Co robić "po" ?

Lotnik22

New member
Witam,

Mam kilka, pewnie banalnych, pytań - mnie jednak bardzo intrygujących ;)

Jestem zaledwie 2 dni po zabiegu - jako leczone schorzenie miałem "sklejka + stulejka" - tak widniało na skierowaniu. Po zabiegu penis z zewnątrz wygląda właściwie tak samo jak przed, przy oddawaniu moczu nie czuję już praktycznie żadnego bólu - czasem tylko lekko odczuwam, że miałem coś nacinane siedząc na fotelu kiedy coś tam się obciera ;)

Moje pytania są nastepujące :

W jakim okresie po zabiegu można zacząć bezpiecznie ściągać napletek ?

Czy w momencie wzwodu napletek powinien sam schodzić, czy trzeba go jakby trochę "wytrenować" ?

Często zdarza się, że schorzenie ponownie się zrasta i znów trzeba iść "pod nóż" ?

I tak naprawdę - czym jest ta tajemnicza "sklejka" ? Ciężko znaleźć mi w internecie jakieś informacje o tym - bo tak na prawdę już nie jestem pewien co miałem naprawiane, stulejkę czy tajemniczą "sklejkę" ;)

Będę baaardzo wdzięczny za pomoc !
 

bezczel

New member
http://www.urologia.info.pl/zrosniecie_ ... acyjne.php

tu masz artykuł ze strony Pana Perdzyńskiego :)

Ja bym na Twoim miejscu już po woli odwodził napletek zeby się nie zrosło bo rzeczywiście znowu bedzie trzeba iść na zabieg, a to raczej bez sensu... Nie dostałes rzadnych wytycznych? Kiedy masz wizyte kontrolną? Jak bedziesz miał to sie zapytaj co powinieneś robić żeby wszystko po zabiegu było OK.
 

Lotnik22

New member
Dzięki !

Niestety wydaje mi się, że ośrodek mimo iż prywatny jakoś mało profesjonalny. Wytycznych tylko tyle, że kontrola za 2 tyg. również za taki okres zacząć odprowadzać napletek... Więc już sam nie wiem.

Tak samo jak nie wiem czy miałem tak naprawdę leczoną stulejkę czy sklejkę - jednak chyba to drugie bo zabieg całkowicie bezinwazyjny, praktycznie żadnego bólu i wyraźnych ran....
 

Lotnik22

New member
Chciałbym jeszcze dodać że przy ściąganiu napletka w stanie spoczynku zauważam za dużo skóry na nim - gdy tylko puszczę zakrywa żołądź... Trzeba się naprawdę nagimnastykować, aby cokolwiek odsłonić. No to jestem już niemal pewien, że w ośrodku mi maksymalnie "zrąbali" sprawę i bez kolejnego zabiegu pewnie się nie obejdzie...
 

bezczel

New member
Spróbuj sam na siłę ściagnąć napletek i tyle. Wiadomo że może byc nie przyjemne ale jeżeli ci cos robili to duże prawdopodobieństwo że jeżeli nie ruszysz to ci się tak samo zrośnie i efekt będzie żaden...
 

Lotnik22

New member
Tak więc przy kąpieli "wziąłem sprawę w swoje ręce" po czym energicznie zacząłem próbować - i chyba po raz pierwszy w życiu udało mi się ściągnąć napletek, który nie zsunął się ponownie 8) Radość bezcenna - jak u małego dziecka, fakt możliwości w końcu dokładnego umycia tego również ! ;)

Teraz jeszcze "potestować" w wzwodzie i zobaczymy jak dalej będzie - czy trzeba będzie coś poprawiać czy będzie ok.

Dzięki za pomoc ;)
 

Lotnik22

New member
Jesteście niemal lepsi od lekarzy, jako że jestem już prawie 2 tyg. po załączę zdjęcie do "oceny". Oczywiście dokumentacja tylko w celach "naukowych" :D ;)

W stanie wzwodu, wg. Was w porządku ?



I spoczynek, jeszcze foto z wanny :lol: Ale nie o sztukę tutaj chodzi, nie wiem czy nie za dużo skóry :



Wesołego jajka :lol: tak przy okazji dla Wszystkich !
 
Do góry