5 dni po zabiegu całkowitego obrzezania - pytania

Phenix

New member
Witam Was,

Minęło 5 dni od mojego zabiegu pełnego obrzezania. Używam tylko Octeniseptu. Naczytałem się trochę postów z tego forum dlatego mam prośbę do tutejszych specjalistów o ocenę, a nawet bardziej chciałbym zadać kilka pytań, bo o ocenę po tak krótkim czasie trudno.

https://imgur.com/a/nmAMy35

1. Mimo nocnych wzwodów, nie dopuszczałem, żeby mój przyjaciel się "rozprostował" :) Pytanie - czy po 5 dniach można dopuścić, żeby mały stanął? Wiadomo, że bez żadnych zabaw i figli, po prostu dopuścić do erekcji? Czy może jednak za wcześnie i mogą puścić szwy?

2. Jak widzicie po prawej stronie pojawiła się mało estetyczna półoponka. Obawiam się, że to może być wynik nie najlepszego cięcia skalpela i pozostawienia zbyt dużej ilości skóry w tym miejscu. Ale nic, co się stało, to się nie odstanie, poczekamy zobaczymy. Ale moje pytanie - czy mogę spróbować zarzucić skórę na żołędzia, oczywiście o ile się to uda. Być może to zmniejszy oponkę. Czy jednak lepiej jeszcze poczekać kilka dni i nie nadwyrężać skóry? Czy może warto czymś smarować to?

Będę wdzięczny za opinię i odpowiedzi na moje pytania.
 

Phenix

New member
Minęły kolejne trzy dni odkąd noszę naciągniętą skórę. Jest trochę lepiej obrzęk jest rzeczywiście mniejszy, nie dużo, ale mniejszy.

Trapi mnie jednak inna rzecz - początkowo szwy prawie w ogóle nie uwierały, a teraz w ósmym dniu są bardziej wrażliwe i przy dotyku czuję ból. To normalne?

I chciałbym ponowić pytanie z pierwszego postu - kiedy mogę pozwolić wackowi stanąć na baczność, nie mówiąc o nocnych wzwodach, żeby to było bezpieczne, że rana się nie rozejdzie?
 
Do góry
TOPlist