Nareszcie po (obrzezanie całkowite)

Ragnar

New member
Witam, 24h temu miałem przeprowadzony zabieg usunięcia stulejki w prywatnej klinice w Krakowie (chyba oczywiste u kogo :D). Zabieg okazał się o dziwo trochę bolesny ponieważ chyba byłem odporny na znieczulenie mimo że dostałem z 6 razy igłą. Lekkie ukłucia i szczypanie, do przeżycia. Wszystko przebiegło bezproblemowo, parę słów zamienionych z doktorem i do domu. Niestety w samochodzie prawie zemdlałem, prawdopodobnie dlatego że nie zjadłem śniadania (głupi ja). Za 2 tygodnie kolejna wizyta. Noc jakoś przespałem, co prawda nie całą bo z przerwami (mały jak to w nocy zaczął wariować).

Jak pewnie wiecie dr Drabina nie zaleca używania czegokolwiek po zabiegu, zwykłe mydło z wodą. Mówił, że jak się poleje trochę moczu po opatrunku to nic, jednak mam pytanie czy nic się nie stanie jak będę psikać ranę octeniseptem? Czułbym się pewniej wtedy :D
Pytanie drugie, jak się pozbyć opatrunku najmniej boleśnie? Próbowałem powoli odrywać ale to jest koszmar.
 

Klaus1

New member
Jak chcesz być mądrzejszy od lekarza to psikaj, jeśli nie chcesz sobie komplikować życia niepotrzebnie to słuchaj się zaleceń doktora. Tym bardziej, że poszedłeś prywatnie i zapłaciłeś mu, to znaczy ze chyba ufasz?
 

Esham949

New member
@Ragnar
Miałem podobnie, praktycznie żadnych zaleceń od lekarza, ale mimo wszystko psikałem octeniseptem dla spokoju psychicznego i wszystko było ok :D U mnie lekarz kazał przyjechać na zmianę opatrunku dopiero po 4 dniach od zabiegu, pomimo, że opatrunek był cały we krwi i moczu. Zalecił, żeby przed zmianą wymoczyć ptaka w naparze z rumianku (przez 30min) - pomimo sporej ilości zaschniętej krwi opatrunek zszedł od razu, bezboleśnie, polecam :)
 

Ragnar

New member
Dzisiaj 3 dzień po zabiegu. Wszystko ładnie się goi (przynajmniej tak mi się wydaje), krew się już nie leje więc ograniczam zmiany opatrunków. Jednak trzymam się zaleceń lekarza i nie używam niczego, zobaczymy co z tego wyjdzie. Niestety mam oponkę, trzeba się modlić żeby jak najszybciej zeszła.. Zdjęcia wrzucę wieczorem, ewentualnie jutro z rana.
Pytanie - jak spaliście po zabiegu? Stanie się coś jak będę spał na boku? Bo za chuja nie potrafię spać na plecach :D
 

spitfire9

New member
Ja jestem 2 dni po zabiegu, mi lekarz kazał zmieniać codziennie samemu opatrunek i namaczać penisa w rumianku,co do spania też mi ciężko na plecach dlatego śpię na boku ale trzeba uważać jak się przekręcasz z jednego na drugi ;)
 

Esham949

New member
Nic się nie stanie jak nie będziesz spał na plecach. W moim przypadku było to samo - męczyłem się, żeby zasnąć na plecach, a we śnie i tak się przekręcałem na bok/brzuch i nic się nie stało :D
 

Ragnar

New member
Imgur
Imgur
4 dzień po zabiegu, czy według was wygląda wszystko dobrze? Tylko ta nieszczęsna oponka, gdyby jej nie było byłbym o wiele szczęśliwszy..
Podczas oddawania moczu czuje lekkie szczypanie, prawdopodobnie dlatego że mam małą ranę przy cewce ponieważ opatrunek ciągle mi się do niej przykleja i rana nie może się zagoić. Teraz siedzę z ptakiem na wierzchu, niech trochę odetchnie :D
 
Najważniejsze, że fajne szycie i że rana się dobrze goi.
Jak nie będziesz jakimś wyjątkowym przypadkiem to i z oponką sobie poradzisz.

Jest dobrze
 

Rafaelo91

New member
Rana ładnie sie goi, a na wędzidełku wiadomo zawsze dłużej. Wyglada ok :) oponka dość duża jeśli bedzie sie dało to spróbuj metody saxa128 czyli z nawijaniem resztki napletka wewnętrznego na żołądź, ale to jeszcze troche chyba :)
 

devanus

New member
Ja tez jest po zabiegu u Pana Drabiny (mialem we wtorek) jednak u mnie nadal wyglada fatalnie, opuchlizna krwiak i caly siwy, dlugie leczenie przede mna :(z zaznaczeniem ze zabieg ze mna byl na chorym napletkuhttp://m.imgur.com/4BUusfE to jest z dnia po - teraz wyglada niewiele lepiej.
 

Ragnar

New member
Co do szycia i rany nie mam zastrzeżeń - i oby tak zostało :D
Czytałem o tej metodzie i napewno się do niej zastosuje tylko musi ta opona trochę zejść bo narazie nie ma mowy.
Najwyższa pora zacząć hartować żołądź :)
 

Ragnar

New member
No i oczywiście musiało się coś stać :/ Odpadł mi szew, a raczej oderwał się na żołędziu. Pytanie czy nie za wcześnie? Mięsa jakiegoś nie widać, jest tylko mała rana. Panikować?
Boje się tego szczypania podczas oddawania moczu, szczególnie przy końcówce. Czy wy też tak mieliście?
 

szarooo

New member
U mnie szczypania nie było wcale jestem prawie 4 tyg po wszystko zagojone oponki brak z tym ze ja musiałem iść szwy ściągnąć myślę że nie ma się co martwic i bd wszystko ok ;)
 

Ragnar

New member
Dobra tragedii nie ma, nie wygląda źle :D szwy mimo że mam rozpuszczalne to i tak będę miał ściągane (30 marca), tylko nie wiem czy będzie co ściągać jak mi odpadł pierwszy już 5 dni po zabiegu :D
 

Ragnar

New member
Mam problem. Otóż cały czas skleja mi się ujście cewki moczowej. Podczas oddania moczu czuje jakby mój żołądź miałby wybuchnąć i po chwili puszcza. Jest tam jakaś rana albo coś bo czasem z moczem poleci kilka kropel krwi. Ktoś miał coś takiego?
 

Makintosz

New member
Mam problem. Otóż cały czas skleja mi się ujście cewki moczowej. Podczas oddania moczu czuje jakby mój żołądź miałby wybuchnąć i po chwili puszcza. Jest tam jakaś rana albo coś bo czasem z moczem poleci kilka kropel krwi. Ktoś miał coś takiego?
Zdarza się, że z moczem poleci kilka kropel krwi - jest to normalne. Jeśli zaczęłoby się sączyć mocniej lub ten stan, o którym piszesz utrzymywałby się długo to warto zainteresować tą sprawą lekarza, a póki co jest to w ogólnie przyjętej normie.
 

Ragnar

New member
Odnośnie tej krwi to leje się dlatego że mam zaraz obok ujścia małą ranę. Co do sklejania się ujścia to poszperałem trochę na forum i znalazłem wątek z tym samym problemem - pisali że to minie z czasem więc już się nie martwię.
Pytanie z innej beczki (trochę głupie bo nie znam się aż tak bardzo), czy obrzezany penis wydziela preejakulat?
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist