Duży spadek wrażliwości po operacji - co zrobić?

Skorpion

New member
Szukajka nie wskazała mi takiego tematu na forum więc zakładam.

Po prawie 3 miesiącach od operacji zauważyłem znaczny spadek wrażliwości żołędzia na bodźce. Tzn. wiadomo - trzeba było odchorować początkową nadwrażliwość, potem jak się przyzwyczaił do noszenia gaci po jakichś 5 tygodniach zacząłem regularnie walić. Ale nawet nie przez rękę (co dziwne bo był na nią trochę za wrażliwy, co potem zniwelowałem podając mu rękę pod prysznicem codziennie) i trzepanko było początkowo przez materiał gaciopodobny albo zawijałem go w papier toaletowy żeby nie uświnić całego pokoju.
Na sam koniec przyzwyczaiłem go też do ręcznika po kąpieli (to był największy hardkor) Potem po przyzwyczajeniu go do każdej z tych "powierzchni" (poza żwirem w ogródku) i wyleczeniu stulejkowych lęków po paru podejściach zaczęliśmy się z żonką bzykać.

I się zaczęło.

Wzwód jak najbardziej jest, seks udany, kobita zachwycona. ALE cholera na sucho jak leci to jest fajnie bo wtedy jeszcze czuć cokolwiek (czasem dla partnerki jest to nieprzyjemne). Gorzej jest jak się już nawilży i podjara - wtedy to ja wogóle przestaje czuć cokolwiek, nawet mam wrażenie że wypadłem i wale w miednicę (jak na razie tylko pozycja klasyk bo było tylko kilka prób, może kąt nie ten) ale okazuje się że nie. Po prostu w takich warunkach zaczyna mięknąć i opadać. Poza tym też trwa to sporo dłużej niż wcześniej było (ale kondycha to tylko kwestia wyćwiczenia mięśni)

No i kurde co z tym zrobić? NA zagranicznych forach wyczytałem żeby zamienić bokserki na miękkie i nieuciskajace slipy bawełniane. Żeby po kąpieli dawać mu balsamy nawilżające. Że są stymulanty oparte na ostrych przyprawach którymi można posmarować przed stosunkiem. Myślałem nawet czy nie kupić sobie żebrowanych gumek i założyć na lewą stronę, ostatecznie kiedyś spróbować z kondomem typu rapex (żarcik).

Jest trochę porad w sieci, ale mam pytanie do kogoś kto już przez to przechodził i jak udało mu się z tego wybrnąć? Pomóżcie panowie jakąś dobrą radą bo zaczynam czuć się jak przedłużenie wibratora z wyjątkowo szybko padającą baterią.

Pozdro
 
Ostatnia edycja:

promatyk1

Member
U mnie przejechanie recznikiem po zoledzi wciaz jest nieprzyjemne. Trzeba byc delikatnym a nie szorowac fiutem po wszystkim zeby go przyzwyczajac. Na cholere to?
Po pierwsze jak walenie to tylko z poslizgiem. Nic innego. Po drugie poczytaj co to jest "death grip syndrome", krotko - za mocno sciskasz fiuta przy waleniu i go znieczuliles.

Proponuje odstawic walenie na stale, tym bardziej jak masz kobiete. Jak juz musisz to robic to jak najrzadziej, z poslizgiem i z minimalnym dotykiem.

Seks z guma, czy bez? Moze sprobuj innych gumek, jesli uzywasz. Jesli nie, to przestan chuja maltretowac i traktuj go grzecznie.

Do tego tak jak napisales - delikatna bielizna, nawilzanie grzyba w miare mozliwosci, np. co noc.

Ciekaw jestem jaki masz styl obrzezania, ale to w twoim przypadku ma raczej mniejsze znaczenie
 

Skorpion

New member
No właśnie, dlatego trochę za bardzo go zajechałem żeby nie mieć tych obaw że znowu coś przy jakiejś sytuacji zaboli. I tym bardziej że wcześniej za sugestią pewnego konowała miałem zabieg który polegał na wycięciu części napletka - ale nie skróceniu go w żaden sposób na całej długości, tylko wycięciu w dolnej jego części podłużnego jakby rowka (tam gdzie węzidełko wcześniej było) tak żeby w trakcie wzwodu żołądź dał radę się z niego wysuwać.
I nie polecam za cholerę tego bo i tak potem na maksymalnym ściągnięciu całego nie dało rady odsłonić a stulejka wcześniej była całkowita i nijak nie dało rady się przyzwyczaić go potem do dotyku (po zdjęciu tej skóry żołądź przez kilka dni był bielutki jak plastikowa kulka). A potem nawet normalne bzykanko po namoczeniu bywało cholernie nieprzyjemne, poza tym to były takie cyrki z gojeniem że po 2 miesiącach dopiero zacząłem normalnie bez ochraniaczy i opatrunków w gaciach chodzić. A i zrobiła się tak obrzydliwa opona że wygladał jakby się do niego dorwały jakieś dzikie koty (wrzucę chyba zdjęcie dla ostrzeżenia bo mam je jeszcze gdzieś)

Teraz mam zrobiony low & tight
 

promatyk1

Member
Brzmi troche strasznie jak sie czyta. Ciekaw jestem jak teraz wyglada. Mam wiare, ze lepiej.

Tak jak napisalem, badz ostrozny i szanuj fiuta. Poza tym troche czasu minie jak sie nauczysz nowych doznan. Cierpliwosci, bo 2-3 miechy to wciaz nie duzo, tym bardziej po takim calkowitym cięciu.

Odstaw łape całkowicie :)
 
Do góry
TOPlist