Pare godzin po zabiegu

miz

New member
Witam!

Jestem jakies 6 h po zabiegu (plastyka + wędzidełko), gdy wracałem do domu znieczulenie zaczęło puszczać i czymprędzej łyknalem ketonal, na razie nic nie boli, wizualnie wyglada niezle, nie wiem jak jest pod opatrunkiem,bo sciagam go dopiero jutro. Jdyna rzecz mnie martwi - pierwsze pozabiegowe oddaniemoczu :D troche sie skorka pomarszczyla, pozaklejała a ja sie boje cokolwiek ruszac bo mi sie rece trzesa :) Zabieg wykonywal dr Belda, trwal zaledwie 30min i bylo spoko, jedynie jeden z zastrzyków znieczulających bolał, ale idzi wytrzymać z delikatnym zajęczeniem :)

pzdr
 

bezczel

New member
Pierwsze oddanie moczu to pikus w porównaniu do pierwszego wzwodu. Nie chce Ciebie straszyć ale lej śmiało, bo to nic w porównaniu do naszego porannego standardu :) Powodzenia!
 

miz

New member
No już pierwsze siku było, nic takiego :) Ale sobie łeb rozwalilem bo mi sie slabo zrobilo jak wracalem z wc haha moze za duzo srodkow przeciwbólowych. Teraz szykuje sie do pierwszych cwiczen manualnych zaleconych przez lekarza...
 

miz

New member
mam odwodzic napletek 4x dziennie po 10 razy, tak mam nawet na karcie wypisowej napisane... Strasznie sie tego boje robic. Wiedzialem ze wieksze klopoty beda po zabiegu niz przed czy w trakcie ;P
 

bezczel

New member
Hmmm ostro! Nie katuj za mocno bo jak szwy puszczą to może być nieprzyjemnie. Ja co jakiś czas ściągam po czym przemywam rivanolem, suszę i naciągam z powrotem ale nie aż tyle razy. Nie dostałem jakiegoś prikazu co do ćwiczeń.
 

miz

New member
Mi powiedziano, ze w sumie od tego zalezy wszystko. Teraz juz sam nie wiem. Ogolnie nie kazano mi niczym przemywac, tylko normalnie myc mydlem antybakteryjnym i tyle. No i dzisiaj mam zdjac opatrunek i juz nowych nie zakladac.

edit.

zdjalem opatrunek, miejsca w ktorych byla wkluwana igla sa zaczerwienione, ale ogolnie sprzęcior nie wygląda źle. Jakgo umyje to zrobie fotki hah :)) Mam nadzieje,ze mycie przeiegnie bezproblemowo i bezboleśnie.


fota:

 

kolokolo

New member
fota nie dziala, a co do oddawania moczu to nie wiem o co Ci "be" bo podczas takiego zabiegu cewka moczowa nie jest ruszana więc mocz oddaje sie normalnie
 

kolokolo

New member
widze miales plastyke wieksza od mojej, ja mialem tylko małe wycięcie w kształcie litery V i niestety jestem miesiac po i nie wszystko jest jak byc powinno ;/
 

kolokolo

New member
sam zabieg to pikuś, gorsze było zamieszanie i teraz wiem ze jak pojde do lekarza to albo nic nie zrobi z tym, powie ze sie rozciagnie czy cos albo zadecyduje znowu o jakiejs malej plastyce, a ja jako pacjent NFZ nie mam do gadania jesli chodzi o forme zabiegu ;/
 

miz

New member
aa to takie cos, no to powodzenia zycze! a ja ide troche ponaciagać dziada.. :shock:

edit.

nie jest źle, ladnie w miare schodzi, jestem po 3 seriach ;d aha, jeśli ktoś jest przed zabiegiem i to czyta, to powiem tak: nie taki wilk straszny ;) nie myślec za duzo i nie pisać czarnych scenariuszy to podstawa! :lol:
 

miz

New member
po 5 dniach jest dosc spoko, opuchlizny prawie nie widac,ale zaczely mi wypadac szwy... a mam tradycyjnie - nie te rozpuszczalne. W sumie nie martwie sie, bo nie ma krwi i wszystko jest ok. No chyba zepowinienem zaczac sie martwic :)
 

miz

New member
kurde dokladnie tydzien po zabiegu a ja nie mam polowy szwów (mam nierozpuszczalne zalozone), a sciaganie w poniedzialek - pewnie nie bedzie co sciagac... ogolnie 2 dni temu rnao mialem plame krwi na poscieli. Krwawienia raczej juz nie ma zadnego, czasem lekko zaczerwienione majty jak chodze caly dzień. Cwiczenia wykonywalem codziennie, czasem wiecedj niz mi zalecono ;) Narazie ladnie schodzi,mam obawy ze jak sprzet sie pstawi to bedzie jak zwykle... ;/
 

bezczel

New member
Ja mam tez niewielkie obawy bo blizna tworzy mi pierścień ale gdzieś na forum wyczytałem, że to że się zagoiło to dopiero połowa sukcesu. Później trzeba rozciągać, smarować i dbać o niego, a będzie pięknie. Ciekawe ile to będzie trwało...
 
Do góry
TOPlist