4 tygodnie po obrzezaniu całkowitym - ocena blizn

p0ol

New member
Witam,

Długo się zbierałem do zabiegu, aż w końcu, w wieku 27 lat, 15 marca poszedłem pod skalpel. Zabieg spoko, pierwsze 2 noce po zabiegu były z tego wszystkiego najgorsze, bo jak kolega się budził do życia to ja razem z nim, ale przeżyłem bez większych problemów :)

Po mniej więcej 3 tygodniach, 3 kwietnia, pojechałem na wizytę kontrolną i lekarz powiedział, że wszystko się dobrze goi, mam sobie jeszcze smarować blizny maścią do momentu, aż nie wypadną mi szwy. Dodał też, że gdyby szwy trzymały jeszcze po świętach to mam wtedy przyjechać i wyjmie je sam.

Jak się okazało szwy wypadły po 3 dniach od tej kontroli. I tu moje pytanie:

O ile od strony wędzidełka blizny wyglądają na faktycznie zrośnięte, o tyle od góry widać wyraźnie miejsce szycia i pomiędzy zszytymi napletkami jest taki jakby rowek i można go nieco rozciągnąć i powiększyć. Czy ktoś miał podobną sytuację? Bo nie wiem czy coś jest nie halo, czy tak to powinno wyglądać i po czasie wszystko się wyrówna... Poniżej wrzucam 2 fotki - jedna z góry, druga z dołu

Imgur: The most awesome images on the Internet
Imgur: The most awesome images on the Internet
 

p0ol

New member
A jakieś maści na te blizny dawać? Teraz mam betadine przypisaną przez lakarza. Miałem ja nakładać tylko do czasu wypadnięcia szwów, ale jako że szybko wypadły to jeszcze z tydzień jej będę używał. A co później?
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Betadine to nie masc na blizny. Skoro lekarz kazal do czasu wypadnięcia szwów to tak masz zrobic a nie dluzej. Na blizny to cepan lub concratubex.
 

p0ol

New member
Robiłem w prywatnym gabinecie w Sosnowcu. Lekarz się nazywa Aleksander Targoński. Na pierwszej wizycie byłem w Bielsku-Białej, bo on przyjmuje też poza Sosnowcem, a terminy na zabieg były szybsze już w Sosnowcu. Cena to 120 zł za wizytę i 900 za zabieg.

Ogólnie mogę go z czystym sumieniem polecić, robota fachowa, a i atmosfera w trakcie zabiegu bardzo fajna.
 
Do góry
TOPlist