3 miesiace po zabiegu ( zdjecia+mozliwa ocena zabiegu)

Caribbean

New member
Witam, to mój pierwszy temat jak i zarówno post na tym forum... Ale w bardzo ważnej dla mnie chwili:) Mianowicie jestem świeżo po zabiegu stulejki. Zabieg refundowany przez nfz. Do rzeczy... godzina 7.00 zjawiam się na izbie przyjęć po czym po pół godzinnym czekaniu zostaje przydzielono mi sala. Pielęgniarki wykonują szereg badań(pobierają krew itd.) wszystko w porzadku więc koło godziny 14.00 melduje się na sali operacyjnej, znieczulenie ku mojemu zdziwieniu nie jest ono tak bolesne jak myslalem - przyrównać je można do zwykłego szczepienia. W trakcie zabiegu odczuwałem tylko lekki dotyk oraz w momencie szycia lekki bol... naprawdę lekki. Zabieg trwał okolo 40 min. plastyka napletka + wędzidełko... pierwsze oddawanie moczu bezbolesne, ale prawie zemdlałem... nie z bólu lecz chyba z wrażenia jakie mnie ogarnęło. W tej chwili zostaje wypisywany do domu i mam nadzieje ze wszystko będzie okej... wizyta kontrolna za tydzien. Będę informował o przebiegu leczenia. Łukasz, lat 19. Przepraszam za błędy ortograficzne, ale pisałem temat korzystając z telefonu i wifi.
 

Caribbean

New member
19h po zabiegu... jak na moje oko wszystko dobrze wygląda w porównaniu do zdjęć innych użytkowników forum w tak krótkim czasie po zabiegu. Bólu nie odczuwam prawie wogoóle, jedynie w czasie wzwodów szwy dają o sobie znac i troszeczkę ciągną... nieznacznie:) Noc w miare spokojna jedynie 3 krótkie pobudki spowodowane powyżej opisaną sytuacja;] Reasumując ból nie odczuwalny prawie wogóle! Z oddawaniem moczu również nie mam problemów przy czym po każdej takowej sytuacji zmieniam opatrunek żeby się nie zamoczył. Mam jednak jedno pytanie na wewnętrznej stronie napletka powstała 1cm optchlizna (oponka) czy to normalne? Dodam jeszcze że występuje ona tylko z jednej strony...
 

Caribbean

New member
40h po zabiegu - Noc tym razem jeszcze bardziej spokojniejsza, 1 wzwód oczywiście zakończony pobudką:) jednak bez jakiegokolwiek bólu...no może lekkie ciągnięcia szwów, ale naprawdę lekkie(prawie nieodczuwalne). Jednak po tej nocnej pobudce na opatrunku pojawiły się znikome ilości krwi. w trakcie dnia również wydaje mi się że jest wszystko ok, praktycznie bez bólu. Wedle zaleceń lekarza mocze małego w rywanolu po czym leżę z odsłoniętym penisem jakieś 30min. Po takiej czynności zakładam ponownie opatrunek i kładę małego pionowo i przyciskam dosyć obcisłymi majtkami (bokserski). Mam również dwa pytania: 1. czy występująca 1cm opuchlizna jest normalna(zauważyłem że zmienia już nawet kolor z fioletowego na bardziej zbliżony kolor napletkowi. 2. czy mogę już próbować powoli ściągać napletek?
 

Luddacris

New member
1. Ja opuchlizny nie miałem aż tak dużej, jednak każdy inaczej reaguje. Trzymaj go do góry, a powinna stopniowo schodzić. 40 godzin po zabiegu to niewiele, na razie nie ma się czym przejmować.
2. Wg mnie powinieneś ściągać napletek, mi lekarz to zasugerował zaraz po zabiegu. Jednak nie rób tego na siłę, w pewnym momencie może zacząć boleć i odpuść. Z upływem czasu będziesz mógł go ściągać coraz więcej bez żadnego bólu.
 

Caribbean

New member
Przed chwila wykonałem telefon do lekarza który wykonywał zabieg. Mówiąc mu o tym że powstała opuchlizna powiedział mi że to nieporozumienie i powinienem mieć napletek cały czas zasunięty(do granic możliwości) i o żadnej opuchliznie nie powinno być mowy. Jednak ja napletek mam cały czas zasunięty i odciagam go tylko według zaleceń lekarza podczas codziennej kąpieli. Po czym mocze go w rywanolu. Powiedział że jeśli mam jakieś wątpliwości to powinienem się do niego udać na wizytę. Co w poniedzialek uczynię. Jednak do tego czasu żyje w ciągłej niepewności:( Czy u kogos z forum opuchlizna na napletku wielkości 1cm miala miejsce? Po czym wszystko się unormowało? I po jakim czasie nie powinienem nosić w dzien opatrunku i zakladac go tylko na nocne wzwody? Proszę o pomoc! Dodam że dzisiaj minęła 2 doba po zabiegu.
 

Caribbean

New member
W dniu jutrzejszym wzrzucę zdjęcia liczę że wtedy bedziecie mi w stanie bardziej pomóc. Okazalo że lekarz przyjmuje tylko we wtorki, środy i piątki więc poniedzialek o którym wcześniej myslalem odpada. Powoli zaczynam popadać w panikę... nie czuje bólu, ale ta (oponka, chłonka, opuchlizna czy zalupek) lub cokolwiek to jest przyprawia mnie o wielkie ilości nerwów.
 

pfranki

New member
Też miałem plastyke, co prawda bez robienia wędzidełka, jestem już 4 tygodnie po zabiegu, a oponka jak była tak jest... Po samym zabiegu też była dość spora, może tak jak u ciebie w granicach 1cm... Też ciągle mi wmawiają że zniknie, a jakoś od 4 tygodni pozatym że jest troche bardziej elastyczna nie zmniejsza swojej objętości...
 

Caribbean

New member
Witam! Tak jak obiecalem zamieszczam zdjecia z moim "problemem". Wczoraj postanowilem postapic tak jak niektorzy uzytkownicy forum radzili, sciaglem napletek(zreszta moj lekarz tez o tym mowil) udalo sie... jednak z lekkim bolem (zapewne przez szwy) Przed zabiegiem jednak takze nie mialem problemu ze sciagnieciem napletka w stanie spoczynku, jednak teraz wydaje mi sie ze wedzidelko jest dluzsze i nie powinno byc rowniez z tym problemu w stanie wzwodu. Penis ani szwy ktore na nim sa nie krwawia, nie sprawiaja mi takze bolu w ciagu dnia. W nocy przy wystepujacych wzwodach budze sie z lekkimi ciagnieciami szwow, jednak po krotkim czasie ide dalej w kimano. Dodam ze minela 3 doba (72h).

Martwi mnie jednak ta opuchlizna co z nia zrobic? Lekarz prowadzacy zabieg przyjmuje dopiero we wtorek, czy byc moze zadzwonic do niego i poprosic o natychmiastowa wizyte(w granicach jego mozliwosci).
Oto zdjecia:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Caribbean

New member
We wtorek na 100% udam się do lekarza, ale czy da się coś z tym zrobić aby opuchlizna zeszła? Co może być jej przyczyną?
 

Nanuk

New member
Wy chyba nie widzieliscie "duzej opuchlizny", a wystarczy przegladnac lepiej dzial "po zabiegu", wiekszosc ma duzo wieksze opuchlizny, ja zreszta mialem 2x wieksza od twojej Caribbean, ktora "urosla" w 5-6 dniu dopiero i zaczela schodzic po 14 dniach, ingerencja skalpelem nie ma sie co dziwic ze jest opuchniecie w najbardziej ukrwionym miejscu na ciele, uwazam ze calkiem spoko to u ciebie wyglada.

Cierpliwosci...
 

Caribbean

New member
Chciałbym NANUK abyś mial rację, ale sama myśl o tym że niektórzy nie mieli takich problemów i na dodatek to że ściąganie napletka sprawia mi bol(o ile jest to możliwe bo wczoraj już się nie udało... za duży bol) jest dla mnie bardzo wkur... Wizyta u lekarza dopiero we wtorek, a ja powoli odchodzę od zmysłów i boję się że zabieg został spier...
 

Caribbean

New member
Witam ponownie, właśnie wrocilem z codziennej kosmetyki zleconej przez lekarza. Niestety nie mam zadnych dobrych wiadomości... opuchlizna jak była tak jest, jestem coraz bardziej zdenerwowany, ściąganie napletka bolesne jak cholera, zaprzestane po może 1cm zejściu w dół. Opuchlizna nawet nie zmienia swojego koloru. Jedyne co mnie zaciekawiło to fakt że szwy podczas prysznicu (niektóre) zmieniły swój kolor na biały... czy to znak że zaczynają wypadać albo dopiero zaczną to czynić? Jestem coraz bardziej zniesmaczony i powątpiewam w udany zabieg. Pozdrawiam
 

uniuse

New member
Ja Ci powiem chyba to co poprzednik. Cierpliwości. Ile dni minęło od zabiegu? 4?
Człowieku, ja po 4 dniach jak patrzyłem na główkę to mnie bolało. Jak dotykałem to jak kop w jaja. Po dwóch tygodniach z dnia na dzień poprawa. Jeszcze po 14 dniach potrafiła polecieć krew ze szwów na wędzidełku. Po 21 dniach już zrobiłem sobie dobrze. Dziś po ponad miesiącu czuję się jakby główka nigdy nie była pod skóra. Mogę z nią zrobić dosłownie wszystko. Ściskać, pocierać itp itd. Bardzo to lubi BTW. :)

Naprawdę cierpliwości, w końcu miałeś tam gmerane skalpelem.
 

Caribbean

New member
Trochę mnie uspokoiliście, pewnie macie rację że potrzeba czasu..., ale mam dwa pytania. 1.Wczoraj podczas kąpieli zauważyłem że niektóre szwy robią się coraz bardziej białe, czy to znak że zaczynają wypadać? 2.Natomiast dzisiaj podczas zmiany opatrunku że ta opuchlizna tak jakby przemieściła się w inne miejsce (nie zmalała ani nie powiększyła się) tylko po prostu zmieniła miejsce. ...ale nie wydaje mi się zebym mial takie złudzenie chociaż już od tego ciągłego zainteresowania moim sprzętem wszystko jest możliwe.
 

Nanuk

New member
ja pierwszy raz sciagnelem napletek calkiem w spoczynku jakos po 7-8 dniach, wtedy gdy pojawila mi sie opuchlizna takiej wielkosci na wedzidelku, ze nie moglem spowrotem zsunac na zoladz (dopiero urolog mi to naprawil na wizycie kontrolnej), prysznice bym ci odradzal narazie, ja chyba pierwszy raz poszedlem pod prysznic chyba tydzien po albo 6 dni po, chyba ze juz tyle masz. Co do zmiany koloru szwow - niestety ci nie pomoge, ja mialem przezroczyste ktorych praktycznie nie widzialem tylko je czulem.

poraz drugi:
Cierpliwosci..
 

Caribbean

New member
...co do kąpieli pod prysznicem, lekarz zezwolił mi ją wykonać już na drugi dzień po wykonaniu zabiegu, ale kategorycznie zabronił kąpieli w wannie... jednak nie mam pojęcia dlaczego... btw jutro wizyta u lekarza i zobaczymy czego nowego się dowiem mam nadzieję że samych dobrych wiadomości.
 
Do góry
TOPlist