37 lat chyba czas pomyśleć o zabiegu?

keda

New member
Witajcie.
Nigdy nie zastanawiałem się czy ma stulekę,krótkie wędzidełko za duży żołądź a może za mały napletek w stosunku do żołędzia.
Nie przeszkadzało mi to w normalnym życiu.Udane małżeństwo plus dwójka dzieci.
Dopiero niedawno po artykule o stulejce na jednym z forum zacząłem się zastanawiać na swoim penisem i dotychczasowym życiem płuciowym.Zaczerpnąłem troche wiedzy z forum i strony na której obecnie pisze.
Hmmmmmmm doszedłem do wniosku że coś jest nie tak z moim wackiem.
1.Zawsze po stosunku byl dość mocno obolały widać było lekkie peknięcia.
2.W trakcie masturbacji naplatek nigdy się nie zsuwał odkrywając żołądź.
Wnioski same nasuwają się ale cały czas jakoś do mnie to nie dochodzi że dopero w ta późnym wieku zauważyłem że jednak penis jest troche inny.
Po pierwsze w trakcie spoczynku mogę ściągnąć naplatek do
rowka zażołędnego.Choć czuje ucisk i nie jest to miłe uczucie.Czuc ściąganie w dół.
Po drugie przy zwodzie napletek nie zsuwa się za żołądź do rowka zażołędnego.Gdy odciągnę naplatek to odkrywam trochę główki przy ujściu cewki moczowej.
Tak patrząc i z tego co wyczytałem to mam stulejke częściową Typu średniego.
W stanie spoczynku:
Możliwe jest odciągnięcie napletka za żołądź. Powoduje to jednak pewien dyskomfort.
W stanie wzwodu:
Niemożliwe jest odciągnięcie samodzielne napletka za żołądź. Niemożliwe jest odciągnięcie napletka przy pomocy za żołądź. Napletek może np. dać się odprowadzić tylko do połowy żołędzia.U mnie to tylko trochę.
Jeśli w stanie spoczynku ścagnę napletek do rowka żołędnego i doprowadze małego do erekcji to naplatek automatycznie zsuwa się ku górze chcąc zakryc calego penisa.
Teraz już wiem dlaczego po stosunku czułem że jest obolały.
Nigdy nie przeczuwałem że ten problem można usunąć chirurgicznie i nawet trzeba pod względem zdrowotnym.
Ale się rozpisałem.
Mieszkam w Katowicach i zacząłem rozglądać się za lekarzami co by mi doradzili co i jak.NFZ trzeba czekać i do pół roku.Pozostaje prywatnie się udać do lekarza .
Czy dobrze zdiagnozowałem swoją przypadłość? czy w każdym wieku jest to leczone? ciekawe co lekarz powie?
Tak sobie myślę że u mnie to chyba byłoby wydłużenie wędzidełka jak i plastyka napletka .Czy taki zabieg jest wykonywany jednocześnie?
Dziękuje za zainteresowanie i dodanie otuchy .
Pozdrawiam
 

wojtek20_

New member
Dziękujesz za dodanie otuchy? Ja raczej będę Ci współczuł za zupełny brak wiedzy w tym kierunku, chyba nie raz widziałeś penisa u "dorosłego" który miał odkrytą żołądź a skoro tego się u Ciebie nie dało zrobić to raczej coś jest nie tak. Nie potrzeba tu jakiejś filozofii. pzdr.
 

guyno1

New member
Plastyka i wydłużenie jest robione jednocześnie, ale musisz liczyć się z tym że czasem plastyka nie wychodzi. W Twoim wypadku chyba obrzezanie częściowe będzie najlepszym wyborem :)
 

keda

New member
wojtek20_ napisał:
Dziękujesz za dodanie otuchy? Ja raczej będę Ci współczuł za zupełny brak wiedzy w tym kierunku, chyba nie raz widziałeś penisa u "dorosłego" który miał odkrytą żołądź a skoro tego się u Ciebie nie dało zrobić to raczej coś jest nie tak. Nie potrzeba tu jakiejś filozofii. pzdr.
Wojtek nie szukam współczucia a taki komentarz to raczej nic nie wnosi na forum.
Penisów widziałem w swoim życiu dość sporo i wszystkie były różne.A z tego co widziałem to wielu facetów żyje z podobny problemem nie wiedząc że ma z wackiem coś nie tak.
Identycznie było ze mną gdybby nie to forum.
Guyno1 masz racje w moim przypadku najlepsze będzie obrzezanie częściowe plus wydłużenie wędzidełka.
Jestem już umuwiony na wizytę do poradni urologicznej w Katowicach do Pani dr.Agaty Witosińskiej-Walica.
Przyjmuje w poradni w Katowicach Szopienicach a dalsze leczenie w szpitalu urologicznym na ul.Strzeleckiej.
Jedno jest pewne niezmiernie się cieszę że zająłem się tym moim problemem.
Co do zabiegu to będę się starał zrobić zabieg albo w z NFZ w Katowicach na ul.Strzeleckiej lub prywatnie w Chorzowie "Urovita".Czas pokaże.
A jeśli mieliście podobne zabiegi to z prywatnych lecznic co polecacie.
Pozdrawiam
 

sławek83

Moderator
Jakoś nie mogę się z tobą zgodzić bo dla mnie to po prostu niewiarygodne!!! Ja mam stulejkę od 28 lat i co najmniej od 15 lat wiem o tym. Jak możne nie wiedzieć w tym wieku!!!??? Naprawdę nie trzeba być wielkim uczonym żeby się zorientować. Ja we wrześniu idę na zabieg, tobie radzę to samo. Zacznij się interesować swoim ciałem, tak chociaż troszeczkę.
 
Do góry