Kiedyś miałem zabieg ale teraz jest coś nie tak

rowny14

New member
Witam

Długo się zastanawiałem czy tu napisać ale w końcu się przekonałem.
Mam 18 lat i kiedyś (bodajże w wieku 6-7 lat) miałem zabieg ponieważ miałem stulejkę. Wszystko od tamtej pory było w porządku. Ale (prawdopodobnie) jako mały dzieciak nie stosowałem się do zaleceń lekarza bo w sumie nie wiedziałem jeszcze że poza sikaniem kiedyś mi się to coś przyda :D. Jednak wracając do tematu.
Dziś gdy penis nie jest we wzwodzie jestem w stanie ściągnąć napletek bez większych problemów (kilka ruchów w górę i dół i jest ok) jednak żołądź jest pod spodem lekko czerwony (nie sprawia mi bólu dotyk z góry gdzie jest różowy ale z boku gdzie jest czerwony to jednak nic przyjemnego). Innym problemem jest to że podczas wzwodu niema mowy o ściągnięciu napletka gdyż po prostu otwór jest za mały. Mam właśnie te dwa problemy: Obolały żołądź po ściągnięciu napletka i niemożność ściągnięcia go podczas wzwodu.

Czy jest jakiś sposób aby temu zaradzić (mniej inwazyjny)

Dodam, że życie seksualne nie sprawia mi najmniejszego dyskomfortu i gdyby nie wewnętrzna chęć uporządkowania wszystkich spraw ze swoim organizmem pewnie bym zepchnął tą sprawę na drugi tor.

Proszę o porady
 

mistrzu182

New member
Witaj , moja sytuacja była prawie identyczna. Długo czekałem , aż dostałem lekkiego stanu zapalnego i musiałem poddać się obrzezaniu... tylko to mnie ratowało. Ale prosta zasada , skoro nie możesz ściągnąć napletka podczas wzwodu coś jest nie tak..
Pozdrawiam ;)
 

sławek83

Moderator
Na własną rękę można się spuścić i później ją umyć. Ćwiczenia ci tu nie pomogą, idź do lekarza z tym i umów się na zabieg.
 

sławek83

Moderator
Gdybym nie miał przez 28 lat stulejki całkowitej to prawie bym w to uwierzył że mogłeś się jej sam pozbyć. Z całkowitą stulejką wrodzoną jest to niemożliwe!!!!! Co ty mu za bzdury piszesz!!!! Wiesz jak wygląda stulejka całkowita!!!??? Masz tylko mały otworek mniejszy niż ziarno grochu i twoim zdaniem mogłem to wyćwiczyć!!!??? Niby jakim cudem??? Jeżeli tobie ci się udało to nie była to stulejka całkowita, napewno w jakimś stopniu mogłeś napletek ściągnąć. Wogóle to co to za rada nie iść z tym do lekarza tylko samemu ćwiczyć??? Zastanów się zanim znowu coś tu napiszesz. Takich rad chyba tu nikt nie potrzebuje. rowny14, dobrze że nie masz całkowitej stulejki bo byś sobie przez niego jeszcze coś zrobił.
 

antek92

New member
Nie miałem możliwości ściągnięcie napletka ani w trakcie zwodu ani w trakcie opadu, obecnie niemam z tym żadnych problemow ale ty zapewnie wiesz lepiej co miałem.
 

sławek83

Moderator
Nie wiem lepiej co miałeś ale wiem że jakbyś miał otwór wielkości takiej jak ta buźka 8) to nie ma takiej możliwości żeby to wyćwiczyć!!!! Ja właśnie tak miałem i choć bym się posrał to przez następne 28 lat bym tego nie wyćwiczył!!!! I nie wmawiaj mi że właśnie taką małą dziureczkę wyćwiczyłeś!!! A nawet jeśli by to była prawda to byś był wyjątkiem jedynym w swoim rodzaju!!!! I pomyśl chłopie, jakie ty rady dajesz!!! A jak cię posłucha i zacznie mu się coś babrać, pomyślałeś o tym!!! Mam nadzieje że ciebie nie posłucha i pójdzie z tym do lekarza a jak ten mu każe wyćwiczyć to już będzie decyzja fachowca a nie niemającego o tym zielonego pojęcia kolesia z forum.
 

antek92

New member
Biorąc poprawke na uwczesną skale to faktycznie mógł być tych rozmiarów :lol: niewiem na czym niby miała by polegać niemożliwość w jego rozciągnięciu, skura napletka jest wyjątkowo rozciągliwa. Niewiem czy ty przez twoje 28 lat prubowałeś rozciągania ale może to poprostu ty stanowisz wyjątek.
 

sławek83

Moderator
Milion razy próbowałem na wszelkie sposoby!!! Ze stulejką całkowitą gdzie nie schodzi nawet milimetr napletka jest to fizycznie nie możliwe!!!
 

Groszek

New member
Ludzie, żadnego rozciągania na własną rękę!!! Jeśli to się komuś niby udało, to tylko świadczy o tym, że tak naprawdę nie miał stulejki, ale miał niewyćwiczony napletek.
Rozciąganie częściowej czy pełnej stulejki powoduje powstawanie mikropęknięć w strukturze napletka i w rezultacie może doprowadzić do wewnętrznych zbliznowaceń. Efekt taki, że w ekstremalnych przypadkach może być konieczne całkowite obrzezanie zamiast prostej plastyki napletka.
 

tuit3raz

New member
Groszek napisał:
Efekt taki, że w ekstremalnych przypadkach może być konieczne całkowite obrzezanie zamiast prostej plastyki napletka.
Hmm... Ja myślałem, że napletek zawsze zostaje choć trochę ścięty przy operacjach usunięcia stulejki. To przy takiej stulejce całkowitej czasem wystarczy sama plastyka?
 

sławek83

Moderator
Tak, ja miałem stulejkę całkowitą i miałem zrobioną plastykę i jest wszystko dobrze. Groszek, brawa dla ciebie :) wkońcu ktoś sensowny bo na antka już nie mam siły :(
 

sławek83

Moderator
antek92 przeczytaj to i zastanów sie następnym razem jak cokolwiek tu komuś napiszesz z twoich durnych rad!!!


Czasem może dojść do uwięzienia napletka w rowku zażołędnym, najczęściej po próbie odciągnięcia na siłę. Napletek wpada w rowek zażołędny i nie da się go ponownie ściągnąć. Sytuacje tą nazywamy „załupkiem” jest ona niebezpieczna ze względu na to, że uciskający na rowek zażołędny napletek może spowodować niedokrwienie żołędzia a w wyniku tego doprowadzić do jego martwicy. Sytuacja ta wymaga natychmiastowej interwencji lekarza! Zwlekanie może się skończyć nawet amputacją prącia!
 

sławek83

Moderator
Ja miałem stulejkę całkowitą w najgorszej postaci chyba i jestem po plastyce i jest wszystko dobrze. Jakoś nie widzę możliwości u mnie żeby to sie nawróciło jakoś. A to jaki będziesz miał obrzęk i czy wogóle on będzie tego ci nikt nie powie.
 
Do góry