Klinika leczenia prostatitis w Chinach

useruser

New member
Ja byłem u Songa i to kawał oszusta. Wątek "Warning..." przedstawia ostrzeżenia od ludzi którzy tam byli moje zresztą też:> a ja wraz z nimi, byl to słynny 'turnus' w 2008r kiedy to song zarazil co najmniej 4 osoby żółtaczką(na szczęście nie mnie). Nie polecam.
 

useruser

New member
Rok później pojechałem do Wloch do Guercinniego (jego akurat polecam). Zrobił 3 zastrzyki pod kontrolą usg i rozbil zwapnienia w prostacie że sladu po nich nie było (ta pała song nie rozbił zwapnien ponad siedemdzisięcioma zastrzykami, tak 70ma, napierd..lał 2 zastrzyki dziennie. nawiasem mówiac zwapnienia ma wiele osób i to nie jest zaden problem ja mialem jakies drobne i song mowil ze sa przyczyna dolegliwosci a było to g.. prawda. to były troche inne czsy niż teraz, nie bylo takiej świadomości problemów dna miednicy jak teraz i dałem sie przekonac urologom w polsce ze to problem z prostatą a na innym forum że song ma 100% skuteczność w ich leczeniu, ludzie byli tak zaślepieni jego "leczeniem" że masowo piali z zachwytu jak im pomogło,a poootem jak już sie okazalo ze to bullshit jeden z nich (zresztą ten co najbardziej piał) usunął sobie prostate tak swietny byl efekt jego "leczenia" zresztą usunięcie prostaty tez swiadczy o 'inteligencji' tego delikwenta... To był jakiś zbiorowy efekt placebo + song wstrzykiwał sterydy co czasowo owszem pomoże ale jest szkodliwe dla zdrowia i przynosi tylko czasowy efekt). Mi nie pomogło wogole czemu nie omieszkałem dać szybko wyraz na wspomnianym forum. Zeby bylo ciekawiej song kupil tamto forum gdzie pozniej dla odmiany strasznie po nim wszyscy jechali i zostalo ono zamkniete (strona prostatitis org nadal dziala ale od prawie 10 lat bez forum:)
Guercini miał na tyle otwarty umysł ze stwierdził że to nie prostata a dno miednicy powoduje u mnie objawy i miał rację. Niestety nie rozwiązałem problemu i mam o wiele gorsze objawy niż 10 lat temu po prostu totalnie przejeb..ne a to dlatego ze miałem robione blokady nerwu sromowego (nie polecam) i to mi zajebiscie zaszkodzilo.
 

nomiyxz

Member
O żesz, historia niczym z koszmaru, współczuje; a miałeś jakieś dowody na infekcje, że poszedłeś drogą bezpośredniego wstrzykiwania leków?
Nerw sromowy - czyli stwierdził Ci jakiś lekarz neuralgię nerwu sromowego?
Jeśli to dno miednicy i sądząc z Towich wpisów masz / miałes duże środki finansowe to może Wise Anderson Protocol w Stanach rozważałes? https://www.pelvicpainhelp.com/
 

useruser

New member
Nie miałem dowodu na infekcje. Posiewy wszystkie wychodziły jałowe, ale zeby nie bylo ze jestem debilem ze dalem sie kluc w prostate bez powodu to urolodzy w tym najwieksza polska sława daruje sobie nazwisko (na literkę B.;) mówili ze to zapalona prostata a bakterie sa ukryte w prostacie i dlatego nie wychodza na posiewach. To bylo g.. prawda ale bylem zdesperowany sami wiecie jak jest wiec chciaem sprobowac tych zastrzkow...
Kasy mam mniej niz myslisz ale dolar byl wtedy w okolicach 2pln wiec to wszystko bylo duzo tansze niz teraz.
Wise to masakryczny naciągacz i nie planuję do niego jechać, zresztą nie miałbym nawet po co, nie nowego by mi do tematu nie wniósł.
 

useruser

New member
Ma ceny absolutnie z kosmosu i w dzisiejszych czasach nie wnosi nic nowego. Sprzedawal np narzędzie do uciskania trigger pointow i kosztowało to jakas horrendalna kase rownie dobrze mozna kupic zagiety wibrator w sekshopie. Jego technika relaksacyjna juz dawno przestala byc nowatorska o ile kiedykolwiek byla. Terapeutę dna miednicy mozna spokojnie znalezc w polsce. Kosi od ludzi taki hajs ze nie wiem jak on potrafi w lustro spojrzeć. Jest tez sporo opinii w necie ze zaplacili te chore pieniadze za terapie i im to g...dalo
 

useruser

New member
Nie wiem co to znaczy zdiagnozowany, pójdziesz do urologa to Ci powie że prostata, pojdziez do neurologa powie ze neuralgia nerwow, pojdziesz do jeszcze kogos innego powie Ci ze pozaciskame mięśnie. Tu nie ma evidence based medicine. Moim zdaniem w większości przypadków u ludzi to jednak psychosomatyka. U mnie też tylko za późno to do mnie niestety dotarło. Nie "leczę" się, wyczerpałem już wszelkie możliwości.
 

nomiyxz

Member
Wiesz stan zapalny organu jakim jest prostata wychodzi w badaniu urologicznym i wtedy chyba urolog ma racje.
A jakie masz objawy jeśli moge spytac?
 

useruser

New member
Nie wiem o jakim badaniu mowisz ale jesli prostaty perrectum to tu sie bardzo mylisz właśnie. Moga Ci wmawiać urologowie ze prostata zapalona czy tez "rozpulchniona" jak to oni lubia mowic a objawy bedziesz mial od zupelnie czego innego. Urolodzy mają klapki na oczach i trudno ich za to winic bo tak ich uczyli a moze co wazniejsze bo z tego zyją.
O moich objawach wolałbym się nie rozpisywać.
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist