Czesc, rozpoczalem 9. dobe po obrzezaniu calkowitym staplerem. Mam te przypadlosc, ze rany dobrze na mnie sie goja i wydaje mi sie, ze w tym przypadku jest podobnie, chociaz poki co nie wyobrazam sobie po 10. dniu "angazowania zszywek" jak zalecil urolog bo ich po prostu nie widze. Na sile nie bede ruszal. W kazdym razie mam inne pytanie: czy mieliscie uczucie, ze skora w okolicach nadbrzusza (zwlaszcza dol pracia) i moszny ciagnie, powodujac taki troche piekacy ból? Zwlaszcza przy nocnych erekcjach, ktore chyba przy tej calej rekonwalescencji sa najgorsze. Ja zauwazylem, ze na pewno jest podrazniona i wydaje sie miejscami popekana (male czerwone kropki) tak jak czasami kostki na dloniach pekaja jak sie zima chodzi bez rekawic
Czy mieliscie podobnie i jest to typowe, co stosowaliscie jesli tak? Moze jakies patenty, zeby to zmniejszyc, bo noca naprawde idzie sie pochlastac, poki nie wstane z wyra i nie zejdzie krew do nog. Smarowalem jeden dzien te okolice wazelina, ale pisalem do uro i zalecil kupic Linomag
PS Jak dlugo mniej wiecej trzeba sie bujac z tymi nocnymi erekcjami? Po dwoch tygodniach spokoj w miare sie robi?
PS Jak dlugo mniej wiecej trzeba sie bujac z tymi nocnymi erekcjami? Po dwoch tygodniach spokoj w miare sie robi?