A czy taki stan jak na 7 dzień jest w porządku?
Wyslecialo już kilka zszywek, kilka trzyma się na włosku i trochę jeszcze jest normalnie ”wbitych”. Z lewej strony na skórze obok tego ciemnego skóra jest trochę czerwona i lekko piecze. Wszywki z trzonka pracia jade jutro do szpitala wyciągnąć i mam nadzieję że to pomoże żeby w konca ta opuchlizna z nich zeszła i nie bolało tak bardzo przy ich dotykaniu i naciąganiu skóry. Z lewej strony gdzie tak szybko puściły te szwy i parę ich wyleciało trochę piecze przy naciąganiu jej tam ale psikam octeniseptem i smaruje linomagiem i mam nadzieję że to przejdzie. Jak popsikałem wszystko octeniseptem i chwilę poczekałem to żołądź zrobił się taki jakby wysuszony bo cały jest taki zmarszczkowaty ale o to się najmniej boję. Więcej żadnych rzeczy o które się martwię chyba nie ma, ewentualnie będę musiał zwrócić uwagę jak ocenicie czy wszystko jest okej i czy nie ma żadnych niepokojących rzeczy. Niżej fotki z wieczornej zmiany opatrunku
Wyslecialo już kilka zszywek, kilka trzyma się na włosku i trochę jeszcze jest normalnie ”wbitych”. Z lewej strony na skórze obok tego ciemnego skóra jest trochę czerwona i lekko piecze. Wszywki z trzonka pracia jade jutro do szpitala wyciągnąć i mam nadzieję że to pomoże żeby w konca ta opuchlizna z nich zeszła i nie bolało tak bardzo przy ich dotykaniu i naciąganiu skóry. Z lewej strony gdzie tak szybko puściły te szwy i parę ich wyleciało trochę piecze przy naciąganiu jej tam ale psikam octeniseptem i smaruje linomagiem i mam nadzieję że to przejdzie. Jak popsikałem wszystko octeniseptem i chwilę poczekałem to żołądź zrobił się taki jakby wysuszony bo cały jest taki zmarszczkowaty ale o to się najmniej boję. Więcej żadnych rzeczy o które się martwię chyba nie ma, ewentualnie będę musiał zwrócić uwagę jak ocenicie czy wszystko jest okej i czy nie ma żadnych niepokojących rzeczy. Niżej fotki z wieczornej zmiany opatrunku