Minęlo 17 dni po obrzezaniu staplerem, do piętnastego dnia wszystko wyglądało dobrze, widać ze się to wszystko goiło.
Na wizycie kontrolnej doktor stwierdził ze wszysto OK.
Niestety czar prysł, piętnastego dnia pojawiła się nieduża opuchlizna która z kazdym dniem narasta.
Wczoraj skontaktowałwe się z doktorem i dostałem antybiotyk w tabletkach i maść.
Zastanawia mnie czym to jest spowodowane, czy jakaś alergia na te zszywki staplera, czy może uczulenie na Octenisept, bo tylko to stosowałem do przemywania rany.
Może ktoś miał podobną sytuację?
P.S.
Wszystkie zszywki są jeszcze na miejscu, i nie wyglądają zeby chciały wypaść.
Na wizycie kontrolnej doktor stwierdził ze wszysto OK.
Niestety czar prysł, piętnastego dnia pojawiła się nieduża opuchlizna która z kazdym dniem narasta.
Wczoraj skontaktowałwe się z doktorem i dostałem antybiotyk w tabletkach i maść.
Zastanawia mnie czym to jest spowodowane, czy jakaś alergia na te zszywki staplera, czy może uczulenie na Octenisept, bo tylko to stosowałem do przemywania rany.
Może ktoś miał podobną sytuację?
P.S.
Wszystkie zszywki są jeszcze na miejscu, i nie wyglądają zeby chciały wypaść.