Lata po zabiegu :)

Naroznik01

New member
Witajcie,
Na pewno nie tylko ja z uwagą czytam Wasze cenne relacje z obrzezania, ale dotyczą one najczęściej krótkiego okresu po zabiegu. Czy są może osoby, które chciałyby się podzielić, jak sprawdza się "odmieniony sprzęt" po dłuższym czasie (rok a nawet więcej)? Czy odczuwane bodźce są równie intensywne jak kiedyś, czy żałujecie czy może, gdybyście mogli, powtórzylibyście ten zabieg bez zawahania? ;)
Pozdrawiam i liczę na odpowiedzi ;-)
 

maciejko

New member
widzę że nikt nie chce się podzielić swoimi spostrzeżeniami więc jako pierwszy napiszę coś od siebie...Zabieg miałem przeprowadzony w zeszłym roku na początku marca więc mija już ponad rok ;)
Co mnie skłoniło?Na początku jak większość na forum podejrzewałem u siebie stulejkę,jednak po konsultacji z lekarzem problem okazał się nieco inny:robił mi się "pierścień" który podczas baraszkowania mnie uciskał przez co czułem dyskomfort.Innym czynnikiem który nakłonił mnie do zabiegu były względy higieniczne, "syf" który po całym dniu zbierał się pod napletkiem i wydzielał nie przyjemny zapach (proszę nie mówicie mi ze wystarczyło przemyć i po problemie bo robiłem to nieraz 3 razy dziennie i efekt był taki sam).Zabieg miałem przeprowadzony prywatnie na własne żądanie!
Jak jest teraz?Co się zmieniło?Wróciła mi pewność siebie w sprawach łóżkowych.Nic mnie nie uciska,nieprzyjemny zapach znikł przez co odzyskałem komfort psychiczny i wiem że mogę to robić kiedy najdzie mnie tylko ochota ;) jeżeli chodzi o bodźce napewno czerpie dużo większe satysfakcje i wiem że potrafię zadowolić swoją partnerkę.Kobiety twierdzą że "odmieniony sprzęt" lepiej się odczuwa ;)Czy żałuje?Pierwsze 3 tygodnie od zabiegu napewno były przechlapane później z każdym dniem było tylko lepiej.Wiele razy zadawałem sobie pytanie czy dobrze zrobiłem?Czy bym to powtórzył?Teraz z perspektywy czasu wiem że za długo zwlekałem mogłem to zrobić co najmniej 10 lat temu ;)
 

bt48

New member
Sorry za lekki off-top (nie podzielę się doświadczeniami), ale... post jak wyżej strasznie motywuje, aby się nie bać i że potem się decyzji nie żałuje. Dzięki, maciejko.
 

pawel007007

New member
Odczucia po obrzezaniu są na pewno zdecydowanie mniejsze niż u tych co występuje napletek, zobacz że często na filmach "aktorzy" porno którzy są obrzezani mają wielkie problemy żeby "dojść", Poczytaj mój temat zbiorczy to się dowiesz.
 

maciejko

New member
Paweł zgadzam się że trzeba trochę się napracować ale myślę ze efekt końcowy wszystko rekompensuje ;) aaa no i na wstępie lepiej uprzedzić o tym partnerkę że to może trochę potrwać żeby w połowie nie marudziła że jest nie atrakcyjna dla nas przez to mamy problemy z "dojściem" :)
 

krolmarcin

New member
Dwa miesiące wystarczyły mi żeby powrócić zarówno do formy psychicznej jak i fizycznej. Przez ten czas miałem różne wahania i kryzysy czy aby dobrze postąpiłem idąc pod skalpel (cechy hedonistyczne powodowały u mnie wewnętrzny dylemat). Jako dorosły facet nie cierpiałem na stulejkę, a zabieg wykonałem ze względów dermatologicznych. Z perspektywy czasu jednak mogę powiedzieć, bez wahania zrobiłbym to jeszcze raz i każdemu facetowi stojącemu przed takim wyborem powiem: znajdź sobie dobrego specjalistę i się dłużej nie zastanawiaj! Mnie teraz nie opuszcza duma. Wreszcie czuję komfort psychiczny, że nie jestem już dłużej bezbronny w stosunku do potencjalnych zagrożeń środowiska (bakterie i grzyby), po drugie czuję się bardziej dowartościowany bo członek wygląda bardziej okazale i męsko, po trzecie - moja kobieta jest w niebo wzięta zarówno doznaniami i jak aspektami estetycznymi i to wszystko składa się na to, że nie żałuje bo tym wszystkim przecież zyskałem więc o czym tu mówimy! Czuję się wyjątkowy i doznania płynące na wskutek bodźców wcale nie są dla mnie gorsze, są na swój sposób niepowtarzalne (oralnie, analnie czy klasycznie). To jakiś mit, że facet będzie się musiał wylewać 7 poty żeby osiągnąć próg przyjemności jakim jest orgazm. W momencie kiedy wszystko jest zagojone i przede wszystkim mężczyzna sam siebie zaakceptuje, doceni jakie walory posiadł, wtedy nie będzie miał żadnych problemów z tym, żeby "zaliczyć szybki numerek" ~5-10 minut.

Poniżej zamieszczam zdjęcia jak interes się ma po 2.5 msc

Kod:
http://imgur.com/FxNJNwm&hwuWsTI
 

Jan Zwyczajny

New member
Ja też się zastanawiam ,nad zabiegiem i mam parę pytań .Jaka metode wybrałeś ,czy blizna jest bardzo widoczna ,moższ wrzucić więcej fotek ?
 

Radegast

New member
@krolmarcin
Dla mnie to jest zdecydowanie low&tight

Mi dzisiaj mija dokładnie dwa lata od zabiegu. Nie żałuję decyzji o obrzezaniu. Doznania się zmieniły, ale są nadal przyjemne ;)
Jedyne, co bym zmienił to kazałbym sobie usunąć trochę więcej skóry.
 

sdrw

New member
To że odczucia będa mniejsze nie ulega najmniejszej wątpliwości.
Ale trzeba wybrać - zdrowie/estetyka czy odczucia.
 
Do góry
TOPlist