Dzień po zabiegu - prośba o ocenę

Marcinoo92

New member
No i nareszcie, zdecydowałem się na zabieg. Był wykonany wczoraj w prywatnej klinice w Poznaniu w krótkiej narkozie. Dla zainteresowanych wygląda to w taki sposób:

1. Przychodzi się do kliniki, dostaje się pokój i łóżko.
2. Pielęgniarka zakłada nam wenflon.
3. Przychodzi lekarz, omawiamy zabieg i ew. wątpliwości itd.
4. Dostajemy kroplówkę.
5. Idziemy na salę zabiegową, anestezjolog wstrzykuje przez wenflon cudowny środek po którym zasypiamy w kilka sekund.
6. Budzimy się, jest po wszystkim i po godzince idziemy do domu.

Załączam zdjęcia do oceny, wydaje mi się, że jest wszystko w porządku niemniej zawsze warto zapytać. Jutro się widzę z moim urologiem na kontroli. Z tego co zrozumiałem obrzezanie było częściowe, została wycięte tyle skóry (lekarz nazwał to chorą skórą) ile było trzeba. Przed zabiegiem jak się naciągnęło napletek to było widać gdzie on jest wąski także ma to sens. Główka nigdy nie widziała światła dziennego także jest mega wrażliwa, ale do przeżycia.

Ogólnie to bardzo polecam dr Sieciechowicza, zdecydowałem się mimo, że nie było tutaj na forum o doktorze opinii.

https://imgur.com/a/XRgSuuk
https://imgur.com/a/jHPRg3h
https://imgur.com/a/5vX4NMb

Pozdrowienia
 

sierota

New member
Moim zdaniem źle, że nie masz założonego zaraz po operacji opatrunku uciskowego - przez to powstaje właśnie taka opuchlizna, tzw. oponka, która może sama już nie zniknąć. Męcz lekarza o tą opuchliznę, bo dla mnie słabo to wygląda. Podobno naciągnięcie resztki skory coś daje. Ja miałem podobnie i niestety musiałem przechodzić obrzezanie 2 razy (ale za drugim miałem już opatrunek uciskowy)
 
Do góry
TOPlist