Dzień po zabiegu - sinieć/krwiak?

tehwin

New member
Wczoraj miałem zabieg plastyki napletka u doktora Torza w Warszawie. Dziś rano podczas smarowania Alantanem zauważyłem fioletowy prostokąt 2x1cm. Migiem zadzwoniłem do doktora, a on powiedział, że to zwykły sinieć i że samo się zagoi. Teraz znowu smarowałem Alantanem i zauważyłem, że siniec z rana się powiększył. Co mam w tej sytuacji zrobić? Tak jak powiedział doktor - czekać (oczywiście konsultacja była tylko telefoniczna) czy iść na izbę przyjęć?

Główne fioletowe zasinienie, od którego się zaczęło zaznaczyłem na czerwono. Aktualnie jest tak jak widać na zdjęciach tj. nierównomiernie, około 2/3 obwodu (od dołu nie ma zasinienia).

Bardzo proszę o radę :/
imgur: the simple image sharer
imgur: the simple image sharer
imgur: the simple image sharer
imgur: the simple image sharer
 
Ostatnia edycja:

tehwin

New member
Nic niezwykłego, nie przejmuj się, za parę dni przejdzie.
Jesteś pewien? Niepotrzebnie panikuję?

Ten który był na początku wydaje się lekko nabrzmiały.

Heh... Ukończyłem studia informatyczne, a nie medyczne, więc trochę zacząłem się obawiać o to :/

-------------------------------------------------------

Publiczny urolog spojrzał kilka razy i rzucił "wędzidełko". Dla pewności poszedłem jeszcze prywatnie do dr Torza, ten określił "stulejka bez stulejki", wszystko mi wyjaśnił, rozrysował. Tydzień później u niego zabieg (wczoraj). Jeśli mam być szczery - pełen profesjonalizm. Szkoda, że publiczna służba zdrowia tak nie działa...
 
Ostatnia edycja:

tehwin

New member
Tak, to typowy siniak/krwiak pourazowy. Jednym wyskakuje w miejscu znieczulenia, drugim w okolicach szycia a jeszcze innym w ogóle. Zupełnie normalna rzecz, każdy normalny organizm sam wchłonie takie coś w kilka dni.
Dzięki. U mnie to jest z tego co się orientuję właśnie w miejscu znieczulenia. Gdyż szwy są pod skórą, bliżej żołędzi (imgur: the simple image sharer).

Około niedzieli napiszę czy przeszło lub czy coś większego się stało. Póki co mnie uspokoiłeś :)

Jeszcze raz dzięki :)
 

Ardric

New member
Jak to znajomy anestezjolog kiedyś powiedział: "wbrew pozorom człowieka jest kure#sko ciężko zabić" :) Wiadomo, że każdy martwi się o każdą pierdołę po zabiegu ale nie ma co się zadręczać i zbytnio pieścić. Dopóki nie krwawi jak zarzynana świnia i nie widać gołym okiem mięsa - wszystko będzie dobrze :p
 

MichalPawel

New member
tehwin, trzymaj penisa skierowanego do góry bo masz go dosyć spuchniętego (przynajmniej tak wygląda). Pomoże to na opuchliznę i na krwiak, szybciej zejdzie.
 

tehwin

New member
Rano odniosłem wrażenie, że zrobiło się większe i zadzwoniłem do dr Torza...

Został przy swoim - tego żaden lekarz raczej nie usunie, bo to jest zwykły krwiaczek, który normalnie goi się sam, a tylko potrzebuje czasu. Powiedział że jak chcę to przyspieszyć to mogę kupić żel (nazwy nie pamiętam, coś na "A"), ale w aptece go nie mieli, kupiłem więc zbliżony do niego - Venescin Żel.

Jak to jest po wizytach/zabiegach prywatnych? Chodzi się na wizytę kontrolną czy nie (nic nie wspominał o tym, żeby się stawić za X czasu)?
 

fancom

New member
Kolego spokojnie opuchlizna dosyć szybko powinna zniknąć, natomiast siniaki po znieczuleniach mogą być jeszcze widoczne przez jakiś czas ale na pewno się wchłoną.
 

tehwin

New member
4 dzień po zabiegu.

Zaczynam się trochę bać. Dzieje się odwrotnie do tego, co powiedział fancom - siniaki znikają szybko, a opuchlizna zostaje duża.

Aktualnie wygląda to tak:
http://i.imgur.com/03sptUs.jpg
http://i.imgur.com/1pJ1Z9v.jpg

Jak widać w porównaniu ze zdjęciem w pierwszym poście, opuchlizna jest znacznie większa niż początkowo... Nie widzę, żeby malała :/ Nie ukrywam, że ona właśnie boli. Boli nie tylko przy dotyku, ale ciągle (nie jest to ból z gatunku tych najsilniejszych, ale jest odczuwalny).

Dalej czekać? :/
 

szymon1

New member
4 dni to nadal wczesnie, jak rosnie to kontakt z doktorem, sprubuj nosic go ku gorze sale bez dociskania do brzucha, np lerzysz na lozku jak idziesz spac to ustaw go ku gorz ze pomoca recznika lub czystej koszulki, jak siedzisz przed telewizorem top tez go podnis trocxhe do gory ale tak zeby nie byl ns maksa sciniety, uxzyj tez recznika zamiast go sciskac plastrem do brzucha, moze bedzie swobodnie i zejdzie.
 

tehwin

New member
Zirytowałem się wczoraj dotychczasowym stanem rzeczy. Pojechałem koło północy do szpitala na Lindleya. Urolog obejrzał, ścisnął mocno obrzęk (trochę bolało) i trochę krwi zeszło. Powiedział, że skoro jest sama krew i żadnego innego płynu to nie ma się czym przejmować i czekać aż się zagoi. Od tego czasu widzę obrzęk lekko zmalał (prawdopodobnie przez to ściśnięcie). Dostałem Ketonal Forte i tyle... Jutro do pracy i na uczelnie :/
 

tehwin

New member
Tydzień po zabiegu, opuchlizna już zeszła praktycznie cała. Fioletowego koloru nie ma. Czyli wszystko idzie powoli w dobrym kierunku.

Jednak jeszcze krew się pokazuje na bandażu (głównie za sprawą nocnych erekcji), jak długo trwa średnio gojenie?
 

fancom

New member
No to wszystko na dobrej drodze, jeżeli już nie masz opuchlizny ani fioletowego koloru.
A jeżeli są to jakieś krople krwi to się tym nie przejmuj jeszcze z tydzień i już nic nie powinno lecieć.
 

tehwin

New member
Dzięki :)

Dzis właśnie sporo krwi poszło prawdopodobnie z powodu nocnych erekcji oraz tym, że szwy puszczają. Prawa strona nie boli i zaczyna wyglądać dobrze, za to lewa nie wiem, gdyż odczuwam przeszywajacy ból gdy próbuje zajrzeć tam, mimo Ketonalu :/ Zbliża sie długi weekend, więc przez 5 dni nie będę wychodzić z domu przez co zagoi się trochę :)
 

tehwin

New member
10 dzień po zabiegu...

Mimo lekkich bóli postanowiłem "zajrzeć" bliżej do rany i okazało się, że nie jest tak kolorowo jak myślałem...
http://i.imgur.com/1VUcIDW.jpg
http://i.imgur.com/DmMGvgu.jpg
http://i.imgur.com/9m5CWP5.jpg

Po 10 dniach rany powinny się powoli goić. Mimo stosowania Alantanu rana z jednej i z drugiej strony dalej pozostaje otwarta... :/ Chyba szwy za wcześnie puściły...

Chciałem zadzwonić do doktora, niestety nie odbiera... Co robić? :/
 
Ostatnia edycja:

m38272

New member
Nie martw się, nie każdy się goi równie szybko. Jestem 3 tygodnie po zabiegu i jeszcze nie wszystko mi się ładnie wygoiło a zostałem obrzezany w identyczny sposób u tego samego lekarza.
 
Ostatnia edycja:

Makintosz

New member
Fakt.. szwy troszkę za szybko poszły - dla bezpieczeństwa skontaktowałbym się na Twoim miejscu z lekarzem, różnie to może być, ale nie ma co się zbytnio przejmować, bo będzie dobrze - musi być :)
 

Ardric

New member
Próbuj dzwonić do lekarza, może coś więcej powie. Natomiast jeśli chodzi o sama ranę to prędzej czy później sama się zagoi. Niestety w tym wypadku nastąpi to przez proces ziarninowania, po którym najprawdopodobniej zostanie mniej lub bardziej brzydka blizna, ale przeważnie w żaden sposób nie przeszkadzająca w normalnym funkcjonowaniu. Poza tym wszystko zależy od organizmu, to on ma największy wpływ na procesy gojenia i kształtowania blizn a nie żadne specyfiki farmaceutyczne, które pomagają tylko w małym stopniu.

W moim przypadku było podobnie, po ok 2 tygodniach puściły 2 szwy, które odkryły niezrośnięte 2 krawędzie rany na długości ~1,5 cm. Po ~5 tygodniach rana się wyziarninowała i niestety przez występującą obok tego miejsca opuchliznę od strony żołędzi powstał nieestetyczny i nadwrażliwy naddatek skóry. Po konsultacji z doktorem ustaliliśmy, że będzie mógł to usunąć bezpłatnie ale dopiero po całkowitym wykształtowaniu się blizny (po ok 2-3 miesiącach). Poprawka ustalona na 14 listopada.
 
Do góry