Nareszcie po wszystkim...

czarny lulek33

New member
Witam wszystkich Forumowiczow:)
Dlugi czas musial uplynac nim zdecydowalem sie na zabieg....byl strach...strach....wstyd...wstyd...aż w końcu pomyślałem, co ja robie....po co sobie życie komplikowac i mieć caly czas poczucie dyskomfortu i czegos w stylu :" chlopie cos ten twój sprzęt jest nie taki jak ma być" . Poszedlem prywatnie...umówilem sie na zabieg i dziś juz jestem po....uf...nie bylo tak zle...strach ma wielkie oczy a wstyd znikł jak poproszono mnie do gabinetu zabiegowego...
Po zabiegu ból jest nie powiem...ale da sie wytrzymac....
Koledzy jakich rad udzielili byście mi po zabiegu, na co zwracac uwage....
 

zlomek

New member
Re: nareszcie po wszystkim...

1.Kolega do góry
2.Zmieniać opatrunek po każdym sikaniu oraz przynajmniej raz dziennie przemyć trochę kolegę mydłem szarym,lub mydłem do higieny intymnej
3.Świeża bielizna
4.Czekać na zagojenie ran

to wszystko
 

anonimus

New member
najwazniejsza według mnie jest higienia więc zmiana opatrunku po kazdym sikaniu i dobrze psiknąc octeniseptem na przykład-ja moczyłem od 3 dnia w rumianku przez 3 tygodnie tak mi zalecił lekarz i wydaje mi sie ze bardzo pozytywnie na gojenie to wpłynęło.
Jesli chodzi o cwiczenie to najlepiej słuchaj porad lekarza-mój np(dr.Fortuna) zabronił mi jakichkolwiek cwiczen bo moga sie pojawiac mikropęknięcia i sie zawezi wszystko ale ile lekarzy tyle opini choc uwazam ze ta była dobra bo teraz schodzi mi super:)
 

czarny lulek33

New member
Pierwsze sikanie za mną...bałem się ale jakoś poszło. Już prawie zapomniałem jak to jest normalnie sikać..bez tego "balonika" na wacku :D
 

cortezo

New member
ile lekarzy tyle porad. mi przykładowo mój lekarz powiedział, że nie muszę zmieniać opatrunku po każdym sikaniu - swoją drogą również nie widzę w tym sensu, wszystko zależy od tego jak macie założony opatrunek - ja mam otwór do sikania i po każdym sikaniu opatrunek jest suchy. tak więc zmieniam opatrunek raz dziennie - smaruję detreomycyną, napletek odsłonięty tak do 3/4 (miałem obrzezanie częściowe) przykładam gaziki, owijam bandażem(jak ściągam opatrunek polewam rivanolem żeby wszystko się ładnie odkleiło) i noszę sprzęt skierowany do góry.
jestem 6ty dzień po zabiegu, jakoś na dniach będę miał ściągane szwy, bo miałem nierozpuszczalne, żadnej opuchlizny, oponki, ani niczego w tym rodzaju. lekarz mówi, że wszystko goi się świetnie i nie będzie praktycznie śladu po zabiegu.

jeśli chodzi o rozciąganie to po 4tym dniu mówił żeby lekko naciągać, w spoczynku wszystko śmiga bez problemu, nawet we wzwodzie odsuwa się za główkę, dalej troszkę boli ale to wina szwów, które się wbijają...

wydaję mi się, że najlepiej zapytać swojego lekarza bo pewnie kuracja po zabiegu zależy od sposobu i pacjenta, nie ma uniwersalnych porad.

możesz wziąć coś przeciwbólowego na noc, bo nocne wzwody w pierwszych dniach są dość bolesne - szwy wbijające się w żołądź do pieszczot nie należą :p
 

anonimus

New member
ja juz 24 dni po zabiegu i uczę się chodzić bez opatrunku:Dzostały mi 3 szwy ale to chyba kwestia czasu-i w wzwodzie i w spoczynku jest ok -no wiadomo ze to wszystko jeszcze wymaga czasu ale juz jestem szczesliwy:):):)
Jesli chodzi o mnie to napletek sciągałem do momentu bólu(mimo zalecen lekarza),bardzo delikatnie i po troszkę i co dzień to więcej i więcej aż ok.12 dnia cały :D

jesli chodzi o nocki to piewrwsze dwie miałem ból nieziemski ale trzecią już spałem normalnie:)
Polecam rumianek- mi naprawdę pomógł i bardzo chętnie go moczyłem
 

zlomek

New member
A mam pytanie do Ciebie anonimus na początku jak napletek wyglądał w sensie bo nie wiem czy miałem obrzezanie całkowite czy częściowe
 

anonimus

New member
tzn całkowite to napletka nie mialbys w ogóle.Mi lekarz powiedział ze bede miał wykonaną plastykę ale miałem częsciowe bo wyciął mi kilka milimetrów tego przewezenia koncowego,nie poprzecznie jak plastyka
 

czarny lulek33

New member
pierwsza noc za mna....nie bylo najgorzej..maly kilka razy sie prostowal i mnie budzil...
Zauważyłem że podczas sikania leci mi na wszystkie strony świata.....czy to normalne?????
 

anonimus

New member
to jest jak najbardziej normalne-też tak miałem przez pierwsze kilka dni nawet dobre kilka heh- a teraz już leci jeden strumyk.
Daj temu czas wkońcu mały przeszedł swoje ...
To ciesz się ze noc była ok bo moje dwie pierwszy nie nalezały do przyjemnych-stawał co chwilę a ja razem z nim heh...
 

karls

New member
a po jakim czasie ten strumień się unormuje? bo u mnie 11 dni już tak jest co mnie dość irytuje...
 

anonimus

New member
hmm u mnie po około dwóch tygodniach było okey ale to u kazdego inaczej pewnie jest.Wszystko wróci do normy chłopaki-najwazniejsze ze Jestesmy juz w dziale "po zabiegu" :D:D:D
 

sławek83

Moderator
Ja przez pierwsze dwa tygodnie sikałem na siedząco bo inaczej nie dałem rady, całą łazienkę bym zachlapał :)

czarny lulek33 napletek dobrze ćwiczyć od razu no chyba że widzisz że nie da rady to nic na siłę ale w miarę możliwości możesz sobie go powoli, tak żeby nie zrobić jemu krzywdy ćwiczyć, szczególnie przy myciu żeby jak najwięcej go pielęgnować.
 

karls

New member
lecznicza moc forum ;) wczoraj napisalem o dziwnym strumieniu przy sikaniu i wczoraj mi przeszlo (po 11 dniach). Moglem wczesniej napisac ;);)
 

czarny lulek33

New member
Bylem dzis na wizycie kontrolnej, pan doktor popatrzył na wacka i mówi że goi sie ładnie :) sam bylem ciekaw co powie, wiadomo czlowiek ma pewne obawy, martwi sie...ale wizyta wszystko wyjasnila :)
 

Podobne tematy

Do góry