Plastyka + Wędzidełko [Foto relacja]

robert86

New member
Witam Panowie zakładam pierwszego posta z czego jestem dumny :) Szkoda tylko że tak późno zdecydowałem się na zabieg ale trudno lepiej późno niż w cale ale do rzeczy:
Zabieg: Szybko ok 30 min
Doktor sam zadecydował o plastyce a w trakcie powiedział ze robi też wędzidełko.

Mam problem jestem już trzeci dzień po operacji i wygląda to tak:

http://img848.imageshack.us/i/dscn6856.jpg/
http://img714.imageshack.us/i/dscn6857n.jpg/
http://img232.imageshack.us/i/dscn6858.jpg/
http://img200.imageshack.us/i/dscn6859v.jpg/
http://img694.imageshack.us/i/dscn6860.jpg/
http://img96.imageshack.us/i/dscn6861e.jpg/

Nic z nim nie robiłem według zaleceń dr trochę boli przy dotykaniu czuć tam szwy za pierona nie zdecyduje się na razie zciągnać napletka bo boję się ze coś tam pourywam. Zrobiła się taka "pałka" opuchnięta.
Moczę 2 x razy w rumianku trzymam do góry. Jak rano stanie to od razu staję na baczność albo zwijam się z bólu.
Nie wiem czy ściągać już na siłę czy czekać aż opuchlizna zejdzie.

Pozdrawiam będę aktualizował i w miarę możliwości opiszę potem wszystko dokładnie ze sczegółami...
 

bezczel

New member
Zanim ci opuchlizna zejdzie to się naczekasz :) Jak zostawisz tak to zrost zostanie nierozciągnięty i cały zabieg minie się z celem. Najpierw delikatnie i po moczeniu zacznij odciągać i tak coraz dalej i coraz dalej aż całość odwiedziesz i będzie git ;)
Pourywać się nic nie powinno.
 

Caribbean

New member
Kolega wyżej ma rację... mi lekarz zalecił ściąganie napletka i przemywanie rywanolem, powiedział że jeśli nie będę tego robił to może powstać tzw. pierścień. Tylko pamiętaj nic na siłę, nawet jeśli zobaczysz jakieś kropelki krwi to tylko naczynka, a one się odbudują - tak mi powiedział lekarz. Pozdrawiam i szybkiego powrotu do sprawności :D
 
Do góry