Cześć, jestem 20 dzień po zabiegu plastyki napletka.
Urolog założył stałe szwy, nie wchłanialne, powiedział żeby za 2 tygodnie przyjść na ściągnięcie i jestem już 6 dni po.
Zauważyłem, że została czarna kropka w wędzidełku, w kolorze szwów, czasem szczypie gdy jest ciasno przy wzwodzie. czy możliwe że nie dokładnie usunał jeden szew? Iść z tym pilnie jak najszybciej, czy wystarczy przy wizycie kontrolnej za 3 tygodnie?
Dodatkowe pytanie; wydaje mi się, że gojenie przebiega dobrze, jednak jak sam naciągam przy myciu napletek to czuje nieprzyjemny ucisk, ale da się to na spokojnie zrobić. Przy wzwodzie w większości przypadków schodzi sam prawie do końca, ale już sam nie nasuwa się spowrotem gdy opadnie. Czy to normalne? Jednak jestem jeszcze świeżo po zabiegu. Jeśli tak, po ilu oczekiwać poprawy i możliwości powrotu do stosunków?
Urolog założył stałe szwy, nie wchłanialne, powiedział żeby za 2 tygodnie przyjść na ściągnięcie i jestem już 6 dni po.
Zauważyłem, że została czarna kropka w wędzidełku, w kolorze szwów, czasem szczypie gdy jest ciasno przy wzwodzie. czy możliwe że nie dokładnie usunał jeden szew? Iść z tym pilnie jak najszybciej, czy wystarczy przy wizycie kontrolnej za 3 tygodnie?
Dodatkowe pytanie; wydaje mi się, że gojenie przebiega dobrze, jednak jak sam naciągam przy myciu napletek to czuje nieprzyjemny ucisk, ale da się to na spokojnie zrobić. Przy wzwodzie w większości przypadków schodzi sam prawie do końca, ale już sam nie nasuwa się spowrotem gdy opadnie. Czy to normalne? Jednak jestem jeszcze świeżo po zabiegu. Jeśli tak, po ilu oczekiwać poprawy i możliwości powrotu do stosunków?