Brak wzwodu

mlody93

New member
Witam,

jestem załamany kompletnie.
Chciałem mieć ten pierwszy raz za sobą, już oboje byliśmy rozebrani, a tu co?
Kompletnie zero wzwodu... ;/

Nie wiedziałem, jak w ogóle to powiedzieć dziewczynie :/.
Wcześniej wystarczyło zwykłe całowanie, już był napięty, tak jak powinien, a tu w takiej sytuacji...

Co mam zrobić? Jak to leczyć? :|
 

deepsoul

New member
A nie jest tak, że sie po prostu zestresowałeś przez nowa sytuacje, w sensie, ze nie dosc, ze pierwszy raz to jeszcze po zabiegu itp. i tak bardzo myslales czy dasz rade, ze w koncu nic z tego nie wyszlo? Moze jakos powoli, od zabaw recznych z dziewczyną zacznij?
 

mlody93

New member
Też wydaje mi się, że to przez ten stres :(.
Cholera, teraz to nie wiem, kiedy będzie nawet druga taka możliwość :/.

Nie śpieszyliśmy się wtedy, wszystko szło powoli, razem z grą wstępną.
Nie wiem, czy do psychologa mam iść jakiegoś, czy coś?

Zawaliłem na całej linii...
 

promatyk

New member
nie pękaj młody, całkowicie normalna sytuacja :p trzeba się oswoić z takimi sytuacjami, żeby pała stała. to życie, nie pornol :p
Z każdym razem będzie coraz lepiej :)
 

mlody93

New member
Dzięki wielkie, już myślałem, że już mi nic nie pomoże :(.
Żadnych tabletek wspomagających mam nie brać? :(

Moja dziewczyna jest bardzo wyrozumiała, zaproponowałem jej, że następnym razem zamiast zacząć się rozbierać i od razu podchodzić do stosunku, to rozbierzemy się, poleżymy jakiś czas, żeby ten stres minął, że leżymy prawie nago obok siebie i dopiero zaczniemy, bo gdy tak robiliśmy jeszcze w ubraniach, to nie miałem żadnego problemu z osiągnięciem wzwodu.
Jeśli wtedy, gdybyśmy leżeli, wiedziałbym, że on nie stanie, to nie kontynuowalibyśmy tego, a po prostu tak poleżeli i wtedy mi też odszedłby przez to stres.

Wiem, że pewnie się teraz śmiejecie ze mnie, ale wcześniej przez tą stulejkę bardzo się tego obawiałem, a teraz zawiodłem, strasznie to przeżywam :(.

Co myślicie o takim rozwiązaniu?
 

patryk9312

New member
Czym więcej o tym myślisz tym gorzej dla Ciebie. Odstresuj się i o tym nie myśl to bedzie dobrze bo tak naprawde na początku bardzo wielu facetów ma prpblem przez stres.
 

petit

New member
mlody93 napisał:
Będę się starał.
Mam nadzieję, że to minie i obędzie się bez pomocy lekarskiej :|

Nie znam się, to się wypowiem... :) Pozytywne myślenie kluczem do sukcesu.

Grunt, żeby w takiej sytuacji nie popaść w błędne koło. W takim sensie, aby przy drugim podejściu, nie myśleć, że nie wyszło za pierwszym. Pomyśl o młodym, dopiero co rozpoczynającym karierę pilocie, który podchodzi drugi raz do lądowania...

Ahoj. I napisz, czy się udało ;)
 

mlody93

New member
Chociaż to też może nie jest tak do końca tylko moja wina.
Kurde, no nie wiem, zganiam winę, jak się da...

No bo patrzcie.
Moja dziewczyna nigdy wcześniej nie widziała mojej broni i odbierałem tak, jakby nie chciała jej widzieć.
Co za tym idzie, cały czas miałem ten stres, że ona jej nie widziała i że nie wiem skąd ten stres, ale po prostu był.
Nigdy wcześniej się nim nie bawiła, ani nic w tym stylu no.

W dodatku podczas tej pierwszej próby jej ona w ogóle nie próbowała go pobudzić jakimiś ruchami, czy czymś.
Ręce miała cały czas przy sobie, albo oparte o mój brzuch, albo w talii.
Fakt faktem, to był również jej pierwszy raz i nigdy wcześniej nie widziała małego i dlatego też na pewno ona się krępuje.

Jak myślicie, powinienem jej to wytłumaczyć?
Powinna się z nimi zapoznać, pobawić?
Wtedy stres związany z tym, że nie widziała mojego minąłby u mnie na pewno, a w dodatku, gdybym powiedział jej, żeby bezpośrednio przed kolejną próbą "pomogła" mu wstać, to wydaje mi się, że wtedy byłoby już całkowicie cacy, bo tak w domu bezstresowo jak jestem, to tylko pomyślę o stosunku, trzy razy machnę powoli ręką, ściągając napletek z żołędzia i sterczy sztywno, jakby miał się zaraz złamać przy odgięciu :D.

Powinienem o tym z nią porozmawiać, powiedzieć, że sama też ma się przełamać?
Gra wstępna polegała praktycznie na tym, że ja ją całowałem i pieściłem, a ona... ona nic :cry:

Z góry dziękuję za odpowiedzi! :)
Wierzę, że następnym razem będzie dużo lepiej, bo już jakiś krok mamy za sobą i w końcu przekona się, że nie brakuje mi męskości, jeśli o to też chodzi :D.
 

dzonydep

New member
Porozmawiać delikatnie, na luzie, a przy akcji w odpowiednim momencie np. poprowadzić jej rękę na czlonka i potem powinna załapać o co chodzi ;)
 

anonimowystul

New member
Pewnie jak już tyle czasu minęło, a nic nie piszesz to znaczy, że już sobie poradziłeś z problemem. Ale z racji tego, że sam miałem podobny problem to założyłem nowy temat z poradami w tej sprawie i tak na wszelki wypadek przesyłam Ci tu linka ;).

viewtopic.php?f=23&t=12494&p=78301#p78301

Co do jej nic nie robienia, porozmawiaj z nią delikatnie o tym. Zasugeruj jej, że dotyk jej dłoni na Twoim koledze byłby bardzo podniecający dla Ciebie i nie tylko, bo dla niej też. Może być prawdą, że jak jest dziewicą to nie jest jeszcze oswojona z tym wszystkim, ale jak się oswoi, weźmie go w swoje ręce, poczuje jak w nich rośnie, to zobaczy jakie to jest podniecające również dla niej ;).

Generalnie NIEZWYKLE ważną zasadą w związku jest, żeby rozmawiać o wszystkim. Wzajemne zrozumienie i rozmowa to podstawa, są one bardzo ważne i seks wcale nie jest wyjątkiem od tej reguły, nie bójcie się rozmawiać o seksie ;).
 

tomek22

New member
Twój brak erekcji z pewnością wywołany jest stresem i presją przed stosunkiem. Miałem identyczny problem, martwiłem się, że nie zadowalam swojej partnerki. Jednak ona przyszła mi z pomocą i oprócz stworzenia przyjemnego nastroju zamówiła mi preparat wspomagający potencję i podnoszący libido. Nosi nazwę Weili. Byłem sceptycznie nastawiony do tego typu środku, ale za jej namową spróbowałem i on naprawdę zdziałał cuda. Już po pierwszym użyciu widać było wielką poprawę, a przy kolejnych wszystko wróciło do normy. Więcej o środku można poczytać tutaj http://www.eroheroes.pl Wiele mu zawdzięczam.
 
Podobne tematy





Do góry
TOPlist