Proszę o radę

paweld

New member
Witam czytając wasze forum zdecydowałem sie na zabieg mam 21 lat
była to stulejka całkowita plastyka napletka jak sadze


Jestem dokladnie 10 dni po zabiegu
Teraz przejdzmy do rzeczy:

http://images76.fotosik.pl/688/bf19c04d6913ef1d.jpg
http://images77.fotosik.pl/688/e01ae3ff1610b670med.jpg

dzis probowałem zdjac napletek pierwszy raz mam szwy rozpuszczalne chyba tu wypadly i cos nie fajnie sie to goi spryskalem oceniseptem i troche poszczypalo teraz pytanie czy isc z tym do urologa? mowil mi tylko szare mydlo i woda bez kontroli etc czy przeczekac? krew mi juz nic nie leci z ciekawosci dalem opatrunek bo od 2 dni chodzilem juz bez

co do samego sciagania napletka dosyc latwo idzie ponizej żołędzia dalej nic ale tutaj drugie pytanie gdzie powinna byc ta "oponka" ? ponizej żołedzia? wtedy skora schodzi dosyc latwo ale czuje lekki nacisk to chyba nie jest opuchlizna tylko cos celowego bo sa tam szwy. no i to mi utrudnia sciaganie;o no i granice tego chyba tez jest na gornym zdjeciu ? a na dole sie zawinelo i dlatego jest problem?

co do sciagania napletka do z jednej strony wlasnie w ogole nie idzie skorka do szwow a z drugiej to co widzimy na zdjeciu narazie tego nie tykam poki mi sie to nie zagoi tylko teraz kolejne pytanie czy trzymac to tak jak na tym pierwszym zdjeciu aby sie zagoilo czy nie tykac tego w ogole? ale wtedy co z rozsciaganiem? lekarz nawet o tym mi nie mowil;o

opochlizny juz nie ma w ogole wiec na zewnatrz wyglada ladnie ale w srodku sami widzicie a wiecznie nawilzona rana chyba goi sie dluzej nie?

Panowie co robic?
 
Ostatnia edycja:
Do góry