Napletek jak trąba słoniowa. Czy wymagana korekcja ?

teemo

New member
Witam

moim kłopotem jest dość długi napletek. Nie jest to stulejka bo swobodnie można go sciągnąć za żołądź natomiast wówczas pod żołedzią zbiera się jakby pierscień ze skóry (tej skóry jest za dużo). Czy może to przeszkadzać w późniejszym współżyciu seksualnym w sensie napletek będzie nachodził i schodził z żołędzi w czasie penetracji partnerki ? Dodam że gdy osiągam wzwód napletek sam nie schodzi z żołędzi a trzeba mu w tym pomóc, u zdrowego mężczyzny chyba powinien sam schodzić i odsłaniać żołądź. Może ktos ma / miał podobny problem ? Prosze o sugestie a czy powinienem być np cześciowo lub całkowicie obrzezany ?

Załączam fotke:

http://i.imgur.com/JUc4MBb.jpg?1
 

Ambroży

New member
Malo estetycznie to wyglada. Skoro swobodnie sciagasz napleta, to nie jest raczej zle, ale najlpeiej jakbys skonsultowal prawe z urologiem. On najleiej oceni czy ten nadmiar skory moze w czyms w przyszlosci przeszkadza czy nie, i jakie ewentuanie podjac kroki
 

Klaus1

New member
Mam prawie identyczna sytuacje. Jest to za dlugi napletek. Podczas stosunku zoladz w pochwie bedzie zasloniety co ograniczy doznania prawie do zera. Trzeba uciac :) Sam czekam na taki zabieg, moge recznie sciagnac skore mimo to z powodu jej nadmiaru ona wraca na zoladz i calego zaslania.
 

teemo

New member
Mam prawie identyczna sytuacje. Jest to za dlugi napletek. Podczas stosunku zoladz w pochwie bedzie zasloniety co ograniczy doznania prawie do zera. Trzeba uciac :) Sam czekam na taki zabieg, moge recznie sciagnac skore mimo to z powodu jej nadmiaru ona wraca na zoladz i calego zaslania.

Jesli mozesz zdradź mi wiecej szczegółów odnośnie tego co powiedział ci lekarz. Też będę szedł na wizyte ale ciekawi mnie jaki rodzaj zabiegu ci wskazał ? Czy np przy wiązadełku też bedą "majstorwać" czy to raczej rutynowe ciach koncówki i po problemie ?
 

Ambroży

New member
Teemo bedzie to najprawdopodobniej plastyka napletka, czyli usuniecie zbednego nadmiaru skory.
A wedzidelko lekarz oceni, u kazdego to wyglada inaczej i jeden w takiej styuacji bedzie tez mial z nim robione, a drugi tylko ze skora
 

Klaus1

New member
Jesli mozesz zdradź mi wiecej szczegółów odnośnie tego co powiedział ci lekarz. Też będę szedł na wizyte ale ciekawi mnie jaki rodzaj zabiegu ci wskazał ? Czy np przy wiązadełku też bedą "majstorwać" czy to raczej rutynowe ciach koncówki i po problemie ?
Ten lekarz byl jakis dziwny. Poszedlem na prywatna wizyte za 100 mowie mu co jest a on stary dziad. Mowi ze przez 25 lat pracy nie spotkal sie z problemem zbyt dlugiego napletka (????) ze jak skora schodzi to wszystko jest w porzadku. Ale go przycisnalem ze chce skierowanie to dostalem.

A wedzidelko zalezy jakie masz. Jak do roboty to tez ciachna. Ja mam chyba lekko przykrotkie to zagadam ich.
 

teemo

New member
Kretyni zdarzają się wszędzie, prawdopodobnie dziadzisko mało postępowe i taki nie widzi problemu. Przekopałem internet i cytując dwie wypowiedzi urologów widzimy że kwestia jest do rozwiązania :

"witaj zbyt długi napletek gdy przeszkadza wymaga skrócenia pozdrawiam"

"Witam, trudności z trwałym zsunięciem napletka poza żołądź spowodowane są z reguły zbyt długim jego wymiarem (napletek ryjkowaty). Leczenie polega na resekcji (wycięciu) części napletka, a tym samym jego skrócenie. Jest to niewielki zabieg chirurgiczny, który przeprowadza specjalista urolog. Pozdrawiam RH"

A szczegóły pewnie jak piszecie to już indywidualnie z urologiem.
 

Klaus1

New member
No bo tu chodzi w pewnym sensie o obrzezanie. Mi ten dziad powiedzial ze lekarz utnie tyle ile bedzie trzeba, zeby nie bylo problemu. Ja nie chce byc calkowicie obrzezany, wiec mam nadzieje ze wytna mi tylko ten nadmiar a w stanie spoczynku zoladz bedzie normalnie przykryty.
 

teemo

New member
Ja na to samo licze. Stan spoczynku zakryty kapturem a w zwodzie sam sobie bedzie wychodził bez pomocy ręki. Nie mam stulejki, skóra mi do żołędzi nie przyrosła wiec pewnie sie da. Jedyna obawa to z tym wędzidełkiem bo "końcówa" jakby w nie przechodzi. No nic , zobaczymy.
 

kuste

New member
Jestem drugi rok po zabiegu mialem dokladnie taką samą przypadłość jak Ty, znajdz dobrego lekarza ktory naświetli Ci dokladnie wszystko. Mam podobne zdanie jak koledzy wyżej jezeli napletek sam sie schodzi bez zadnego ucisku itd to wszystko powinny byc ok. oczywiscie to Twoj indywidualna sprawa co zrobisz, ja zdecydowalem sie na zabieg, Pamietaj ze gdybys sie zdecydowal to oszczędź wędzidełko a przynajmniej tyle i sie da. Szkoda doznań a jak zapewne wiesz to miejsce ktore daje ich sporo. Najwaźniejszy kontakt z lekarzem ale nie 1 lepszym tylko konkretnym. 1 wyzyte najlepiej zróbic prywatnie w tedy wszystkiego sie dowiesz i nikt nie bedzie Cie spławial. Pozniej spokojnie mozesz isc na zabieg z refundacją. W razie jakichkolwiek pytan słuze pomocą.
 

Klaus1

New member
Mialem zrobiony jak mowilem wlasnie taki zabieg. Na stole lezalem 30 minut, bol prawie zadny. Wszystko jest w porzadku. Zadnych masci, jedyne zalecenia to nie kapac sie w wannie zeby szwy nie namokly i nosic penisa w ciasnych majtkach unoszonego do gory. Mozna jezdzic autem, cwiczyc, wszystko normalnie.


Tylko nfz nie bardzo bedzie chcialo takie cos zrobic.
 

teemo

New member
Byłem prywatnie na wizycie. Napletek da się skrócić wymagane jest także wydłużenie wędzidełka. Całkowity koszt 3800zł ! Czy to nie za drogo ??
 

Ambroży

New member
Teemo o wiele za drogo! Ja za podobna usluge zaplacilem 700zl ( czesciowe obrzezane i wydluzenie wedzidelka ). Gdzie byles na wizycie?
 

Makintosz

New member
Byłem prywatnie na wizycie. Napletek da się skrócić wymagane jest także wydłużenie wędzidełka. Całkowity koszt 3800zł ! Czy to nie za drogo ??
To albo jakiś mega trudny przypadek medyczny, albo po prostu naciąganie na pieniądze.. pierwszy raz spotykam się z tak wygórowaną ceną. Sprawdź lepiej inne placówki, cena ta jest z kosmosu i spokojnie można iść na zabieg z świetnym efektem 3-4 razy taniej.
 
Do góry