@Arek a...nie mylę tylko opisuje że tak samo miałem z napletkiem z stąd moje podejrzenia o wędzidełko...No to wszystko jasne wystarczyło trochę poszukać...
Charakterystyczna „oponka” lub wałeczek zwijającej się skóry pod żołędzią pojawia się u wielu mężczyzn po tym zabiegu. Najczęściej jest to tak zwany obrzęk limfatyczny, czyli nagromadzenie chłonki w miejscach, gdzie naczynia limfatyczne zostały przecięte podczas operacji i nie zdążyły się jeszcze w pełni zregenerować. Skóra może wydawać się nadmiarowa i rolować, ponieważ wewnętrzna blaszka napletka, która pozostała, potrzebuje czasu, aby obkurczyć się i dopasować do trzonu prącia. Fakt, że przy naciśnięciu lub delikatnym naciągnięciu skóra się rozprostowuje, potwierdza, że tkanki są jeszcze elastyczne, obrzęknięte i nie osiągnęły swojego ostatecznego kształtu. W większości przypadków ten stan stopniowo mija, jednak proces ten może trwać od kilku miesięcy do nawet pół roku od zabiegu. Z czasem obrzęk całkowicie schodzi, a skóra naturalnie wygładza się i dopasowuje podczas wzwodu.