Plastyka napletka- 6 dni po zabiegu, kilka pytań

dawiddl98

New member
Cześć wszystkim!
Z racji na to, że społeczność tego forum jest bardzo serdeczna, chciałbym i ja skorzystać z Waszego doświadczenia 😀
Generalnie poddałem się zabiegu plastyki napletka, ponieważ przed zabiegiem średnica otworu napletka miała ok. 7 mm.
Dzisiaj minie szósty dzień od przeprowadzenia zabiegu.
Przez pierwsze 5 dni brałem antybiotyk oraz tabletki przeciwbólowe (z których już zrezygnowałem, bo nie odczuwam bólu).
Wrzucam kilka zdjęć do wglądu (zdjęcia z dzisiaj): A o to moje pytania:
1) czy powinienem tak często (rano i wieczorami, niekiedy dodatkowo w ciągu dnia po załatwieniu swoich potrzeb) ściągać napletek, aż do widoku szwów? Wiadomo, robię to po to, aby przeczyścić żołądź i okolice Osceniseptem. Boje się jednak, że tkanki mogły się nie zrosnąć wystarczająco dobrze. Dodatkowo na zdjęciach widać, że w miejscach szwów "ścina" się skóra. Nie chciałbym, aby szwy puściły wskutek przecięcia skóry,
2) generalnie na co dzień napletek całkowicie zakrywa żołądź, lekarz nie wskazał mi, w jakim stanie powinien się znajdować (zakryty czy odkryty). Czy może to opóźniać proces gojenia się?
3) na koniec chciałbym Was jeszcze zapytać, czy Waszym zdaniem gojenie się wędzidełka przebiega w miarę ok?
P.S.
Jeżeli chodzi o białe plamy na żołędziu, to lekarz kazał się tym nie przejmować. Ma to zniknąć do czasu pełnego wyleczenia (faktycznie, coś się zaczyna dziać).
Dodam jeszcze, że szukałem w Internecie odpowiedzi na moje pytania, niestety niczego konkretnego nie znalazłem.
Serdecznie pozdrawiam
 

mati12

Active member
1.Wystarczy że do mycia będziesz ściągał do lini szwów nie ma potrzeby za każdym razem
2. Lepiej nosić napletek by zakrywał żołądź unikniesz w ten sposób oponki też miałem plastykę i nosiłem główkę zasłonięta
3.Jestes niespełna tydzień po zabiegu wędzidełko i cała reszta ma prawo wyglądać jak zmielone mięso z dnia na dzień będzie lepiej.
 

Trolo

Well-known member
Moim zdaniem lepiej ściągać tak jak ściągasz teraz, bo to będzie dodatkowe rozciąganie miejsca szycia. A dodatkowo zsuwałbym do mycia tak, żeby było widać cały żołądź, aby uniknąć sklejenia.
Noś normalnie zakryty. Nie opóźni to gojenia.
Wygląda spoko i normalną rzeczą jest opuchlizna. Te plamy to pewnie po rozklejaniu napletka od żołędzia też.
 

dawiddl98

New member
Dzięki za Wasze odpowiedzi. Jestem nieco spokojniejszy :D No cóż, muszę uzbroić się w cieplikowość, gojenie to jednak proces. Na pewno zastosuję się do tych wskazówek. Pozdrawiam
 

wough

Member
jak to wygląda u ciebie na dzień dzisiejszy? Wczoraj też miałem plastykę napletka i też mam dużą opuchliznę, boję się naciągnąć napletek do szwów bo obawiam się że to będzie ogromny ból i krew leci jak wacek jest na dole wydaje mi się że to normalne, ale podobno przy myciu trzeba naciągać napletek. U mnie wygląda to bardzo podobnie jak u ciebie tylko widać że jesteś parę dni po zabiegu. Boję się też naciągnąć napletek do linii szwów bo myślę że nie dam rady go z powrotem naciągnąć macie jakieś rady czy po prostu nie potrzebnie się obawiam. Proszę o odpowiedzi
 

dawiddl98

New member
Te zdjęcia wykonałem niecałe 3 dni po zabiegu. Przeciwbólowe ostawiłem po 5 dniach, wcześniej i tak nie odczuwałem strasznego bólu. Z tego co pamiętam (chyba), to napletek do szwów (tak jak na zdjęciach) ściągałem już drugiego dnia po zabiegu (ale delikatnie- wiadomo szwy), po to by odpowiednio dezynfekować rany. Ok po 9 dniach odważyłem sią ściągnąć prawie że do końca (to tyle dni, że wszystko w miarę powinno załapać). Mówiąc szczerze, to nie miałem jakiejś wielkiej opuchlizny. Zauważyłem, że po ok 10-12 dniach opuchlizna była prawie niewidoczna. Ptak najlepiej, żeby był do góry, wtedy opuchlizna szybciej zejdzie- ja noszę do góry od początku aż do dziś :D
Przypomniało mi się, że jak wróciłem z zabiegu, to poszedłem zmienić opatrunek i chyba ściągnąłem do linii szwów. Krwi było sporo, normalnie zrobiło mi się słabo, ale jakoś wytrzymałem ten pierwszy raz :D (bólu nie było- z resztą znieczulenie mogło coś jeszcze trzymać, ten widok tak na mnie zadziałał).
Raczej nie powinno być z naciągnięciem napletka z powrotem. Gdy byś ściągnął całkowicie za główkę, to może wtedy tak, chociaż też wątpię- no chyba że to wielka opuchlizna. Warto dodać jakieś zdjęcia poglądowe.
Dzisiaj jestem 16 dni po zabiegu. Wszystko by wyglądało spoko, gdyby nie jedno ale....:cautious: Miałem jedną większą rankę spowodowaną prawdopodobnie odklejaniem główki od napletka. Na początku gojenia nie dawało żadnych powodów do obaw. Wdało się jakieś zakażenie i od kilku dni biorę antybiotyk, teraz ta rana ze zdjęcia wygląda inaczej, nieco lepiej. Wydaje mi się, że to przez nie przestrzeganie podstawy oczyszczania rany: 1) oczyszczenie rany, 2) dezynfekcja rany 3) opatrunek. Mi lekarz kazał używać tylko octeniseptu, a wydaje mi się, że powinienem ją chociaż wcześniej czymś przemyć np. wodą czy solą fizjologiczną (ale to tylko moje spostrzeżenia).
15 dni po- zdjęcia
 

wough

Member
U ciebie aktualne zdjęcia wyglądają bardzo dobrze. Ja jestem 3 dzień po zabiegu i po każdym oddaniu moczu myje ranę wodą z prysznica wycieram i psikam octeniseptem i 2 razy smarowałem maścią. Twój żołądź od początku wygląda dobrze mój po jest przebarwiony podobno przez odklejenie napletka. Czyli ty odprowadzałeś napletek do połowy jakoś a w 9 dniu odważyłeś się naciągnąć cały widzę że mnie zrozumiałeś mój komentarz a to jest dla mnie bardzo cenna informacja bo ja bałem się naciągnąć i chciałem udać się do lekarza. Też w jakimś 7-9 dniu dalej pociągnę i zobaczymy jak to będzie oby było dobrze ja też dodałem post i tam widać jak to wygląda wszystko. I jak to wyglądało u ciebie z bolesnością po naciągnięciu na maksa ? Dziękuję ci za odpowiedź podniosłeś mnie na duchy ale ja zawsze tak panikuje :D daj znać jeszcze na forum jak to u ciebie wygląda trzymaj się :)
 

dawiddl98

New member
Czy u mnie żołądź wygląda dobrze? To ciężko stwierdzić :D Przede wszystkim na tych zdjęciach mam włączoną diodę flash i żołądź może być prześwietlony, inaczej przy światle słonecznym. U mnie teraz też jest przebarwiony. Jeżeli chodzi o mycie wodą, to nie mogę się do tego odnieść. Ja niestety czyściłem samym octeniseptem i nie wiem jak reagują na to szwy rozpuszczalne (takie mam ja). Warto przejrzeć forum. Tak jak piszę, staraj się delikatnie do tych linii szwów odprowadzać napletek, jakoś o higienę trzeba dbać. Jeżeli chodzi o ból, to głównie bolało na szwach, skoro ciągniesz za napletek, to trzeba jakoś pokonać opór tej oponki po zabiegowej, a właśnie szwy po części przenoszą tę siłę i właśnie w miejscach szwów mnie nieco bolało. Gdy już się odciągnie, to nie boli :) Jeżeli chodzi o twoją opuchliznę, to miałem identyczną.
Od razu mogę polecić post na temat opatrunku na nocne wzwody :) Ja przeczytałem po kilku daniach od zabiegu, ale bez zrozumienia 😁 Zrobiłem zły opatrunek i pękły mi chyba 2 szwy. Następne nocne opatrunki poprawiłem i było ok.
 

wough

Member
Jak oddawałeś mocz to nie myłeś penisa wodą tylko octeniseptem bo ja obmywam wodą i octeniseptem. Ty też miałeś plastyke wędzidełka na wędzidełku mnie strasznie boli też i mam straszny opór przez to. Jeszcze się goi po zabiegu więc boje się to odprowadzić tak na „chama” po prostu będe go codziennie lekko odprowadzał.
 

dawiddl98

New member
To link nt. opatrunków.
Kurde, ostatnio mam mało czasu i nie odpisuję xd
Nie pamiętam, żebym odczuwał jakiś szczególny ból związany z wędzidełkiem. Jesteś już 4 dzień po zabiegu, więc ja bym jednak zacisnął zęby i działał :) Wytrwałości ;)
 

wough

Member
To link nt. opatrunków.
Kurde, ostatnio mam mało czasu i nie odpisuję xd
Nie pamiętam, żebym odczuwał jakiś szczególny ból związany z wędzidełkiem. Jesteś już 4 dzień po zabiegu, więc ja bym jednak zacisnął zęby i działał :) Wytrwałości ;)
Dzisiaj jak się myłem to naciągnąłem prawie do szwów. bo jest strasznie opuchnięty jeszcze trzymam go u góry, opuchlizna trochę zejdzie to będzie git. Ty też na początku miałeś strasznie wrażliwe wędzidełko czy tylko tak mam że nie mogę dotknąć z bólu. I jak miałeś to po jakim czasie zeszła ta nadwrażliwość?
 

dawiddl98

New member
Kurczę, sorki, że dopiero po 2 tygodniach odpisuję (pewnie pytanko nie aktualne 😬). Ja w zasadzie nie odczuwałem jakiejś nadwrażliwości ani napletka ani wędzidełka, może z 2 dni po zabiegu lekko. Ale generalnie wcześniej bolało mnie wędzidełko, gdy je rozciągałem, ale jeszcze przed zabiegiem.
Koniecznie daj znać, co i jak u Ciebie. Już trochę czasu minęło 😉
 

wough

Member
Jestem już 19 dzień po operacji, wszystko według mnie wygląda jak powinno nadwrażliwość jest już mała ale nadal odczuwam gdy zsunę napletek z żołędzia. Wędzidełko się tak samo goi chyba prawidłowo ale jeszcze boli trochę jak się samoistnie zsuwa naplet podczas wzwodu. Szwy jeszcze mam na wędzidełku i wokół napletka ale widziałem że wypadło parę szwów. Nie byłem na wizycie bo stwierdziłem że chyba nie jest potrzeba, ale i tak się raczej udam nie wiem czy jest ona obowiązkowa. Jak na razie jestem zadowolony z operacji :D
 

Podobne tematy

Do góry