5 tydzień, nadal mam szwy

ajajaj2018

New member
Witajcie,

https://imgur.com/a/Q5T7YWr

Tak obecnie wyglądam. Wczoraj minął miesiąc od zabiegu.

Powiedzcie mi proszę czy wygląd się jeszcze poprawi czy tak już zostanie (pomijam szwy)?

Chodzi mi o te pofałdowania i nierówności. Dobrze je widać tu:

https://i.imgur.com/eA6jcRa.jpg

Z prawej strony został też taki nadmiar tkanki:

https://imgur.com/37sBW9e

Martwi mnie to, że ciągle mam jeszcze szwy przez to nie mogę rozpocząć stosowania maści antybliznowej.

Które maści są najlepsze? Możecie mi jakieś polecić? Pomogą cokolwiek?

Strasznie mi zależy na estetyce i nie mogę się pogodzić z tym, że nie będzie "gładko".

Może dermatolog coś pomoże?

Napiszcie proszę co myślicie.

Pozdrawiam
P
 
Ostatnia edycja:

Ksawery1

New member
Wygładzi się. Wygląd może się zmieniać nawet do 2 lat. U Ciebie nie jest źle. Nie panikuj. Dobrze by było, gdybyś usunął szwy. Możesz moczyć go w rumianku albo brać kąpiele. Szwy zmiękną i łatwiej dadzą się usunąć. Jeśli czujesz się na tyle na siłach, to spróbuj albo rozwiązać supełki, albo je obciąć i delikatnie wyciągnąć szwy.
 

Ksawery1

New member
Jak usuniesz szwy to kup sobie plastry sylikonowe i naklejaj są najefektywniejsze - rozprostowujesz bliznę i ciasno naklejasz plaster. Po kąpieli, a także w ciągu dnia warto masować bliznę przyspiesza to proces.
 

ajajaj2018

New member
Wygładzi się. Wygląd może się zmieniać nawet do 2 lat. U Ciebie nie jest źle. Nie panikuj. Dobrze by było, gdybyś usunął szwy. Możesz moczyć go w rumianku albo brać kąpiele. Szwy zmiękną i łatwiej dadzą się usunąć. Jeśli czujesz się na tyle na siłach, to spróbuj albo rozwiązać supełki, albo je obciąć i delikatnie wyciągnąć szwy.
Hej Ksawery, dzięki za odpowiedź.

Jutro spróbuję się jeszcze dostać do lekarza. Tak czy inaczej zrobię tak jak mówisz, łącznie z rozcięciem (mimo, że lekarz który mnie operował mówi żeby czekać), bo to już za długo trwa.

Plastry na pewno kupię i będę stosował. Je się nosi 24h na dobę? Mechanizm działania wynika z ucisku czy właściwości samego plastra?

Rumianek na tym etapie będzie jeszcze przydatny?

Olejek pozyskiwany z kwiatów rumianku ma nie tylko silne działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, ale również pobudza przemianę materii w skórze i dzięki temu przyśpiesza gojenie się drobnych ran. Dlatego znajduje się on w wielu leczniczych kremach, maściach czy żelach, które działają antyseptycznie i jednocześnie ułatwiają zabliźnianie się zranień skóry.
 

Ksawery1

New member
Rumianek zadziała tak samo jak moczenie w wodzie, może ciut szybciej. Szwy będą się szybciej rozpuszczały. Najwidoczniej Twoj organizm tak szybko, jak u innych ich nie rozpuszcza. Zbyt długie trzymanie nie ma sensu. Szwy nierozpuszczalne usuwa się po ok. 7 do 10 dniach.

Plastry sylikonowe działają podobnie jak żele sylikonowe. Nosisz je 24h zmieniasz co ok 2-3 dni. Możesz stosować na zmiane z żelem sylikonowym. Zasada jest taka. Żel (jest takze w plastrach) tworzy cienką warstwę na bliźnie, która ją delikatnie uciska, dzięki czemu powinna się spłaszczać. Ponadto pod warstwą żelu temperatura jest trochę wyższa. To dodatkowo sprzyja zmiękczaniu i wygładzaniu blizny. Plastry dodatkowo wzmacniają działanie poprzez fizyczny ucisk. To tak w wielkim uproszczeniu.
 

ajajaj2018

New member
Cześć,

Udało mi się dziś dostać do lekarza, który zdjął mi szwy :) Okazało się też, że miałem szwy multifilamentowe, które się dłużej rozpuszczają i są inaczej wiązane.

https://imgur.com/a/NlztRD0

Aparat wygładza obraz, więc wygląd na zdjęciach jest lepszy niż w rzeczywistości. Teraz żałuję, że nie zrobiłem tego 1-2 tygodnie temu.

Kupiłem już maść silikonową (Sutricon) i przymierzam się do plastrów. Czy ktoś na forum już ich używał i ma wstawione zdjęcia? Którą firmę polecacie? Kupić największe (5x30 cm) i je potem docinać? Erekcji nie można w nich mieć?

Szwy nierozpuszczalne usuwa się po ok. 7 do 10 dniach.
To jest swoją drogą ciekawe. Skąd bierze się ta rozbieżność.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Faktycznie lepiej by było wcześniej wyjąć te szwy no ale teraz to można sobie gadać. Ogólnie nie jest źle. Ja używałem plastów sutricon 5x30cm i sobie docinałem paski długości 7,5cm i szerokości około 1cm, paski wycinałem takie półokrągłe. Dają dużo lepsze efekty niż maść silikonowa, wiem bo stosowałem to i to. Plastry polecił mi lekarz do którego udałem się w celu laserowej korekcji blizny i efekty były dużo lepsze. Jeśli będziesz stosował regularnie to wszystko fajnie się wygładzi i będzie ok. Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:

ajajaj2018

New member
Hej,

Witam. Faktycznie lepiej by było wcześniej wyjąć te szwy no ale teraz to można sobie gadać. Ogólnie nie jest źle. Ja używałem plastów sutricon 5x30cm i sobie docinałem paski długości 7,5cm i szerokości około 1cm, paski wycinałem takie półokrągłe.
W jaki sposób półokrągłe? Nie prostokąty? Naciągałeś bliznę przed przyklejeniem?

Plastry polecił mi lekarz do którego udałem się w celu laserowej korekcji blizny i efekty były dużo lepsze. Jeśli będziesz stosował regularnie to wszystko fajnie się wygładzi i będzie ok. Pozdrawiam.
Napiszesz coś więcej o tym lekarzu? Dermatolog, specjalista od blizn? Stosowałeś laser ostatecznie? Jego się stosuje dopiero na starą bliznę, kiedy już nic innego nie pomoże czy lepiej od razu?

O jaką rozbieżność Ci chodzi?
Dziwi mnie, że szwy rozpuszczalne są obliczone na rozpuszczenie po znacznie dłuższym czasie niż ten po jakim te nierozpuszczalne są zdejmowane przez lekarza.

PS
Plastry zamówione. Mam nadzieję, że jutro dojdą.
 
Prostokąty tylko jak obklejasz bliznę dookoła to lepiej wyciąć takie łuki jakby. Lekarz specjalizujący się w usuwaniu blizn z Warszawy, nazywa się Marek Wasiluk. Stosowałem laser około rok po zabiegu, blizna musiała być stosunkowo płaska i miękka, dopiero wtedy lekarz zastosował laser, dlatego kazał mi stosować plastry, mówił, że są dużo lepsze niż maść no i miał racje.
 

Ksawery1

New member
ajajaj2018 w zasadzie do zabliźnienia nie są potrzebne szwy. Szwy mają za zadanie ściągać tkanki, dzięki czemu proces ich łączenia przebiegnie szybciej i blizna będzie mniejsza. Nierozpuszczalne usuwa się po takim czasie, bo tyle w zasadzie wystarczy na wystarczające połączenie tkanek, żeby się nie rozeszły. Szwy rozpuszczalne są wygodniejsze, bo pacjent nie musi ponownie przychodzić na wizytę. Część tego nie robi, poza tym w ten sposób obniża się koszty funkcjonowania systemu - jedna wizyta mniej na pacjenta, no i kolejki też są mniejsze. W zależności od organizmu i wytwarzanych przez niego enzymów oraz warunków np. częstości moczenia czas rozpuszczania tych szwów będzie się zmieniał. Dlatego też są tak policzone, żeby nie wypadły za szybko. W przypadku nierozpuszczalnych lekarz decyduje, czy już można je usunąć. Rozpuszczalne mogłyby samoczynnie puścić za szybko. Stąd u niektórych wypadają same, a u innych trzeba im pomóc. Zbyt długie trzymanie szwów powoduje, że przy bliźnie zostają wyraźniejsze ślady w ich miejscach. Z czasem robią się mało widoczne.
 

ajajaj2018

New member
ajajaj2018 w zasadzie do zabliźnienia nie są potrzebne szwy. Szwy mają za zadanie ściągać tkanki, dzięki czemu proces ich łączenia przebiegnie szybciej i blizna będzie mniejsza. Nierozpuszczalne usuwa się po takim czasie, bo tyle w zasadzie wystarczy na wystarczające połączenie tkanek, żeby się nie rozeszły. Szwy rozpuszczalne są wygodniejsze, bo pacjent nie musi ponownie przychodzić na wizytę. Część tego nie robi, poza tym w ten sposób obniża się koszty funkcjonowania systemu - jedna wizyta mniej na pacjenta, no i kolejki też są mniejsze. W zależności od organizmu i wytwarzanych przez niego enzymów oraz warunków np. częstości moczenia czas rozpuszczania tych szwów będzie się zmieniał. Dlatego też są tak policzone, żeby nie wypadły za szybko. W przypadku nierozpuszczalnych lekarz decyduje, czy już można je usunąć. Rozpuszczalne mogłyby samoczynnie puścić za szybko. Stąd u niektórych wypadają same, a u innych trzeba im pomóc. Zbyt długie trzymanie szwów powoduje, że przy bliźnie zostają wyraźniejsze ślady w ich miejscach. Z czasem robią się mało widoczne.
Eh, szkoda gadać. Rzeczywiście, ma to pewien ekonomiczny sens, ale ja zabieg wykonywałem przecież prywatnie. Powinienem był to sam lepiej kontrolować. Trudno.

Mam już plastry. Mam problemy z ich przyklejeniem. Udało mi się takimi krótkimi prostokątami pooblepiać. Jak komuś udało się zrobić to jednym kawałkiem to szacunek.
 

Ksawery1

New member
Jak nie przykleisz i tak będzie lepiej niż bez :) Najlepiej wycinać paski w kształcie delikatnego łuku. Chodzi o to, że jak wytniesz prosty pasek, to po przyklejeniu będzie się marszczył i zaginał skórę. Możesz popróbować zrobić sobie wzornik np. z papieru, żeby nie marnować plastrów. Wytnij sobie kilka różnych w różnym kształcie i zobaczysz.
 
Ksawery ma racje. Przyklejanie jest proste tylko trzeba sobie obrać dobrą taktykę. Daj emaila to wyśle Ci zdjęcie jak ten pasek powinien wyglądać. Bo na Imgur nie mogę zdjęcia wrzucić. Pozdro.
 

moster

Member
Sutricon sa bardzo dobre, ale szczerze to wystarczy sama masc silikonowa, do 4 miesiacy dwa razy dziennie i starczy. Ale najwazniejsze jest ciecie, na te grube zabki ze zdjec w temacie to nie wiem, czy nawrt plastry pomoga.
 

ajajaj2018

New member
Ale najwazniejsze jest ciecie, na te grube zabki ze zdjec w temacie to nie wiem, czy nawrt plastry pomoga.
Też się nie łudzę. Chciałbym wierzyć, że laser coś zdziała, ale na samym forum są przykłady bez spektakularnych efektów.

Nie napisałem tego wcześniej, ale była to moja 4 operacja. Najpierw były dwie plastyki (pierwsza nieskuteczna, potem poprawka). Słabo to jednak wyglądało, stwierdziłem że się obrzezam dla poprawy wyglądu. Nie wyszło. Teraz próbowałem ponownie po 10 latach.

I to był już ostatni raz, skóry na wzwód musi w końcu starczyć. Tyle gorzkich żali.
 
Do góry