High and tight.

ejkapok

New member
Witam. Moje pytanie jest proste. Słyszałem, że metoda High and tight jest wybierana przez wielu mężczyzn ze względu na bardzo przyjemne doznania seksualne. Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić o co chodzi? Jest to mit czy prawda?

Podobno pozostawia się wtedy jakiś kawałek skórki której nie zostawia się przy metodzie low and tight. Blizna jest bardziej widoczna, ale doznania seksualne są przyjemniejsze właśnie przez pozostawioną część skórki. Dobrze zrozumiałem?
 

Pan_Ahmed

New member
Różnie mówią. Najbardziej zagorzali zwolennicy stylu "high and tight" uważają, że mają przyjemniejsze doznania mając tą różową skórę i że widoczna blizna jest "sexy", natomiast zagorzali zwolennicy stylu "low and tight" uważają, że żadnych doznań nie tracą, że mogą dłużej niż reszta "obrzezanych" i że widoczna blizna to oszpecenie fiuta.
Także widzisz, zdania są podzielone, a naczytałem się mnóstwo opinii i to głównie na stronkach anglojęzycznych.
Dobrze by było jakby się w końcu wypowiedziało parę osób obrzezanych stylem "high and tight".
 

anonimowystul

New member
Rozważ takie kwestie jak to czy szybko dochodzisz czy nie, który styl Ci się bardziej podoba estetycznie i podejmij decyzję. ;)

Generalnie owszem przy stylu "high & tight" pozostawiona jest w większej ilości bardziej czuła wewnętrzna warstwa napletka, a przy stylu "low & tight" jej większa część jest wycięta. Ale tak jak napisał kolega Ahmed podzielone są opinie na Internecie co do tego, na ile to jest istotne. A żeby wiarygodnie na to pytanie odpowiedzieć to trzeba by było być obrzezanym i takim i takim stylem, bo inaczej nie ma się porównania ;P.

Ale na pewno to obrzezanie "high & tight" nie zwiększa doznań w porównaniu do zwykłego nieobrzezanego penisa bez stulejki, bo przecież zmniejsza się wrażliwość żołędzia, poprzez jego ocieranie się miesiącami / latami o bieliznę.

A co do wrażeń estetycznych no to już w ogóle nie ma sensu słuchać żadnych opinii, bo dla Ciebie ważne jest tylko to, który styl dla Ciebie jest bardziej estetyczny. ;)
 

Pan_Ahmed

New member
Obrzezanie nigdy nie zwiększa doznań, każdy rodzaj obrzezania bez wyjątku zawsze zmniejsza intensywność doznań w porównaniu do nieobrzezanego penisa bez stulejki i to jest święta zasada.
Najsilniejsze doznania zawsze będzie miał penis nieobrzezany i nieposiadający stulejki. To właśnie dlatego większość lekarzy nie godzi się na wykonanie obrzezania bez wyraźnych przyczyn medycznych.

Jednak jeśli ktoś ma stulejkę całkowitą, czyli taką, gdzie w ogóle nie może ruszyć napletka z żołędzia, to wtedy się zgodzę - obrzezanie może "zwiększyć" doznania u takiego kolesia, gdyż jego żołądź nigdy wcześniej nie miał kontaktu ze światem zewnętrznym.
 

KrysiaGazownia

New member
Pan_Ahmed napisał:
Jednak jeśli ktoś ma stulejkę całkowitą, czyli taką, gdzie w ogóle nie może ruszyć napletka z żołędzia, to wtedy się zgodzę - obrzezanie może "zwiększyć" doznania u takiego kolesia, gdyż jego żołądź nigdy wcześniej nie miał kontaktu ze światem zewnętrznym.
Tylko że za pewne po zabiegu rok, dwa będzie czuły ale po dłuższym czasie pewnie już doznania zmaleją.
 

Zbigniew85

New member
A ja na przyklad jestem obrzezany ta metada, wczesniej nie mialem stulejki i juz 2 lata po zabiegu uwazam, ze byla to jedna z lepszych moich decyzji. Seks jest dluzszy, przyjemniejszy, moge sobie rozne rzeczy wyobrazac i nie powoduje to przyspieszonego wytrysku, a tryskam tak na prawde kiedy chce. Orgazm jest znacznie dluzszy i silniejszy. Sama fazqa bezposrednio przed wytryskiem, to cos pieknego teraz. Wczesniej trwala ulamek sekundy - sekunde - teraz z 5-10 sekund... I ona dla mnie jest najprzyjemniejsza. Do tego wzrok zadowolonej partnerki :)
 

Pan_Ahmed

New member
Zbigniew85 napisał:
A ja na przyklad jestem obrzezany ta metada, wczesniej nie mialem stulejki i juz 2 lata po zabiegu uwazam, ze byla to jedna z lepszych moich decyzji. Seks jest dluzszy, przyjemniejszy, moge sobie rozne rzeczy wyobrazac i nie powoduje to przyspieszonego wytrysku, a tryskam tak na prawde kiedy chce. Orgazm jest znacznie dluzszy i silniejszy. Sama fazqa bezposrednio przed wytryskiem, to cos pieknego teraz. Wczesniej trwala ulamek sekundy - sekunde - teraz z 5-10 sekund... I ona dla mnie jest najprzyjemniejsza. Do tego wzrok zadowolonej partnerki :)
No nieźle, miło czytać wypowiedzi ludzi tak zadowolonych z obrzezania. Ja tez jestem zadowolony, chociaż jeszcze nie testowałem sprzętu z kobietą (obecnie mam tylko rękę haha). A jaką metodą miałeś zrobiony zabieg? High and tight, czy Low and tight? A Może którąś z Loose?
 
Podnosze do gory pytanie. Moze wiecej Was panowie po high&tight sie wypowie?
Jak "high" jest Wasze obrzezanie- ile cm wewn. napletka Wam zostalo?
Jak "tight"? Czy w zwisie skora na trzonie sie marszczy czy jest widoczny rowek za glowka? A w erekcji jaki zakres ruchomości skory na trzonie?
U kogo robiliscie zabieg?
Czy wszyscy z powodu stulejki czy moze znajdzie sie ktos kto tylko dla wzgledow estetyczno-higienicznych zdecydowal sie na zabieg?
 

alfred666

New member
1. 2-3cm
2. Tak, trochę marszczy, mały rowek jest.
3. Ok. 1cm ruchomości, nie chce mi sie teraz sprawdzać ;)

Nie stulejki, ale miałem zbyt długi napletek w połączeniu z nieco za krótkim wędzidełkiem (nie mogłem np. normalnie używać prezerwatyw - napletek zawsze wracał na żołądź)
 
Do góry