generalizować na forum są ludzie którzy mają większy z tym problem na pewno jest bardzo duża grupa osób które dowiedziały się że mają zapalenie prostaty wzięły jedną dawkę antybiotyków i po problemie tacy nie logują się na takie fora zastanawiam się jeszcze jak u ciebie z gastryką ja odkąd pamiętam mam przerost flory bakteryjnej w jelitach jest teoria że bakterie mogą tak sobie przechodzić przez krew czy tzw chłonkę z jelit do prostaty
 

Daryl

New member
U mnie z tym to jest całkiem źle, ponieważ mam tak zwane "jelita wrażliwe", co jest bardzo męczące i nieprzyjemne.
Objawia się bolącymi biegunkami przeważnie po zjedzeniu obiadu.
Pewnie jest tak jak piszesz, że na forum zaglądają ludzie, którzy nie mogą się do końca pozbyć problemu, a wielu zapewne zdrowieje i oni raczej nie mają powodu, aby śledzić i udzielać się w temacie.
To jest też tak, że każdy z nas jest inny.
Jedni mogą jeść garściami antybiotyki a inni odczuwają niestety w większej formie skutki uboczne takich kuracji.
Można sobie lecząc jedną przypadłość zafundować inną.
Jednak oczywiście każdy jest świadomy, a przynajmniej powinien być i wiedzieć, czym ryzykuje poddając się tak drastycznemu leczeniu.
Wiadomo też, że mając tak silne dolegliwości, każdy próbuje różnych metod, nawet drastycznych, po to żeby wyzdrowieć i móc cieszyć się z życia.
Bo przecież tak upierdliwe dolegliwości potrafią zabrać całą radość z życia.
 

Podobne tematy

Do góry