witam, w poniedziałek 20 lipca mialem zabieg wydluzenia wedzidelka oraz wyciecie niewielkiego gruczolu pod napletkiem, lekarz nie dal mi zadnych zalecen oprocz mycia szarym mydlem i trzymania penisa do góry. problemem jest higiena bo myje codziennie tyle ike dam rady zaciagnac napletek natomiast wiekszosc czasu żołędz jest schowana pod napletkiem i tworzy sie nieprzyjemny zapach i mastka, ale z tego co wiem to mam juz tak ze zawsze musialem sciagac napletek zeby sie nie pocil. mam pytanie czy to nie bedzie przeszkadzac w gojeniu i czy mogę jeszcze jakos to dezyfenkowac nawet jesli lekarz nic o tym nie wspomnial bo po umyciu gdy zaciagam napletek pare i minut i znowu sie lepi i nieorzyjemnie pachnie