Masturbacja low&tight

Pan_Ahmed

New member
Obejrzyj coś co naprawdę Cie kręci :D
A tak na poważnie, to psychika. Trzeba sie po prostu przyzwyczaić do nowego wyglądu penisa i do nowych doznań. Kiedy juz się przyzwyczaisz, będzie super :D
 

Nuvolari

New member
Niestety to nie jest psychika. Na sam zabieg zdecydowałem się szybko, a po zabiegu proces gojenia książkowy. Z wyglądem zawodnika nie mam i nie bede mial problemów. Jak czytam tutaj kolesi, którzy robia co kilka dni fotki i ogladaja blizny to sie troche smieje :)

Problemem jest to, ze ta czesc napletka, która pozostała jest bardzo sztywna. Pała stoi, fajna dziunia macha cycami, a ja zamiast zakończyć sprawę po 5min to moge machac łapą godzinie i nic :roll:
 

Pan_Ahmed

New member
Jeżeli to nie kwestia tymczasowej blokady psychicznej, to możliwe, że tak jak mówią poprzednicy - poczekaj aż szwy wyjdą.
A wtedy kup sobie jakiś olejek - coś natłuszczającego - podobno wtedy to, że nie ma luźnej skóry wcale nie przeszkadza, łapa chodzi po penisie i sprawia lepsze doznania niż dodatkowy kawałek skóry, którego sie pozbyliśmy ;)
PS. Tez mam Low & Tight - wcześniej, przed zabiegiem masturbowałem się co najmniej raz dziennie, więc po miesiącu od zabiegu miałem polucję (niekontrolowany nocny wystrzał), a później za dnia wystarczył delikatny masaż żołędzia przez gazę (mam nadwrażliwy żołądź)... Po 5 minutach ciśnienie z całego miesiąca zeszło ;)
 

Rothgar

New member
jestem 6 dni po i już mnie pyta korci. o Bogowie, jak długo jeszcze mam trwać w tej przeklętej abstynencji! Ciekaw jestem doznań w nowej formie kutacza. ma ktoś doświadczenia?
 

Rothgar

New member
nieeee! Nigdy więcej igieł wbijanych w mojego zawodnika!!! spróbuję technik medytacyjnych kapucyńskich mnichów, aby pozostać w "czystości" jak najdłużej ;-)
 

anonimowystul

New member
Mam pytanie odnośnie masturbacji przed zabiegiem. Bo jak tak czytam o tym jak bolą po operacji wzwody to się trochę boję, bo ja się chyba całkiem łatwo podniecam i w ogóle ciężko mi się będzie przyzwyczaić do takiego celibatu nagłego (poza dniami kiedy mam okazję spędzić intymnie czas z dziewczyną to się masturbuje raz dziennie, a często nawet ze 2 razy dziennie).

Jak powinienem podejść do sprawy przed zabiegiem, zacząć już wcześniej się powstrzymywać i rzadziej się masturbować by się przyzwyczaić do późniejszego celibatu po zabiegu, czy właśnie odwrotnie, na kilka dni przed zabiegiem sporo razy się masturbować by się "nasycić" i później nie mieć problemu z odczekaniem po zabiegu? :p Proszę o nie śmianie się z pytania, nie mam doświadczenia w tego typu sprawach i nie wiem jakie podejście wybrać.
 

Pan_Ahmed

New member
Rothgar napisał:
nieeee! Nigdy więcej igieł wbijanych w mojego zawodnika!!! spróbuję technik medytacyjnych kapucyńskich mnichów, aby pozostać w "czystości" jak najdłużej ;-)
Tutaj możesz znaleźć moje porady 'medytacyjne' na czystość myśli ;)
viewtopic.php?f=5&t=12049

@anonimowystul:
Ja od siebie powiem Ci tyle - 7 września o 10:00 miałem zabieg, a wieczorem 6 września, czyli gdy od zabiegu dzieliły mnie już tylko godziny - ulżyłem sobie. Po prostu obrałem taką taktykę, żeby wyżyć się na maxa przed zabiegiem, by później jakoś wytrzymać. Było ciężko, ale wytrzymałem równy miesiąc. ;)
 

anonimowystul

New member
O temat z tego linka co wysłałeś drogi Ahmedzie też cały przeczytam. Na pewno bardzo mi się przydadzą porady z niego :).


A jak już będę po zabiegu to dziewczynie chyba zabronię ubierać głębokiego dekoltu podczas pierwszych spotkań :p. W ogóle najlepiej sweter do szyi, by nie ryzykować ^^.
 

Pan_Ahmed

New member
Polecam Ci tez mój temat z opisem moich doznań po zabiegu:
viewtopic.php?f=5&t=12041

Co do masturbacji - z racji tego, że mam nadwrażliwy żołądź robiłem to przez gazę opatrunkową (żołądź musi być idealnie suchy, jak jest mokry to nadwrażliwość mi się zwiększa, że nawet gaza trochę drażni). Ale niestety co do doznań nie mogę się szerzej wypowiedzieć, bo masaż przez gazę to jak lizanie cukierka przez szybę ;) ... no ale jak narazie nie mam problemu z "dojściem do mety". hahaha Mam nawet takie wrażenie, że obrzezanie wcale nie pozbawiło mnie przyjemnych bodźców i że wszystko jest tak jak dawniej jeśli chodzi o odczucia.

Na tę chwilę powiem w ten sposób - przed zabiegiem moim "czułym punktem" było wędzidełko, a konkretnie miejsce na napletku tuż przy wędzidełku - a że miałem stulejkę częściową, podczas wzwodu napletek schodził max do 1/4, czasem 1/3 żołędzia, odsłaniając tylko cewkę i kawałek główki, wtedy dotykanie penisa od spodu przy wędzidełku dawało sporą przyjemność i mocny bodziec do orgazmu.
Podkreślam - miejsce przy wędzidełku, a nie samo wędzidełko, bo jego nie dotykałem. Tak więc, to, że mam usunięte wędzidełko zapewne nic nie zmieniło w moich doznaniach. To nawet lepiej, że go nie ma, jakby było tak wyeksponowane, to zapewne dochodziłbym jeszcze szybciej niż przed zabiegiem haha ;)
Wypowiem się bardziej na ten temat jak nadwrażliwość żołędzia mi minie.
 

Pan_Ahmed

New member
Simsonek napisał:
lizanie cukierka przez szybe zajebiste porownanie jestes moim sensejem ;D :lol:
Hahaha. No widzisz, czasami mnie nachodzi wena na takie różne porównania.
A tak swoją droga - ktoś z forum kto miał obrzezanie stylem "low and tight" mógłby się wypowiedzieć jak wygląda jego samogwałt? ;)
Hahahaha
 

promatyk

New member
Panie_Ahmed- padłem :lol:
Otóż mój samogwałt :lol: jest bardzo przyjemny ;-) Właściwie to zawsze używam oliwki do zabawy (czasem kremu). Jeśli chodzi o czas to jest z tym różnie, w zależności od dlugości abstynecji i podniecenia (to chyba oczywiste). Jeśli tak na luzie się bawię bez pośpiechu, to do 10minut. Tak naprawdę to kończę kiedy chcę, mogę nawet po minucie :p Bez poślizgu też się da.
 
Rozpoczęty przez Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
A Masturbacja Po zabiegu obrzezania 2
C Masturbacja Stulejka 1
D 13 lat masturbacja porada Męskie sprawy 5
A Masturbacja - jak długo czekać... Po zabiegu obrzezania 2
A Masturbacja po obrzezaniu całkowitym Po zabiegu obrzezania 1
Podobne tematy





Do góry
TOPlist