Opuchlizna - czy jest się czym martwić?

ketssor

New member
Cześć,
Jestem po dwóch dniach od zabiegu częściowego obrzezania z wydłużeniem wędzidełka. Wiem, że to wszystko jest świeże, ale jestem zaniepokojony wielkością opuchlizny, a szczególnie tym wychodzącym fałdem spod pozostawionego napletka. Byłbym ogromnie wdzięczny gdyby ktoś z Was, doświadczonych rzuciłby okiem na fotki poniżej. Jest się czym martwić? Powinienem się z tym zgłosić do przychodni?
 

ketssor

New member
Dzięki, noszę go cały czas unieruchomionego w pozycji pionowej. Siniaki mam tylko w miejscach gdzie byłem znieczulany, ale wiem, że to też jest normalne. OK, to na razie nie biegnę na SOR albo do przychodni. Poczekam do konsultacji w nadchodzącym tygodniu.
Jestem trochę przewrażliwiony, bo to moja pierwsza w życiu styczność ze skalpelem i szyciem. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam.
 

Grand1234

New member
Możesz zerknąć, jak to u mnie wyglądało, ale miałem podobnie (no może trochę mniej). Myślę, że nie masz się co przejmować. Każdy organizm reaguje inaczej, jeden ma większą opuchliznę, a drugi mniejszą.
 

ketssor

New member
Widziałem Twój wątek i u Ciebie też wyglądało to lepiej. Przede wszystkim nie ma u Was takiej wystającej fałdy spod pozostawionego napletka - to właśnie ona mnie najbardziej niepokoi.
 

vertex

Member
@ketssor Obserwuj. Masz fotki to możesz porównać z tym co widać dzisiaj. Jak schodzi opuchlizna to jest ok. Jak ciągle się zwiększa - koniecznie konsultacja z lekarzem. A jak jest tak samo od kilku dni, to przypomnij sobie jak czułeś się w piątek a jak jest z samopoczuciem dzisiaj. Ogólnie opuchlizna schodzi powoli, a każy organizm inaczej radzi sobie po zabiegu. Nie ma co za bardzo się sugerować tym, że u innych lepiej to wyglądało, ważne jest twoje samopoczucie i to czy po zabiegu robi się lepiej czy gorzej. Sama opuchlizna w pierwszych dniach po zabiegu może przybrać rozmiaru. Najważniejsze są znaki jakie daje Ci twój organizm.
 

ketssor

New member
Byłem na konsultacji i okazało się, że to tylko zwykła zawinięta skóra, która się rozciąga, a po usunięciu szwów powinna się chować pod napletek.
@vertex opuchlizna znacznie się zmniejszyła lecz nadal jest. Postaram się wrzucić później fotki. Samopoczucie było cały czas takie samo. Nie czułem się źle, a że jestem panikarzem to rewelacyjnie też nie było, ale po konsultacji mi przeszło jak tylko dowiedziałem się, że wszystko się ładnie goi.
 

ketssor

New member
Niestety praca mnie wzywała. Mam nadzieję, że nikogo nie zawiodłem. Linkuję obiecane zdjęcia tydzień po zabiegu.

Przez kolejne 5 dni niewiele się zmieniło, ale mimo tego linkuję.

Obecne problemy to delikatnie przesuszająca się żołądź, na którą lekarz zalecił stosować wazelinę, nocne wzwody, które budziły mnie w dniach 4-9 około 3 razy, obecnie jest to 1-2 razy. Opuchlizna jest już niewielka, ale nadal trzymam pacjenta przyklejonego pionowo.
 

vertex

Member
@ketssor no to jak się zmniejszyła, to wszystko powinno być na dobrej drodze. To nie chodzi o panikowanie tylko zapobieganie. Jaką masz gwarancję, że narzędzie były odpowiednio wysterylizowane i nic się niepożądanego nie zadziało? Ano o tym pojęcia nie masz, więc nie przejmuj się, że niepotrzebnie zawracasz komuś gitarę, bo ewentualny problem będzie twój, a nie lekarza. Znam przypadek znajomego, który miał operowaną nogę i wdał mu się gronkowiec. Niedobre zmiany były widoczne i je zlewał do czasu gdy ktoś mu nie powiedział, że to tak wyglądać nie powinno.
 

ketssor

New member
Już prawie trzy tygodnie od zabiegu i powiem Wam Panowie, że zaczyna mi siadać na psychikę. Opuchlizny prawie już nie mam, lecz w okolicy cewki musi być coś nabrzmiałego, bo cały czas nie mogę oddać swobodnie moczu w jednym kierunku. Na wszelki wypadek mimo tego, że nie muszę już zakładać opatrunku to owijam pacjenta w gazę i przyklejam do brzucha (gaza po to żeby nie kleić plastra do pacjenta). I to ciągłe uważanie żeby nie położyć się na pacjencie w nocy, żeby nie trącić za bardzo i czegoś nie zepsuć i powstrzymanie się od aktywności fizycznej też jest męczące...
Żołądź ma jasny kolor, nie jest to ładny różowy, ale wydaje mi się, że to przez tę ciągłą ekspozycję na warunki zewnętrzne. Przynajmniej nocne wzwody mnie już nie budzą.
 

dest95

New member
A co tam chcesz zepsuć trąceniem po trzech tygodniach? Nadal odczuwasz ból, że nie jesteś w stanie podjąć aktywności fizycznej?
 

Grand1234

New member
Jeśli nie odczuwa bólu, to nie znaczy, że już wszystko zagojone i może podjąć aktywność fizyczną. U mnie po miesiącu wszystko wygląda ok, a i tak lekarz kazał się jeszcze wstrzymać, a pierwszy stosunek i tak lepiej w gumce.
 

ketssor

New member
A co tam chcesz zepsuć trąceniem po trzech tygodniach? Nadal odczuwasz ból, że nie jesteś w stanie podjąć aktywności fizycznej?
Bólu nie czuję, ale odczuwam dyskomfort przez szwy. Lubię biegać i ciężko jest utrzymać pacjenta w pozycji pionowej nawet przy żwawym marszu. Chciałbym go utrzymywać w pozycji pionowej ze względu na ten nie do końca już widoczny obrzęk powodujący oddawanie moczu we wszystkich kierunkach, a też nie chciałbym tego pogłębiać. Zresztą podtrzymuję to co napisał @Grand1234
@Grand1234 ile czasu Ci zalecił lekarz wstrzemięźliwości od wszelkich aktywności po tym miesiącu?
 

Grand1234

New member
Bólu nie czuję, ale odczuwam dyskomfort przez szwy. Lubię biegać i ciężko jest utrzymać pacjenta w pozycji pionowej nawet przy żwawym marszu. Chciałbym go utrzymywać w pozycji pionowej ze względu na ten nie do końca już widoczny obrzęk powodujący oddawanie moczu we wszystkich kierunkach, a też nie chciałbym tego pogłębiać. Zresztą podtrzymuję to co napisał @Grand1234
@Grand1234 ile czasu Ci zalecił lekarz wstrzemięźliwości od wszelkich aktywności po tym miesiącu?
Nie określił dokładnie, ale myślę, że tu już ode mnie bardziej zależy jak się będę czuł.
 

Wireman

Member
Też sikałem z ciśnieniem na 20 metrów. Najpier rozprysk we wszystkie strony swiata a potem meeeega ciśnienie. Teraz 5miezięcy po zostało tylko ciśnienie. Trzeba się przyzwyczaić.
 
Do góry