Po plastyce napletka

mmm22

New member
Witam,
od długiego czasu zmagam się ze stulejką całkowitą, urolog stwierdził, że wykona plastykę napletka jednak jestem już 9 dni po zabiegu opuchlizna się już znacznie zmniejszyła, ból po zabiegu (bardzo powoli) też maleje, od kilku dni nie krwawi lub bardzo mało, odleciały też już 2 szwy lecz jestem wręcz załamany tym, że w dalszym ciągu w ogóle nie jestem w stanie odsłonić żołędzi, widać jedynie sam czubek, a powtarzam wydaje mi się że większość opuchlizny już ustąpiła.
Czy to możliwe, że lekarz źle ocenił sytuację i plastyka to za mało w moim przypadku?
 

mati12

Active member
Bez zdjęć ciężko to określić 9 dni po zabiegu to stosunkowo nie dużo opuchlizna może się utrzymywać dłuższy czas
 

mmm22

New member
Bez zdjęć ciężko to określić 9 dni po zabiegu to stosunkowo nie dużo opuchlizna może się utrzymywać dłuższy czas
Zdaje sobie z tego sprawę, że początkowo mogą pojawiać się problemy z odciąganiem napletka ale wydaje mi się, że powinienem być już w stanie odsłonić o wiele więcej i penis na moje oko też nie wygląda już najgorzej (może potem dam radę zrobić jakieś zdjęcie), do tego zauważyłem że rana mi prawdopodobnie ropieje a jestem naprawde ledwo co w stanie żołądź odsłonić i nawet nie bardzo mam jak się tego pozbyć. Jedyną nadzieję daje mi to, że jutro idę na wizytę u lekarza, który mi ten zabieg wykonywał i liczę, że podejmie jakieś zdecydowane kroki. A tak w ogóle czy w przypadku stulejki całkowitej powinno się bawić w plastykę czy od razu obrzezać żeby mieć spokój?
 

mati12

Active member
Wydaje mi się że do każdego przypadku należy podejść indywidualnie większość osób które ma dużą stulejke poddaje się obrzezaniu całkowitemu lekarz przed zabiegiem powinien z pacjentem omówić co będzie najlepszym rozwiązaniem dobrze ze jutro masz wizytę kontrolną
 

mmm22

New member
Także zobaczę co stwierdzi lekarz ale też już się zastanawiam poważnie czy całkiem tego nie wyciąć, obawiam się trochę, że z początku będzie mi ciężko z nadwrażliwą żołędzią ale może nie być innej drogi do spokoju..
 

mmm22

New member
Sytuacja wygląda tak, że lekarz na siłę ściągnął napletek, stwierdził, że powinienem dużo ten napletek rozciągać, ćwiczyć i będzie dobrze ale sam mam duże wątpliwości bo z jednej strony ten urolog ma naprawdę dobrą renomę w moim regionie ale sam widzę, że naprawdę dużo to by się musiało rozciągnąć żeby było tak jak być powinno, gdyż (w sumie dopiero wczoraj zacząłem próbować odciągać na siłę) w spoczynku z wielkim trudem jestem w stanie napletek odprowadzić do dolnej tej najszerszej części żołędzi i myślę, że gdybym się uparł to za żołądź też bym to ściągnął ale nie chcę też póki co tego robić żeby nie powstał załupek. I nie wiem czy stosować się do zaleceń tego lekarza i być dobrej myśli czy zgłosić się do innego urologa żeby ocenił sytuację.
 

nope

Active member
Wstaw jakies foto czy cos moze cos ktos doradzi. Masz jeszcze szwy? Masz już zagojoną rane? Jak tak to mysle ze powinien schodzić raczej bez dużych problemow..
 

mmm22

New member
Czemu akurat plastyka a nie obrzezanie?
Tak właściwie to na wizycie lekarz dał mi wybór albo plastyka albo obrzezanie nie opowiadał się za żadną z opcji po prostu powiedział żebym się zastanowił a jak już przyszedł moment zabiegu to jakoś tak wyszło że stwierdził że wykona plastykę
 

Amek

Active member
Bez zdjęcia to nic nie powiemy, generalnie blizna szyciu na początku może być ciasna, z czasem powinno być lepiej
 

mmm22

New member
No do tego na razie mam chyba jakiś obrzęk napletka bo w miejscu cięć czuję takie jakby twarde grudy i to też właśnie póki co przeszkadza
 

mmm22

New member
Takie pytanie jeszcze mam wzdłuż linii szwów twarde wypukłości czy to jeszcze obrzęk czy po prostu blizna i po jakim czasie może to się wygładzić bo nie powiem niezbyt przyjemne jak ściągając napletek jedzie mi to po żołędzi. Ogólnie jest chyba lepiej bo w spoczynku mogę w miarę sprawnie odprowadzić napletek we wzwodzie już ciężej czuć że jest jeszcze ciasno lecz tragedii jakiejś nie ma powoli ściągnę też bez jakiegoś siłowania się lecz do końca na razie nie naciągnę. Gdyby ktoś dał znać jak tu wstawić zdjęcie to bym pokazał o co chodzi.
 

mmm22

New member
Jeszcze jedna rzecz mnie trapi, chodzi o nadwrażliwość żołędzi. Czy to przez to, że długo nie leczyłem stulejki i żołądź nie jest przyzwyczajona do dotyku? Jak wsadze pod kran pod umiarkowanym strumieniem to nie czuje niczego nieprzyjemnego ale już dotyk palcem sprawia naprawde nieprzyjemne uczucie, że aż się nie chcę ruszać tego dalej. Czy jestem w stanie się tego pozbyć?
 

mmm22

New member
W zasadzie to zadam pytanie inaczej. Dodam też, że urolog na wizycie kontrolnej po zabiegu wykluczył występowanie stanów zapalnych czy grzybicy. Czy codziennie przemywanie żołędzi, moczenie sprawi, że nadwrażliwość będzie stopniowo się zmniejszała czy muszę zacisnąć zęby i nie wiem dotykać, ocierać, chodzić z odsłoniętą żołędzią w bieliźnie żeby były efekty?
 

nope

Active member
Spokojnie nadwrazliwosc ustąpi sama. Nos w bieliznie po prostu sama sie poociera itd ogarnie sie samo. Mi tez takie pierwsze miesiące to tak srednio dotykac bylo zoladz na sucho a teraz juz jest okej. Nie ma reguly kiedy ci przejdzie.
 

mmm22

New member
Spokojnie nadwrazliwosc ustąpi sama. Nos w bieliznie po prostu sama sie poociera itd ogarnie sie samo. Mi tez takie pierwsze miesiące to tak srednio dotykac bylo zoladz na sucho a teraz juz jest okej. Nie ma reguly kiedy ci przejdzie.
No ale właśnie nie wiem czy czytałeś wyżej ja nie jestem obrzezany tylko miałem plastykę więc żołądź i tak jest pod napletkiem i nie wiem po prostu czy samo utrzymywanie higieny sprawi że stopniowo żołądź będzie mniej wrażliwa czy muszę właśnie nie wiem próbować wbrew sobie dotykać się tam nie wiem ocierać o coś..
 

Podobne tematy

Do góry