• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Prawie 40 lat, stulejka i decyzja o obrzezaniu – potrzebuję opinii

wirtutimilitari

New member
Cześć.
Od kilku dni siedzę i czytam różne tematy o obrzezaniu, stulejce i szczerze mówiąc mam coraz większy mętlik w głowie. Chyba w końcu nie będę miał wyjścia i będę musiał iść z tym do urologa, ale bardzo ciężko mi się przełamać.
Mam stulejkę od wielu lat, do tego napletek jest częściowo zrośnięty z żołędzią i wydaje mi się, że będzie trzeba to rozdzielać. Sama myśl o tym mnie przeraża. Boję się bólu, tego jak będzie wyglądał zabieg, gojenia, a najbardziej chyba tego, że coś pójdzie nie tak albo że będę później niezadowolony z efektu.
Nie ukrywam też, że jest mi zwyczajnie wstyd. Przez lata unikałem tematu, odkładałem to na później i chowałem głowę w piasek. Dzisiaj mam prawie 40 lat i nadal jestem prawiczkiem. Między innymi właśnie przez ten problem i związane z nim kompleksy. Nigdy nikomu o tym nie mówiłem, dlatego napisanie nawet tego posta kosztuje mnie sporo stresu.
Chciałbym zapytać osoby, które miały obrzezanie z powodu stulejki: czy mieliście wpływ na wybór stylu obrzezania? Jeśli tak, to co wybraliście i dlaczego? High czy low? Tight czy loose? Z czego jesteście zadowoleni, a co z perspektywy czasu zrobilibyście inaczej?
I jeszcze jedno pytanie, czy ktoś z Was też tak panicznie bał się wizyty u urologa i samego zabiegu? Mam wrażenie, że większość ludzi załatwia takie sprawy bez większego problemu, a ja od lat żyję z tym lękiem i wstydem.
Będę wdzięczny za każdą szczerą odpowiedź i doświadczenia, szczególnie od osób, które długo zwlekały z leczeniem i miały podobne obawy.
 

Sig

Active member
Lekarze widzieli już wszystko. Wcale ich nie zaskoczysz. Sam bylem przed 40 z problemami dermatologicznymi które przekonały mnie do tego ale w kolejce przede mną był emeryt grubo po 70, możliwe że z powodów cukrzycowych ale to nie zmienia faktu że na nikim nie zrobisz tam wrażenia. Tak jak piekarz dziennie formuje bułki to oni kilku chłopów obrzeżają. Asystentki mi wspominały że zastanawiają się jadąc autobusem czy jeszcze są nie obrzezani tyłu ich przerabiają. Myślę że musiał byś być czarnoskóry albo w jakis inny sposób odmienny żeby zapamiętali Cię dłużej jak do następnego dnia. Zrób sobie prywatnie u jednego z lepszych lekarzy tutaj polecanych. Styl każdy będzie lepszy od tego co teraz Cię męczy. Zobacz sobie jaki Ci się podoba i konsultuj się na miejscu z lekarzem. Zabieg nie boli.
 

Lubelski

Active member
Kolego doskonale ciebie rozumiem...w tym samym wieku 40lat zacząłem mieć problemy przez stulejkę...z polecenia mojej partnerki która mnie przekonała i lekarza dermatologa bym się jej pozbył w końcu...wieku 40lat nie mal byłem gotowy się kłaść na stół ale, z racji że wtedy był kovid i kazali się szczepić przed operacją to...zrezygnowałem z operacji...wieku 42lat już mialem dość stulejki bo co chwile jakieś problemy miałem...znalazłam lekarza Lubartów urologia...bałem się jak nie wiem tej operacji, prawie dzień przed zabiegiem mialem myśli by uciec z szpitala...no ale porozmawiałem z swoim lekarze urologiem tak od serca...zapewnił mnie że nie mam się czego bać...najpierw mi zaproponował całkowite obrzezanie, a ja widziałem że to jest utrata napletka i na to raczej nie byłem przygotowany...u mnie stulejki była dość głęboka i zaawansowana dlatego miałem z nią problemy (mam zdjęcia stulejki na profilu)i się spytałem lekarza czy jest szansa ma zostawienie część napletka bo, ja bez nie nie wyobrażam sobie życia...dawał mi 90% szans na zachowanie męskości 😉na stole operacyjnym słysze jak lekarz mówi...zostawiamy, pomocnik lekarza...miał być cały...zostawiamy częściowo🙂lekarz zrobił swoją robotę prima sot 👌moja partnerka jak lekarz dermatolog byli zachwyceni robotą jak, by nie było nic robione👍a strach przed operacją ma tylko wielkie oczy, gdy bym mógł zrobił bym to znów...jedynie żałuję straconych lat z stulejką 😔ile mnie przyjemności o minęło...teraz zwykła masturbacja to wow...a sex to nie do opisania...tak kolego, nie zastanawiaj się tylko usuwaj!...jestem rok po usunięciu stulejki i częściowego obrzezania...mam foty na profilu, możesz sobie zobaczyć i porównać...miałem cięcie zwykłym skalpelem
 

Podobne tematy

Do góry