po obrzezaniu calkowitym, wysychajacy zołądz 'zdjecia'

damian19

New member
Jestem po zabiegu obrzezania calkowitego przeprowadzonego 18_10_2012 w wieku 19 lat.
Wszystko wyglada niby dobrze lecz zeniepokoilo mnie to ze:
*zoladz strasznie jest wyschniety i schodzi z niego skora:( raz wygladal jak wysuszona sliwka..
*a takze wedzidelko

Dodam ze kapie sie w opatru po czym nasiaka woda, a zaraz po kapieli zmieniam opatrunek
po czym wogole nie ma problemu z jego zdjeciem. Nie przykleja sie on czy cos w tym stylu.
wydaje mi sie ze robie dobrze, a moze tak nie powinienem?;/
Opatrunek sciagam tylko raz dziennie, po kapieli. Używam gazikow 9x9 i octenisept.
Spryskuje miejsce szycia a takze troche gazik po czym owijam rane.
Gotowy opatrunek widoczny na zdjeciu.

Wiec nasuwaja sie chyba tylko 2 pytania:
- czy robie cos nie tak ze zoladz tak wysycha, lub moze czegos nie robie ?
- czy wedzidelko powinno tak wygladac po zabiegu, czy jak sie zagoi to bedzie to tak odstawac?:O

Poznizej wrzucam zdjecia w opatrunku i bez.







 

tim1804

New member
Co do wędzidełka, to moje wyglądało nawet gorzej. Lekarz uznał, że to nic złego, aczkolwiek przepisał mi maści. Więc może udaj się na konsultację?
A co do żołędzi, to normalne, że skóra się wysusza, tym bardziej, że stosujesz octenisept, pochłaniający wodę. Powinno samo przejść :)
 

Simsonek

New member
moze zastosuj rivanol zamiast oxinoceptu, dodatkowo jesli ci lekarz pozwoli i nie leje sie krew odpusc z opatrunkiem szybciej sie zagoi, lepsza wentylacja rany no i szzybciej ci zniknie nadwrazliwosc , co do tego ze kapiesz sie jak napisales w wannie to jesli masz rozpuszczalne szwy nie jest to chyba najlepszy pomysl
 

andylon

New member
Mi na początku lekarz zalecił smarowanie Bepathenem. To taka maść nawilżająca. Codziennie rano i wieczorem i pomogło :)
 
Do góry
TOPlist