Obrzezanie całkowite - dzień po zabiegu

Kiedyś słyszałem gdzieś, że plując na szwy przyspiesza ich rozpad tak jakby ślina miała w sobie coś naturalnie przyspieszającego ten proces wkoncu ma tam jakieś właściwości przyspieszające gojenie itd. Itp.. Ale czy to prawda hmm... Nie wiem.. Sprubowac nie zaszkodzi splunąć parę razy 🤣
 
Im lepiej założone tym szybciej wychodzą po takim czasie to już bym usunął chirurgicznie mi też ppo pierwszym zabiegu siedziały ponad miesiąc. Najlepiej siedzieć w wannie ciepła woda i moczyć delikatnie ruszając.
 

Klemens

Member
Dzisiaj mija miesiąc od zabiegu, zostały mi 4 szwy które przyciąłem, żeby nie zahaczały o bieliznę. Jeżeli chodzi o to jak dbam o towarzysza, to mycie z użyciem płynu do higieny intymnej, osuszam, psikam Octaniseptem, czekam aż wyschnie i wmasowuje maść Contrabutex i tak 3 razy dziennie. Nie czuje już żadnego dyskomfortu, również podczas wzwodu. Jeżeli chodzi o odczucia, to podczas zabawy sam na sam, uważam, że odczucia są takie same jak przed zabiegiem (mam bardzo czułe miejsce po wędzidełku), samo szczytowanie natomiast to uczucie ciężkie do opisania, nie czułem wcześniej czegoś takiego.. w dobrym znaczeniu. Prawdopodobnie nie będę już tu zaglądał tak często, będę wrzucał zdjęcia po kolejnych miesiącach, żeby pokazać jak goi się blizna, więc chciałbym podziękować wszystkim kolegom którzy wspomagali wiedzą i własnymi doświadczeniami :).

 

Podobne tematy

Do góry