Obrzezanie Dr Hubert Kuźniar

Maxqi

Member
Witam 5.09 mam zabieg obrzezania u dr Kuźniara w Pro Familii w Rzeszowie. Pytanie jak wygląda pierwszy tydz po zabiegu. Mam pracę w której się sporo chodzi. Wiem że jestem w dobrych rękach. Jakieś wskazówki? Na co się nastawić itp. Myślałem nad zastosowaniem bpc 157 ( peptyd w formie iniekcyjnej - na szybsze gojenie ran)
Jak z częstotliwością zamiany opatrunków, bólem itp.
Z góry dzięki za pomoc. Pzdr
 

Kartuz

New member
Aby nie powielać tych samych tematów, poczytaj spokojnie forum. Jest tu dużo super rad, ja też przed plastyką napletka trochę tu posiedziałem i postudiowałem, warto.
 

nope

Well-known member
Tak jak wyżej + nie stosuj nic na wlasna reke i gojenia nie przyspieszysz generalnie. Mysle ze pierwsze dwa tygodnie bedzie ciezko pozniej juz coraz lepiej ; )
 

Danian

Member
Ja miałem również zabieg u Kuźniara przepisał mi maść sterydową, nie pamiętam nazwy ale prawdopodobnie przez nią dostałem zakarzenia lub po części przyczyniała się do niej. Zastanów się czy ją stosować jeżeli również ją dostałeś, ewentualnie poradź się dermatologa jednak mi x2 odradziło stosowania jej.
 

Kaytek19

Member
Również miałem zabieg u kużniara, sam zabieg ok nie miałem zastrzeżeń i efektu końcowego, kwestia dbania i higieny. Jednak co do prowadzenia po zabiegu mailowego mam sporo zastrzeżeń, słabo się interesuje pacjentem.
 

kRiss

Member
Zaskoczony jestem waszą złą oceną kontaktu mailowego z dr po zabiegu. Mnie odpowiadał na wszystkie pytania, czułem się bezpiecznie i zaopiekowany, a taki kontakt mailowy z pacjentem po zabiegu jest chyba raczej rzadkością. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
 

nope

Well-known member
Ja generalnie zaznaczam że nie narzekam bo robota jest zrobiona ok i jestem zadowolony, sam szpital jak i zabieg bajka ale jako tako te fotki na emailu to takie zdawkowe odpowiedzi bez odpowiadania na pytania. Staram sie to zrozumiec ze mozna mieć nawał pacjentow i juz nie miec energii na szczegolowe odpisywanie ale mialem momenty chwile ze troche sralem po gaciach i nie uzyskalem odpowiedzi tak na prawde.
 

Kaytek19

Member
Ja generalnie zaznaczam że nie narzekam bo robota jest zrobiona ok i jestem zadowolony, sam szpital jak i zabieg bajka ale jako tako te fotki na emailu to takie zdawkowe odpowiedzi bez odpowiadania na pytania. Staram sie to zrozumiec ze mozna mieć nawał pacjentow i juz nie miec energii na szczegolowe odpisywanie ale mialem momenty chwile ze troche sralem po gaciach i nie uzyskalem odpowiedzi tak na prawde.
chyba w punkt, moge się pod tym podpisać
 

Maxqi

Member
Mi przed zabiegiem doktor odpisywał po kilku dniach ale i tak rzadkość dla mnie. Mam nadzieję że kontakt w moim przypadku nie będzie utrudniony a gojenie się i proces rekonwalescencji przejdzie bez zakłóceń. Jak z trenowaniem na siłowni po zabiegu? Zakładam że tydz przerwa obowiązkowo
 

Maxqi

Member
Jest już po zabiegu. Lekarz bardzo dobry. Dostałem wytyczne. Nic strasznego, dla niezdecydowanych odpowiadam : nie ma czego się obawiać. Ps.Zaraz przed zabiegiem doktor zapytał się mnie o styl jaki chcę. Poprosiłem o High & thight. Pzdr
 

Maxqi

Member
Kto wie jak można w pierwszy dzień się wysikać? Mam ten opatrunek z podwójnej gazy 10x10, szczelnie założony że cały wacek jest zakryty,założony przez dr jeszcze w szpitalu, dr kazał zmienić opatrunek dopiero jutro rano jak się będę mył. Jakieś pomysły?
 

szaryw

New member
U mnie wlasnie minal miesiac od zabiegu, pelne obrzezanie. Na pierwszej wizycie doktor mowil ze odpowiada na maile max do 3 dni . No i tak to mniej wiecej jest. U mnie wszystko przebiegalo bez wiekszego stresu. Na dzien dobry po zabiegu masc tridem przez kilka dni ktora moim zdaniem zrobila porzadna robote. Fotki wysylalem srednio co 5 dni, no i zwykle max do 3 dni odp byla.Wiadomo , mogloby byc szybciej ale nie mozna miec wszystkiego. Jak na razie jestem zadowolony z calego procesu.
Po samym zabiegu spodziewalem sie jakiegos duzego bólu a tu niespodzianka. Pol godziny po zabiegu pojawilo sie mrowienie ktore trwalo kilka godzin do wieczora a godzine po zabiegu pojawił sie ból , znosny ktory potrwal do poludnia nastepnego dnia. Nie bralem zadnych tabsow bo nie bylo ttagedii z tym bolem. Wzialem dzien urlopu tak na wszelki wypadek no a pozniej juz normalnie do pracy. Na poczatku chodzilem jak kowboj ale z czasem juz sie zaczalem przyzwyczajac i wrocilem do normalnego chodzenia:)
Kilka szwow same mi wypadly a pozostale jak sie poluzowaly to sam juz powyciagalem. Teraz trzeba odczekac jeszcze kilka dni no i juz zonie zapowiedzialem testy…:)
 

Podobne tematy

Do góry