Spróbujcie czegoś co działa mocno łagodząco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie na swędzenie jak żel aloesowy Holika Holika 99%. Żadne kwasy hialuronowe, witaminy nie pomogą na choroby autoimmunologiczne.
Na reddicie i tutaj też był wpis gościa, który wyleczył liszaja maścią florasone (ma stężenie 10% cardiospermum), która działa jako naturalny kortykosteroid bez efektów ubocznych. Odpowiednikiem tej maści dostępnej w PL jest halicar salbe N (stężenie 10% cardiospermum) na apo-discounter, lub cardiospermum 15% na amazon.pl Ta druga to najwyższe dostępne stężenie na rynku po moim researchu. Prawdopodobnie nie wyleczy, ale może mogła by zastąpić clobetasol, który na dłuższą metę to może narobić dziadostwa na żołędziu z przerostem drożdży i ścieńczeniem skóry.. Śmiało można tym 2x dziennie smarować. No i ten aloes mógłby Co pomóc na podrażnienia po seksie. Ja bym próbował smarować w dzień i wieczorem/po stosunku. Kosztuje grosze.