Milo się Was Panowie czytało pozwólcie, że dorzucę swoje wnioski do tematu.
Spostrzeżenia, które wymieniliście między sobą są trafne, jednak warto się też zastanowić, dlaczego dzisiaj dochodzi do takich sytuacji, że faceci po trzydziestce, którzy nie mają doświadczeń seksualnych mogą odczuwać lęk przed odrzuceniem?
Myślę, że w dużej mierze mężczyźni sami to sobie zafundowali, oczywiście nie wszyscy, ale jednak, przestali szanować kobiety, a one, też nie wszystkie, tym samym szybko nam się odwdzięczyly.
Bylo zaliczanie panienek, to "zaraziło" panienki, więc zaczęły zaliczać facetów.
Zabrakło szacunku wzajemnego, zaufania, partnerzy zaczęli traktować się jak towar do wypróbowania i sprawdzania i to sprowadziło intymność i seksualność do roli towaru i czerpania przyjemności bez zobowiązań.
Dlatego tak ważne są: prawda, szacunek do ciała, empatia i zaufanie, gdyby tego nie zabrakło, to żaden ani żadna nie mieliby obaw przed zbyt pochopnym odrzuceniem uczuć. Związki byłyby mocniejsze, trwalsze, bo oparte na miłości, szacunku i zaufaniu.
Ale to nie jest oczywiście bez wyrzeczeń, takich jak cierpliwość, wstrzemięźliwość, bo to są mocne fundamenty pod trwały i szczęśliwy związek.