5 dni po zabiegu - duża opuchlizna, proszę o wasze opinie.

2016

New member
Cześć.

Przejdę do rzeczy. Jestem 5 dni po zabiegu u dr Stępnika w Bielsku-Białej.

Zgodnie z zaleceniami, 2x dziennie przyjmuję Unidox w tabletkach i 2x dziennie przez 15-20min moczę sprzęt w Rywanolu.
Gościa noszę w pozycji pionowej od 3 dni. Wcześniej nie wiedziałem, że tak należy (lekarz też mnie o tym nie poinformował).
Przy poruszaniu, ocieraniu towarzyszy mi spory ból, dlatego cały czas noszę go owiniętego w opatrunek z gazy namoczony w Rywanolu.
Od wczoraj stosuję jeszcze maść Alantan, bo zacząłem niepokoić się faktem, że opuchlizna coś nie chcę maleć.

I właśnie w tej sprawie zwracam się do was o pomoc - proszę o opinie czy taka ilość opuchlizny jest waszym zdaniem normalna i czy przypadkiem nie powinienem się skontaktować z lekarzem.

Wygląda to tak:
http://i.imgur.com/SFfYNZK.jpg

Z góry dzięki za pomoc.
 

Deante889

New member
Cześć.

Przejdę do rzeczy. Jestem 5 dni po zabiegu u dr Stępnika w Bielsku-Białej.

Zgodnie z zaleceniami, 2x dziennie przyjmuję Unidox w tabletkach i 2x dziennie przez 15-20min moczę sprzęt w Rywanolu.
Gościa noszę w pozycji pionowej od 3 dni. Wcześniej nie wiedziałem, że tak należy (lekarz też mnie o tym nie poinformował).
Przy poruszaniu, ocieraniu towarzyszy mi spory ból, dlatego cały czas noszę go owiniętego w opatrunek z gazy namoczony w Rywanolu.
Od wczoraj stosuję jeszcze maść Alantan, bo zacząłem niepokoić się faktem, że opuchlizna coś nie chcę maleć.

I właśnie w tej sprawie zwracam się do was o pomoc - proszę o opinie czy taka ilość opuchlizny jest waszym zdaniem normalna i czy przypadkiem nie powinienem się skontaktować z lekarzem.

Wygląda to tak:
http://i.imgur.com/SFfYNZK.jpg

Z góry dzięki za pomoc.
Ja miałem podobną upuchlizne :) najgorzej to było w nocy przy zwodach. Ja nosiłem opatrunek cały czas nawet w nocy, po każdej toalecie psiukaj octaniseptem i będzie dobrze. Oponka powinna się zmniejszać z dnia na dzień, jak coś to porównaj z moim tylko musisz poszukać Płock/Winiary
 

2016

New member
Ja miałem podobną upuchlizne :) najgorzej to było w nocy przy zwodach. Ja nosiłem opatrunek cały czas nawet w nocy, po każdej toalecie psiukaj octaniseptem i będzie dobrze. Oponka powinna się zmniejszać z dnia na dzień, jak coś to porównaj z moim tylko musisz poszukać Płock/Winiary
Dzięki za odpowiedź! Uspokoiłeś mnie :)

Co do wzwodów, mam tak samo. Ostatnie kilka nocy to niezła tortura.
 

moraj

New member
czesc widze że ten sam lekarz Cię operował skąd jesteś? u mnie w temacie zobaczysz jak wygląda po całkowitym zagojeniu i ja jestem bardzo zadowolony i polecam tego lekarza. Opuchlizna można zmniejszyć nakładając tą oponkę na żołądz, alantan to dobry wybór :) myślę że wszystko będzie ok i też będziesz zadowolony. Napisz coś więcej o zabiegu? pozdrawiam
 

2016

New member
Jestem z Bielska.

Zajrzałem przed chwilą do twojego tematu - efekt jest naprawdę dobry. Mam nadzieję, że u mnie będzie nie gorzej :)

Sam zabieg przebiegł gładko. Znokautowali mnie znieczuleniem ogólnym (narkozą), podali znieczulenie nasiękowe (miejscowe) i jakieś 20-30min później już leżałem na oddziale bez kawałka skóry, który prześladował mnie od kilku lat. Lekko oszołomiony byłem z godzinę, wypuścili mnie do domu po niecałych pięciu.

Po pierwszej nocy, gdy podczas snu mimowolnie zdjąłem opatrunek i zobaczyłem z czym mam do czynienia - trochę się wystraszyłem.
Dlatego zacząłem szukać w internecie informacji nt. zabiegu, powikłań i procesu gojenia.

Nie spodziewałem sie, że efekt zabiegu będzie na tyle drastyczny. Już samo słowo "zabieg", które słyszałem od lekarzy brzmiało dla mnie dość niewinnie.
Moje przekonanie potwierdził urolog u którego zostałem zdiagnozowany jakiś miesiać wcześniej gdy powiedział, że okres gojenia to "jakieś cztery tygodnie".
Także spodziewałem się prostego, łatwego zabiegu w stylu pobierania krwi, może nieco bardziej krwawego. Kiedy anestezjolog powiedział mi o znieczuleniu ogólnym nabrałem nieco podejrzeń, ale nadal nie spodziewałem się co się kroi.
Patrząc z perspektywy dochodzę do wniosku, że moje błędne przekonanie wyszło mi na plus. Gdybym wiedział z czym się to je na pewno znacznie bardziej bym się stresował.

Decyzji, rzecz jasna, nie żałuję. Chociaż nie obraziłbym się gdybym mógł przespać w całości, którąś z nadchodzących nocy :)

Napiszę jeszcze kilka słów odnośnie aktualnej rutyny mającej na celu przyspieszenie gojenia. Może się komuś przydać.

- ze względu na duży dyskomfort cały czas noszę opatrunek z gazy namoczony w Rywanolu
- 2x dziennie moczę przez ok. 15min w Rywanolu
- 2x dziennie moczę przez ok. 15min w roztworze sody oczyszczone i ciepłej wody (wyczytałem tutaj na forum, że przyspiesza to proces gojenia)
- noszę sprzęt w pozycji pionowej. przydają się tu dopasowane bokserki i plaster podtrzymujący we właściwej pozycji
- po oddawaniu moczu pryskam Octeniseptem
 
Ostatnia edycja:

moraj

New member
Spoko ja jestem z Żywca i po zabiegu pojechałem autem do domu :).Powiem tak wolałbym też być przed zabiegiem w takiej nieświadomości ale wczesniej duzo czytałem i liczyłem się z tym co będzie dlatego przed zabiegiem mialem mega stres aciśnienie prawie 160 :) dopiero po zabiegu obudziłem się wyluzowany. Przebieg zabiegu mialem podobny. W 4 tygodnie to ja nie wierze bo całkowita sprawnosć wraca po kilku miesiącach samo stosowane maści na blizny to min 2 m-ce. Po pierwszym zwaleniu poczujesz się lepiej a do wyglądu penisa też się przyzwyczaisz. Wrzuć jeszcze pozniej jakieś fotki bo jestem ciekawy czy dr Stępnik tylko u mnie się tak postarał czy jest dobrym specjalistą w tej dziedzinie. życzę Ci szybkiej regeneracji
 

elmo2222

New member
witam. ja dziś też 5 dzień po zabiegu. mój wygląda podobnie jak na zdjęciu w pierwszym poście.
od lekarza jak większość, specjalnych instrukcji -co dalej?- nie dostałem więc proszę o wsparcie.
odnośnie leków:
> maść alantan smarujemy po wszystkim ? żołądź, opuchlizna (oponka) wiązadełko , i kiedy smarujemy przy zmianie opatrunku ?
> sprayem Octenisept psikamy tylko po żołędziu czy po wszystkim (opuchliźnie, bliznach, wszystko dookoła)?
odnośnie opatrunków:
> opatrunek zmieniam codziennie (co 24h) stosuje 2 gazy jedną zawijam w około penisa a drugą dostawiam rozwijam do penisa tak by móc dokleić na podbrzusze czy uda , góra zawsze odsłonięta - może być taki opatrunek? przy zmianie opatrunku całego penisa polewam rywanolem ? (można?)
> kolejne pytanie czy na wieczór zdejmuje się opatrunek ?? wystarczy tylko unieść go w pozycji pionowej ? ja nie ściągam opatrunku mam ten co przez dzień , a jedynie co to ściągam bokserki pod kołdrą .
odnośnie mycia się.
> kiedy można wziąć normalny prysznic bo zabiegu obrzezania ? cały czas unikam normalnego prysznica jedynie podmywam się .
> mam pozakładanych wiele szwów (rozpuszczalnych) - mam normalnie się umyć i szwy poodpadają ? wyciągnąć je sobie ? czy czekać aż same sobie odpadną ?

Za dobre odpowiedzi podziękuje i uhonoruje
z góry dziękuje pozdrawiam
 

Deante889

New member
Myj się z wyczuciem strumień wody daj na brzuch i niech Ci leci po pensje nie przejmuj się na początku Możesz odczuwać dyskomfort ale potem się przyzwyczai tylko nie dawaj gorącej,ja niczym nie psiukalem poza octaniseptem po każdej toalecie z tym że psiukalem po całości nawet po jajach się zdarzyło (wkoncu chodzi o przyjaciela) i zmieniałem opatrunek również. Na noc nie zmieniałem bo nie miałem serca budzić żonę (osobista pielęgniarka :)))) zacznij chodzić na noc w slipach mi pomogły, tylko nie spuszczaj ciśnienia uwierz mi pocierpisz ale potem... Na opatrunku nie ma co oszczędzać ja wydałem w 2 tygodnie około 200zł. Pamiętaj luźne dresy na kroku i slipy to dasz radę
 
Do góry
TOPlist