Po zabiegu usunięcia stulejki - kilka pytań

zdzisiek

New member
Witam

1) Wczoraj miałem zabieg usunięcia stulejki. Trochę mnie przeraża to co teraz widzę :? Od spodu mam sporą taką "podwójną" (mniej więcej podzieloną tak jak żołądź) opuchliznę. Po zabiegu i podczas zabiegu nic nie bolało.
Dostałem zalecenie żeby "wacka" nosic skierowanego do góry. Przy zmianie opatrunku tak robię jednak i tak po pewnym czasie się przestawia i niestety zaczyna bolec przy chodzeniu :/

2) Wielu z was pisze także o moczeniu w rumianku. Lekarz nic mi o tym nie wspominał. Czy mogę to robic mimo tego że nic mi o tym nie powiedziano ?

3) Mogę się już teraz normalnie wykąpac ? Oczywiście nie mówię tutaj o myciu mojego "ptaszka" bo zapewne bardzo by to bolało, a jedynie o zwykłej kąpieli przy której będzie miał dłuższy kontakt z wodą...

4) Dostałem pewną maśc do stosowania na "wacka". Próbowałem już tym smarowac jednak w miejscu opuchlizny to troszkę boli. Powinienem smarowac tym wszędzie, nawet "wewnątrz" ?

5) No i ostatnie pytanie. Dostałem także rivanol do przemywania ran. Dobrze robię jeśli tylko lekko przemyję rivanolem, nasmaruję maścią i założę opatrunek czy powinno się to robic inaczej / w innej kolejności ?

Za odpowiedzi, podpowiedzi i sugestie z góry dziękuję

:)
 

mateusz_914

New member
obadaj ten temat http://www.stulejka.com/phpBB/viewtopic.php?t=9537

mnie tez z początku przeraził widok mojego wacława. niektórzy sobie jakoś przyczepiają małego do brzucha by był pionowo, ja tylko trzymam go na łydce jak leże, siedze - wtedy jest do góry, jak chodzę to normalnie zwisa.

W rumianku nie moczę natomiast mi lekarz kazał moczyc 2x dziennie w rivanolu przez 15-20min.

Kąpałem się po 3 dniach, można się myć, ja tam jednak uważam żeby za bardzo strumień wody na niego nie leciał.

Co do maści to nie wiem nie dostałem żadnej. Moczenie w rivanolu daje to że odkaża rane rozpuszcza szwy
 

zdzisiek

New member
mateusz_914 napisał:
W rumianku nie moczę natomiast mi lekarz kazał moczyc 2x dziennie w rivanolu przez 15-20min.
Jak to moczysz ? Ja mam to w takiej butelce jak syrop i na zbyt wiele to by nie wystarczyło. W żaden sposób tego nie rozrabiasz tylko wlewasz do jakiejs szklanki czy czegoś i moczysz w tym swojego wacka ?

I na ile ci to wystarcza ?
 

mateusz_914

New member
no wiem wiem, mam kubeczek taki plastikowy wyparzony, wlewam tego troche z butelki i dolewam wody, bo inaczej by mi jedna butelka starczyla na jeden raz. No ale tez na zbyt duzo razy nie starcza na szczęście kosztuje to jakies 2.80zł także mozna kupować.
 

zdzisiek

New member
Wielkie dzięki. Zaraz idę zrobic tak jak mi powiedziałes.

Ale uważasz że mogę już się normalnie kąpac czy lepiej narazie unikac kontaktu z bieżącą wodą ?
 

mateusz_914

New member
nie umiem CI odpowiedziec na to pytanie ponieważ niewiem jak można robić. Ja po trzech dniach myłem się normalnie pod prysznicem, nic mnie nie bolało ani nic, jednak nie namydlałem wacława nic z nim nie robiłem. Woda jak się dostała to nie bolało. tak samo przy moczeniu nie boli nic. Może inni Ci doradzą w tej sprawie.
 

zdzisiek

New member
Właśnie wymoczyłem w rivanolu, nasmarowałem i zmieniłem opatrunki. Teraz dużo lepiej się czuję. Po namoczeniu wydaje się trochę bardziej napuchnięty, ale szwy teraz są jakoś bardziej widoczne no i czuję się dużo bardziej komfortowo.

Dzięki za rady :wink:
 

mateusz_914

New member
no w tym temacie co podalem Ci link wczesniej jeden koleś sie wypowiada żeby nie moczyć bo opuchlizna urosnie troche. ja tam wolałem zeby sie troche zwiekszyla niz żeby dostać jakies zakażenie.
 

zdzisiek

New member
Mam jeszcze pewne pytanie. Już wszystko ładnie się goi. Powoli co nie co się już odsłania z czego niezmiernie się cieszę. Nawet już prawie nie czuję bólu przy chodzeniu. Jednak mam jeszcze prawie wszystkie szwy. Czy mogę już chodzic bez opatrunków czy jeszcze nie ?
 
Do góry