• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Po obrzezaniu H&T

stulejarz66

New member
Cześć jestem ok. 40 godzin po zabiegu obrzezania metodą H&T , nie stosuję na niego żadnych maści, ani nic tylko octanisept przy zmianie opatrunku, zauważyłem że zmalał i spuchł , ale podejrzewam że to zejdzie po czasie, zastanawiam się czy od strony wędzidełka to wygląda dobrze? jak oceniacie tu wysylam link do maleństwa pozdro, może macie jakieś wskazówki warte uwagi dzięki za każdą odpowiedź
 

stulejarz66

New member
Zabieg robił dr. Tondel z Poznania, zobaczymy efekt końcowy ale zaangażowanie lekarza i troska o pacjenta jest nie do opisania, polecam serdecznie tego lekarza :)
 

arek a

Active member
Efekty końcowe po jego zabiegach cieszą się zadowoleniem pacjentów i estetyką, gość ma doświadczenie w tym temacie. Myślę, że też będziesz zadowolony, czego Ci życzę.
 

arek a

Active member
Sytuacja się powoli klaruje, zasinienie znika, linia cięcia równa, opuchlizna jedynie od strony wędzidełka, która też z czasem ustąpi. Ładnie się goi, będzie dobrze.
 
Ostatnia edycja:

stulejarz66

New member
14 dzień, po obrzezaniu, już jest dużo lepiej, mocne wzwody przeszły na szczęście, goi się myślę że spoko :) czekam na opinie i oceny
 

stulejarz66

New member
Dzień 21, wydaje mi się że goi się ładnie, mam pytanie co do kąpieli w wannie, kiedy mogę zacząć się kąpać w wannie? oraz kiedy mógłbym zacząć na siłowni? dajcie znać jak to wygląda waszym zdaniem :)

 
Ostatnia edycja:

arek a

Active member
Coraz ładniej to wygląda, jeszcze pare nitek zostało. Kąpiel w wannie tak po miesiącu w Twoim przypadku przy niezbyt gorącej wodzie, a siłownia też tak po miesiącu, zakładaj ciasną bieliznę na siłownię i stopniowo, ostrożnie zaczynaj ćwiczyć. Po ćwiczeniach dobrze przemyj z potu, żeby nie powstały podrażnienia w miejscu gojenia. A sporty rowerowe tak po 6 tygodniach najwcześniej.💪
 
Ostatnia edycja:

hunter1500

New member
Hej, wiem że powinienem założyć nowy wątek, ale również jestem po zabiegu obrzezania - całkowite laserem z plastyką wędzidełka. Od 9 dni smaruję bepanthenem, dzisiaj jest dzień 26. Co sądzicie?
Martwią mnie troche te szwy, zostało ich 6 - z czego 4 już praktycznie na wyjściu (jednak ciągnięcie ich boli, więc nie ruszam), jednak 2 są mega głęboko - widoczna tylko jedna nitka.(jednego widać na zdjęciu od góry)
Dodam, że miałem stulejkę od urodzenia, więc tkliwość jest większa. Godzinę temu odstawiłem całkowicie opatrunek, przez ostatnie 2 dni chodzilem z luźnym. Metoda H&T (chyba, nie uzgadniałem z lekarzem)
 

hunter1500

New member
A więc, ktoś coś doradzi? Tkliwość w majtkach spora (każde przesuwanie czuć, najlepiej jak penis jest pionowo i jest ustabilizowany), w ostatnim czasie brak osocza, jakiegokolwiek krwawienia ani nic.
 

arek a

Active member
Staraj się unieruchomić penisa w ciaśniejszych bawełnianych slipach, aby zminimalizować wrażliwą żołądź na otarcia, unikaj luźnych bokserek.
Możesz spróbować smarować żołądź cienką warstwą czystej wazeliny medycznej lub Alantanem, bądż owinąć żołądź luźno jałowym gazikiem nasączonym wazeliną, co zmniejszy tarcie o materiał.
Jak masz możliwość to daj trochę luzu i odpoczynku penisowi, chodząc bez majtek w domu.
Stopniowo przyzwyczajaj receptory do dotyku przez delikatny strumień wody pod prysznicem.
 
Ostatnia edycja:

hunter1500

New member
Noszę od samego początku slipki lecz penis tak potrafi się wyślizgnąć niestety. Bepanthen już odstawić i przesiąść się na wazelinę czy używać obydwa na raz? Nie wiem czy luźny opatrunek się sprawdzi, bo ledwo co odstawiłem opatrunki więc fajnie by było jakby rana trochę poodychała, a przyśpieszyłem brak opatrunku z luźnego, bo luźny strasznie uwierał. Z strumieniem wody się staram już od momentu luźnego opatrunku (czyli od 2 dni), wcześniej dało radę tylko przez polewanie z dłoni. Dodam, że moja historia z obrzezaniem nie należała do najprostszych - 1 dzień silne krwawienie pooperacyjne, 5 dzień ryzyko infekcji, 7 dzień wykluczenie infekcji na kontroli, 10 lutego się dowiedziałem na kolejnej kontroli, że moja higiena nie była wystarczająca (nieporozumienie z lekarzem, kazał inaczej i też inaczej powinienem robić). Szwy mi zaczęły puszczać już około 11 dnia. Skóra wokół szwów tkliwa, zwłaszcza takie wybrzuszenia, dotyk żołędzi już ujdzie, tragedii nie ma.
 
Ostatnia edycja:

Podobne tematy

Do góry