• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Obrzezanie 5 dzień

JakuB—-

New member
A czy taki stan jak na 7 dzień jest w porządku?
Wyslecialo już kilka zszywek, kilka trzyma się na włosku i trochę jeszcze jest normalnie ”wbitych”. Z lewej strony na skórze obok tego ciemnego skóra jest trochę czerwona i lekko piecze. Wszywki z trzonka pracia jade jutro do szpitala wyciągnąć i mam nadzieję że to pomoże żeby w konca ta opuchlizna z nich zeszła i nie bolało tak bardzo przy ich dotykaniu i naciąganiu skóry. Z lewej strony gdzie tak szybko puściły te szwy i parę ich wyleciało trochę piecze przy naciąganiu jej tam ale psikam octeniseptem i smaruje linomagiem i mam nadzieję że to przejdzie. Jak popsikałem wszystko octeniseptem i chwilę poczekałem to żołądź zrobił się taki jakby wysuszony bo cały jest taki zmarszczkowaty ale o to się najmniej boję. Więcej żadnych rzeczy o które się martwię chyba nie ma, ewentualnie będę musiał zwrócić uwagę jak ocenicie czy wszystko jest okej i czy nie ma żadnych niepokojących rzeczy. Niżej fotki z wieczornej zmiany opatrunku
 

rvmbas

New member
A czy taki stan jak na 7 dzień jest w porządku?
Wyslecialo już kilka zszywek, kilka trzyma się na włosku i trochę jeszcze jest normalnie ”wbitych”. Z lewej strony na skórze obok tego ciemnego skóra jest trochę czerwona i lekko piecze. Wszywki z trzonka pracia jade jutro do szpitala wyciągnąć i mam nadzieję że to pomoże żeby w konca ta opuchlizna z nich zeszła i nie bolało tak bardzo przy ich dotykaniu i naciąganiu skóry. Z lewej strony gdzie tak szybko puściły te szwy i parę ich wyleciało trochę piecze przy naciąganiu jej tam ale psikam octeniseptem i smaruje linomagiem i mam nadzieję że to przejdzie. Jak popsikałem wszystko octeniseptem i chwilę poczekałem to żołądź zrobił się taki jakby wysuszony bo cały jest taki zmarszczkowaty ale o to się najmniej boję. Więcej żadnych rzeczy o które się martwię chyba nie ma, ewentualnie będę musiał zwrócić uwagę jak ocenicie czy wszystko jest okej i czy nie ma żadnych niepokojących rzeczy. Niżej fotki z wieczornej zmiany opatrunku
Generalnie to ze żołądź będzie sucha i pomarszczona to normalne. Jesteś obrzezany, żołądź jest już na stałe odsłonięta więc obeschnie, nabuduje Ci się tam nowy naskórek, grubszy i zrogowaciały. Nie będzie to już wyglądało tak jak z napletkiem ale to dobrze. Co do rany wygląda dobrze, możesz ewentualnie przemyć ją delikatnie roztworem szarego mydła i wody, rozrabiasz w misce i moczysz delikatnie ściereczkę która następnie delikatnie przemywasz pracie, ja tak robiłem. Jesli mogę spytać, czemu masz tyle szwów na trzonie penisa? Co tam było robione? Miałeś wycinane jakieś zmiany? Pierwszy raz widzę coś takiego.
 

JakuB—-

New member
Szczerze sam nie wiem czemu ich tyle tam jest. Na początku myślałem że to może przez to że jak podawał znieczulenie to rany po igle mogły krwawić i po prostu to zszył ale ostatnio popatrzyłem na tą kartę co dawał i opis zabiegu i pisze że po znieczuleniu trzonu pracia i napletka podkłuto podskórne naczynia żyle. Myślałem że to normalne że tam też się daje szwy i robi coś takiego jak u mnie ale z czasem jak przeglądałem forum to nie wiem czy ktokolwiek miał tak robione i myślałem że to jakaś inna metoda zabiegu czy coś
 

rvmbas

New member
Bardzo interesujące. Nie dziwię się, że odczuwasz dyskomfort w takim razie skoro całego penisa masz pocharatanego. Wzwody muszą być rzeczywiście koszmarne. Ja nie miałem problemów ale doradzono mi napinanie ud czy kolan w momencie wzwodu aby krew odeszła od prącia. Na pewno chłodne okłady, które obkurcza naczynia krwionośne i penis niestety owinięty całkowicie bandażem i przyklejony mocno do brzucha. Co do tych nierówności, skoro byłeś tam nakłuwany i zszywany to tkanka wewnątrz musi być opuchniętą, regeneruje się. Wszystko powinno wrócić do normy, daj temu czas. Penis po zwykłym nakłuciu od znieczulenia jest zwykle cały obrzęknięty a co dopiero po czymś takim.
 

Stovff

New member
Może przy preparowaniu było małe krwawienie z którejś z żył i musiał je podkłuć. Dobrze, że to zrobił, bo inaczej pewnie wyszedł by krwiak.
 

JakuB—-

New member
Na razie wzwody lekko przeszly patrząc na to co było na początku bo wtedy to była katorga i spanie po max 2 godziny w nocy i budzenie się co 15 min. Teraz mam wrażenie że w dzień albo potrafię je już kontrolować albo mi nie chce stawać 😅. W nocy próbowałem zimne okłady, wstrzymanie oddychania, napinanie nog i całego ciała i chodzenie i jedyne co działało to jedynie to chodzenie bo domu i napinanie mięśni ale to co się nachodziłem i ponapinalem to więcej niż przez całe życie. Ostatnio stwierdziłem że spróbuję wziąć więcej tej hydroksyzyny i jakoś podziałało. Wczoraj wziąłem 3 tabletki po 25 mg z odstępem czasowym i w nocy spałem jak dziecko, wstałem jedynie ze 3 razy żeby się wysikać i resztę przespałem bez problemu. Co miało się stać z małym to się stało ale chociaż wyspałem się od tygodnia.
 

Arek4u

Member
Generalnie siedzę już długo na tym forum , ale pierwszy raz widzę w takich miejscach szwy , napewno były potrzebne. Co do luźnych zszywek to tak jak pisałem wcześniej z każdym dniem zaczną wypadać . Można im pomóc masując je , próbować wypiąć w bok , bo jak się przyjrzysz to te zszywki to takie jak do kartek , mają po bokach zagięcia i ruszając je na boki w końcu się wyczepia. Im szybciej zszywki znikną, tym szybciej rana się już ładnie zrośnie , bo jak będą wisieć to będą powodowały rany, krwawienie .
 

JakuB—-

New member
A jak wygląda sprawa z opatrunkiem, w sensie jak długo go jeszcze nosić? Okazało się że te szwy będę mógł dopiero wyciągnąć początkiem następnego tygodnia i też zastanawiam się kiedy będę mógł dać małemu normalnie pooddychać. Pisałem do lekarza ale z nim się dogadać to jak ze ścianą a też nie chce za szybko zdejmować opatrunku żeby tam się wszystko dobrze zagoiło. Widziałem że niektórzy na forum różnie nosili opatrunki, jedni przez tydzień a drudzy pisali że jeszcze dłużej. A i jeszcze pytanko co do tej czerwonej skóry z lewej strony na górze na zdjęciu. Delikatnie piecze jak tam ja naciągam i zastanawiam się czy to przez te gulki w miejscu szwów czy może skóra tam jest jakoś odparzona lekko przez to że ciągle po opatrunkiem wchodzi na żołędzia i nie ma zbytnio jak oddychać?
Teraz przy zmianie opatrunku zauważyłem że skóra na górze wydaje się taka dziwna, chodzi mi o to że ma taki dziwny kształt jakby była odbita i dosłownie przy końcu jest trochę czerwona. Nie wiem przez co to może być ale zauważyłem chwilę przed zmianą opatrunku ze skórą zasłaniała jakieś 3/4 żołędzia i po zdjęciu gazy nie chciała zejść tak łatwo i trochę bolało przy ściąganiu jej na dół. Wiem że skóra i tak i tak będzie wchodzić na żołędzia pod opatrunkiem ale czy to normalne że nachodzi tak wysoko. Nie wiem czy ten ból mógł być spowodowany tym że trzon jest cały w szwach i gulkach które przez cały czas dosyć mocno bolą czy przez to że żołądź jest jeszcze bolesna przy jakimkolwiek dotyku i też reszta nie do końca się jeszcze zagoiła ale dziwne i się trochę boję żeby nie było jakiś problemów z małym
Niżej fotk jak to wygląda
 
Ostatnia edycja:

rvmbas

New member
Daj sobie jeszcze parę dni w opatrunku, ze dwa lub trzy. Bolesność na pewno jest spowodowana obrzękiem i pokłutym penisem. Co masz na myśli mówiąc że skóra jest odbita? Jeśli chodzi o zasłonięcie żołędzi skórą, spokojnie wszystko jest jeszcze opuchnięte i się regeneruje, dopiero po wygojeniu zobaczysz tak naprawdę ile napletka odcięto, jednakże bardzo dobrze że odciągasz tą skórę bo to warto kontrolować aby nie doszło do żadnego zrostu.
 

JakuB—-

New member
No z tym odciąganiem skóry próbuje jak mogę. Na początku bywało tak że potrafiłem zmieniać opatrunek 3/4 razy w ciągu dnia i po 2 razy w nocy bo myślałem że jak napletek nachodzi na żołędzia to jest źle i mam robić tak żeby tak się nie działo. Z tą odbitą skórą chodziło mi że po zsunięciu skóry z żołędzia wydawała się taka cięższa do odwinięcia i zobaczenia zszywek i ogólnie była taka jakby po prostu odbita ale możliwe że to było przez to że skóra zasłaniała tą większość żołędzia przez parę godzin i mogła się ”zastać” i dziwnie uformować. Denerwujące z tą szwy na praciu bo przez nie bardzo ciężko się odwija tą skórę bo nie dość że nie za bardzo chce się odciągać przez te gulki to jeszcze cholernie boli przy ich dotykaniu. Po ich zjęciu zobaczę jak to będzie wyglądać i ewentualnie wtedy spróbuję coś podziałać bez opatrunku. Z tego co dzisiaj patrzyłem to większość zszywek juz wypadła i czy jakby wypadły wszystkie to smarować nadal to linomagiem czy znowu wrócić do tej maści triderm?
 

JakuB—-

New member
Piszę w sumie z jeszcze jednym pytankiem a mianowicie czy jeżeli w miejscu gdzie powinny być wszywki i łączyły one skórę z wewnętrznym napletkiem to jak one wyleciały to rana się zmiana zrośnie w tym miejscu gdzie powinno być ich łączenie jeżeli nie ma szwów? Chodzi mi czy po wygojeniu rany skóra będzie złączona w tym miejscu gdzie powinna być i czy normalnie się złączy jeżeli nie ma tam już prawie żadnych zszywek czy będą musieli mi to jakoś jeszcze podszyć w szpitalu żeby na pewno to się dobrze zrosło i złączyło. A jeżeli wszystko będzie dobrze i to się zrośnie normalnie to o ile mniej więcej dłużej się to będzie goić no chyba że z tym bywa różnie i u każdego ten proces zachodzi inaczej. Ten wewnętrzny napletek też się schował pod skórę mimo że na początku prawie cały wystawal i czy to jest okej ze jest schowany pod skórą czy dopiero po usunięciu tych szwów i jak opuchlizna zejdzie to wtedy normalnie się odsłoni ?
 

Arek4u

Member
Jeżeli zszywki wypadły to znaczy , że już spełniły swoją rolę . Rana uważana za całkowicie wygojona uważana jest po 30 dniach . Opuchlizny , oponki mogą utrzymywać się dłużej niż 30 dni , u mnie oponka znikła po 6 tygodniach . Im szybciej zszywki wypadną , tym szybciej rana będzie mogła się całkowicie zrosnąć , bo zszywki w późniejszym czasie robią tylko rany .
 

Podobne tematy

Do góry