Cześć wszystkim,
Ostatnio przeszedłem zabieg obrzezania (prywatnie, metodą laserową). Jestem 7 tygodni po operacji, nie mam już szwów i teoretycznie wszystko powinno być wygojone, ale kilka rzeczy mnie martwi. Chciałbym poznać Wasze zdanie.
Myślicie, że to jeszcze za wcześnie na pełny seks i czucie wróci? Czy ktoś z Was miał podobny "efekt uboczny", czy może coś poszło nie tak?
Ostatnio przeszedłem zabieg obrzezania (prywatnie, metodą laserową). Jestem 7 tygodni po operacji, nie mam już szwów i teoretycznie wszystko powinno być wygojone, ale kilka rzeczy mnie martwi. Chciałbym poznać Wasze zdanie.
- Wygląd: Zostawiono mi sporo skóry. W spoczynku penis jest zakryty do połowy.
- Blizna: Miejsce szycia jest nadal bardzo widoczne i wyraźne.
- Czucie (największy problem): Szybko przestałem nosić opatrunki i żołądź błyskawicznie się „zahartowała” – nic mnie nie drażni. Problem w tym, że teraz nie czuję jej w ogóle. Uprawiałem już seks kilka razy, ale mam zerową przyjemność. W ogóle nie czuję momentu wejścia, przez co po chwili tracę erekcję z powodu braku bodźców.
Myślicie, że to jeszcze za wcześnie na pełny seks i czucie wróci? Czy ktoś z Was miał podobny "efekt uboczny", czy może coś poszło nie tak?
Ostatnia edycja: