Witam, jestem prawie 5 miesięcy po obrzezaniu całkowitym (medium&tight).
Bliznę na co dzień smarowałem Contractubexem, później (po około miesiącu) przeszedłem na plastry Sutricon i starałem się nosić praktycznie bez przerw i w dzień i w nocy. Mam wrażenie, że plastry troszeczkę lepiej działają, po contractubexie nie widziałem żadnej różnicy. Niedawno zmieniłem z powrotem na maść, bo się plaster skończył.
Mam problem z ząbkami, które do tego czasu niestety się bardzo niewiele zmniejszyły - do tego przy dotykaniu mocniejszym odczuwam ból/pieczenie na nich.
Samo miejsce blizny jest nadal bardzo czułe, musiałem nawet przejść na większy rozmiar prezerwatyw, ponieważ samo założenie prezerwatywy było nie do zrobienia z powodu bólu. W trakcie stosunku również odczuwam czasami lekki ból w tym miejscu.
Opuchlizna nad linią cięcia (w stronę żołędzi) jest nadal widoczna, a napletek wewnętrzny jest jakby wywinięty/wybrzuszony - wydaje mi się, że niewiele się zmieniło.
Na plus - zeszła opuchlizna (zgrubienie) wewnętrznego napletka pod linią cięcia (w stronę brzucha) oraz kłujące twarde elementy (prawdopodobnie to były szwy i się rozpuściły).
Z samego zabiegu ciężko powiedzieć czy jestem zadowolony - jeśli to ma zostać w takiej formie to będzie dramat. Chciałbym, żeby przejście między skórą trzonu a napletkiem wew. była równa i gładka.
Czy te ząbki się jeszcze wygładzą? Co z opuchlizną nad linią cięcia? Stosować dalej plastry Sutricon i czekać?
Załączam zdjęcia w spoczynku, wzwodzie pośrednim oraz pełnym
Pozdrawiam
Bliznę na co dzień smarowałem Contractubexem, później (po około miesiącu) przeszedłem na plastry Sutricon i starałem się nosić praktycznie bez przerw i w dzień i w nocy. Mam wrażenie, że plastry troszeczkę lepiej działają, po contractubexie nie widziałem żadnej różnicy. Niedawno zmieniłem z powrotem na maść, bo się plaster skończył.
Mam problem z ząbkami, które do tego czasu niestety się bardzo niewiele zmniejszyły - do tego przy dotykaniu mocniejszym odczuwam ból/pieczenie na nich.
Samo miejsce blizny jest nadal bardzo czułe, musiałem nawet przejść na większy rozmiar prezerwatyw, ponieważ samo założenie prezerwatywy było nie do zrobienia z powodu bólu. W trakcie stosunku również odczuwam czasami lekki ból w tym miejscu.
Opuchlizna nad linią cięcia (w stronę żołędzi) jest nadal widoczna, a napletek wewnętrzny jest jakby wywinięty/wybrzuszony - wydaje mi się, że niewiele się zmieniło.
Na plus - zeszła opuchlizna (zgrubienie) wewnętrznego napletka pod linią cięcia (w stronę brzucha) oraz kłujące twarde elementy (prawdopodobnie to były szwy i się rozpuściły).
Z samego zabiegu ciężko powiedzieć czy jestem zadowolony - jeśli to ma zostać w takiej formie to będzie dramat. Chciałbym, żeby przejście między skórą trzonu a napletkiem wew. była równa i gładka.
Czy te ząbki się jeszcze wygładzą? Co z opuchlizną nad linią cięcia? Stosować dalej plastry Sutricon i czekać?
Załączam zdjęcia w spoczynku, wzwodzie pośrednim oraz pełnym
Pozdrawiam