Czy po zabiegu to wygląda normalnie?

Puch

New member
Lekarz stwierdził u mnie stulejkę N47 tj. za krótkie wędzidełko, stulejka, załupek i nadmiar napletka.. niezłe combo. Na domiar złego został też u mnie stwierdzony kaszak skóry napletka. Zabieg miałem wykonywamy na NFZ w ten poniedziałek. Z tego co mi powiedział lekarz to po prostu przeciął wędzidełko tak, że teraz go nie mam wcale (to te białawe kreski widoczne na zdjęciach) i wyciął kaszaka. Zrobili tylko tyle a penis wygląda jak wygląda. Lekarz powiedział, że to normalne i na razie mam tak jakby mi ktoś go przejechał samochodem :confused:. Przyznam nie wygląda to za ładnie ale czy ta opuchlizna widoczna między cewką a górą skóry napletka jest normalna? Czy to zniknie? Bardzo boję się, że skóra źle się zrośnie czy coś się stanie gorszego. Te białe plamy na miejscu wędzidełka to nie wiem czy to maść czy coś innego póki co napletek mogę ściągnąć do połowy dalej się boję, że nie będę mógł z powrotem go naciągnąć przez właśnie tę opuchliznę. Czy to wygląda normalnie? Powinienem udać się do innego urologa, żeby to obejrzał? Dodam tylko, że lekarz przykazał tylko elewacje prącia i maść tormentiol jak już będę mógł ściągnąć napletek. Ale póki co nawet nie mogę go umyć pod żołędziem.

Tutaj zdjęcia jak to wygląda: https://imgur.com/a/vvt9xbD
 

Przemek93

New member
N47 to chyba każdy ma wpisywane, też miałem to samo wpisane. Mimo że miałem tylko stulejkę mam ten sam kod choroby wpisany. Za krótkie wędzidełko i załupek nie miał jak lekarz stwierdzić. Także to jest dość szeroko rozumiany kod choroby.
A wyglądem penisa pierwsze dwa trzy dni się nie martw wcale (ja przy pierwszym sikaniu przestraszony pojechałem na oddział, niepotrzebnie). W te dwa trzy dni zmienił się diametralnie. Później już tylko lepiej
 

mati12

Active member
Dokladnie dlaczego od razu nie zrobili wszystkiego? Ja za jednym razem mialem przedłużone wezadełko i usuwany nadmiar skóry bo robił sie załupek
 

Puch

New member
Podejrzewam w takim razie, że po prostu wpisał taki kod a rozpoznaniem było tylko krótkie wędzidełko. Może nie chciał wszystkiego na raz operować, nie mam pojęcia. Zgłosiłem się do niego z za krótkim wędzidełkiem a on w skierowaniu wpisał stulejkę nie wiem czemu, bo jestem pewnien na 100%, że stulejki nie mam, ponieważ gdyby nie wędzidełko to napletek spokojnie schodził z żołędzia, b nawet jest jego nadmiar bo mimo ciągnięcia napletka przy niepełnym wzwodzie byłem wstanie odprowadzić go do końca, gdzie tworzył się własnie załupek. Sam musiałem odciągać napletek z powrotem na żołądź. Być może lekarz stwierdził, że póki co przecięcie całkowite wędzidełka wystarczy.

Czyli nie ma się czym przejmować na razie? Staram się mieć coś podłożonego pod moszną, żeby go trzymać do góry i przykładam sobie coś zimnego, żeby jakoś pomóc zejść tej opuchliźnie. Jak myślicie ile może się ona utrzymywać?
 

Trolo

Active member
N47 po prostu opisuje daną jednostę chorobową. Jest to rozpoznanie wg kodu ICD-10, także tym się nie przejmuj. Musiał tak napisać po prostu.
Opuchlizna zejdzie spokojnie, musisz naciągać napletek i myć tam wszystko, żeby nie doszło do zakażenia. Możesz moczyć w naparze z rumianku i szałwi.
Skoro sam widzialeś, że wędzidełko wystarczy to później jak się zagoi sprawdzisz jak jest. Bez stresu :)
 

Puch

New member
Dzięki chłopaki bardzo mnie uspokoiliście.

N47 po prostu opisuje daną jednostę chorobową. Jest to rozpoznanie wg kodu ICD-10, także tym się nie przejmuj. Musiał tak napisać po prostu.
Opuchlizna zejdzie spokojnie, musisz naciągać napletek i myć tam wszystko, żeby nie doszło do zakażenia. Możesz moczyć w naparze z rumianku i szałwi.
Skoro sam widzialeś, że wędzidełko wystarczy to później jak się zagoi sprawdzisz jak jest. Bez stresu :)
Dziś próbowałem ściągnąć napletek ale nie dam rady bardziej niż do połowy żołędzia z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że zaczynam czuć ból z zasinionego miejsca gdzie jest to wypuklenie, a drugi to taki, że właśnie przez tą opuchliznę widzę po skórze napletka, że nie dam rady go z powrotem wciągnąć na żołądź tylko zrobi się oponka pod nim. Wydaje mi się, że nie dam rady ściągnąć napletka i umyć całego penisa dopóki nie zniknie opuchlizna, tylko że to też nie za dobrze bo to potrwa kilka dni.. jak nie tygodni.
 

Mendi123

Member
Spokojnie nie ma sie czego bać, należy czekać, zadbać o higienie i wszystko bedzie cacy.
Ja po operacji mogłem lekko po miesiacu dopiero całkowicie odciagnąc napletek poza rowek.
 

Puch

New member
Dziś mija 4 dzień po zabiegu opuchlizna już schodzi ale nie pokoi mnie jedna rzecz. Wczoraj jak poszedłem się wysikać i wytarłem ptaka (żeby do rany nie dostawało się za dużo moczu) tam gdzie powinno być wędzidełko miałem taką beżową linię (widać to na zdj z pierwszego posta) a teraz papier to trochę jakby zdarł i chyba zrobił się tam strupek.To samo stało się na stronie od napletka (patrz strzałki) i troche z tego leciała krew. Czy to wygląda ok i jest tak jak powinno? Wydaje mi się, że ta linia to maść, którą lekarz położył po zabiegu.
https://imgur.com/QHKw84X
 

Przemek93

New member
Obserwuj, pierwsze dni mały wygląda jak bokser po walce i to nic strasznego. Maść po 4 dniach? Wątpię. Małego nie wycieraj tylko wypsikaj octeniseptem aż będzie cały mokry i tak zostaw. Nadmiar Octeniseptu wypłynie jak będziesz nasuwał napletek na żołądź po sikaniu. Zamiast papieru co się strzępi ewentualnie zrób jak ja w drugim tygodniu - utnij sobie z rolki bandaża pasek 3-4 cm, jako gaza na raz żeby przecierać wystarczy a nie zostawia paprochów
 

Puch

New member
No po 11 dniach sprawa wygląda lepiej ale niepokoi mnie jedna rzecz. Miałem się zgłosić na zdjęcie szwów. Poszedłem i co? Lekarz powiedział, że szwów nie ma a to czarne jest po prostu spaloną skórą. Ale na zdj które załączam widoczne jest ze jakieś szwy są (czerwona strzałka). I nie pokoi mnie to co jest czarną strzałką zaznaczone taki guzek jakby. Myślałem, że to od nacięcia przy wycinaniu kaszaka napuchło, ale teraz siniak zszedł a to zostało. Lekarz powiedział, że się wchłonie no ale nie wiem. Jak tego dotykam to jest taki trochę ból a czuć jak by tam jakaś kulka siedziała taki guzek bo sama skóra to to nie jest i obawiam się, że to się nie wchłonie. Co to może być i czy to wygląda normalnie?
https://imgur.com/IcxqWMh
https://imgur.com/GBSsTO5
https://imgur.com/gLf3UAv

A tu zdjęcie jak ta opuchlizna wyglądała przedtem, https://imgur.com/NpzF9jq
 

Przemek93

New member
Opuchlizna zejdzie, też po 3 tygodniach miałem grudkę i znika, obrzęk jeszcze mam bo skóra nadal grubsza niż przed zabiegiem (uro mnie uspokoiła że to zejdzie). U mnie szwy początkowo były ciemne (od krwi) ale po sikaniu psikałem tylko octeniseptem (bez wycierania) i zrobiły się beżowe. 11 dzień nie wiem, ja usuwałem szwy po 2 tygodniach ale spokojnie możesz nawet teraz IMO - cążki do paznokci i pęseta i jakoś idzie tylko potrzeba światła, pewnej ręki i siedzieć w spokoju, ja dodatkowo co kontakt "narzędzi" ze szwami płukałem je w ciepłym rumianku (miałem akurat pod ręką i ładnie zmywał wszystko co się przykleiło do narzędzi)
 

Przemek93

New member
No i przed usuwaniem akurat moczyłem go 15 minut w rumianku więc wszystko ciut zmiękło. No i wyglądu po usuwaniu się nie bój, u mnie po pół doby śladu nie było że jakieś "ząbki" czy inne rysy od szwów
 

Puch

New member
Samemu szwy zdejmować? Samemu trochę się boję próbować. Tym bardziej, że dziś postanowiłem spróbować odciągnąć napletek gdy penis był w zwodzie i trochę ciężko było, a na domiar złego jak był w spoczynku i chciałem odciągnąć na maxa to skóra się naderwała tam gdzie było wędzidełko i rtrochę zaczął krwawić. Teraz nie wiem co robić z tym, bo jak próbuje odciągnąć napletek to czuje rwący ból tam gdzie się kończy żołądź z tyłu (gdzie się kończy napletek, nie na cewce moczowej tylko z drugiej strony).
 

Przemek93

New member
Lekko boli bo obrzęk, świeże wszystko. Mnie też coś tam bolało w erekcji (testy przed urolog) i tak ma być, dałem sobie dwa dni przerwy i dziś niebo a ziemia. Już prawie nic nie przeszkadza.
Wielu wyciąga szwy, ja też się bałem ale jednego dnia zobaczyłem dwa luzem to sam spróbowałem usunąć dwa takie od przeciwnej strony żołędzi (najłatwiej), poszło bez bólu i przeszkód to usunąłem resztę, wieczorem jak zobaczyłem sprzęt (rano ściągnąłem szwy) to zastał mnie piękny widok. Nie wiem czy szwy nie utrudniały schodzeniu opuchliźnie. Spróbuj usunąć ze. Dwa trzy i poczekaj pół dnia dzień i zobaczysz czy już chcesz i możesz dalej wyjąć czy poczekasz jeszcze
 

Puch

New member
I bardzo chętnie bym tak zrobił, tyle, że wydaje mi się, że część szwów jest w tym nadpalonym miejscu, takie czarne na zdjęciu, więć wyciągając szwy zdrapałbym to nadpalone a to chyba nie byłoby wskazane. A co do samego pensa to w stanie wzwodu nie bardzo jeszcze mogę zdjąć cały napletek bo skóra na górze jest za wąska, mam nadzieję, że się jeszcze rozciągnie.
 

Przemek93

New member
Usuń ile dasz radę wg mnie. No i od siebie dodam że Octenisept to chyba cud nie środek. Miałem jeszcze plamę kilka na kilka mm białego nalotu co schodziła z żołędzi w tempie znikomym pod koniec. Urolog dała maść sterydową. Dwa trzy dni nie robiłem nic i bez zmian. Zacząłem po każdym siku odsłaniać plamkę i octenisept na to po. Używając octeniseptu po odsłonięciu ta zmiana była pokryta jakby ropą ale to nie była ropa i zawsze to zbierałem gazą przed popsikaniem (octenisept powodował to ropopodobne coś). Dziś mijają 3 dni od kuracji żołędzi octeniseptem i jest czysta i ładna. Takie cudowne dziadostwo co samo dużo robi bez maści/antybiotyku ze sterydem. Także octenisept, rumianek, czas, spokój i ze szwami które możesz dasz radę, to nie boli
 
Do góry