xwiewiurx

Member
Oddawanie moczu nie powinno sprawiać bólu, szczególnie tak długo po zabiegu. Pokaz jak to u Ciebie wyglada.
w sumie juz nie ma co pokazywac bo opuchlizna zeszla i juz nie widac tego, i oddawanie moczu juz nie pobolewa, z reszta ciezko tobylo wyczuc bo raz lekko bolalo innym razem nie, ale teraz opuchlizna zeszla i nieboli wiec chyba gdzie uciskalo na moczowod... tak mysle i tak tez gdzies wyczytalem tu na forum ze ktos mial podobnie, obserwuj moj temat tam wrzuce aktualizacje jak to u mnie wyglada (za chwile chyba wypadnie mi szew - W KONCU!! ;) )
 

3xcięty

Active member
Aktualizuje temat. Minęły prawie dwa miesiące od zabiegu.


W innych postach pytaliście mnie dlaczego nie jestem do końca zadowolony, ponieważ uważam, że blizna została zszyta trochę zbyt ciasno co widać na ostatnich paru zdjęciach kiedy penis jest w wzwodzie, wygląda to podobnie jak u @xwiewiurx. Mam nadzieje, że z czasem się jeszcze to trochę poluźni. Szczególnie widać to od góry gdzie się robi taki fałd z blaszki wewnętrznej i jest rowek w miejscu blizny. Poza tym do pewnego czasu puchła mi skóra od strony wędzidełka (tak jak na zdjęciach wcześniej), dlatego nadal zakładałem opatrunek, żeby limfa nie stwardniała, natomiast zacząłem stosować plastry sutricon od dwóch dni, przez co opuchlizna się nie pojawia, bo plaster służy jako ten opatrunek "uciskowy".

Aczkolwiek i tak jestem zadowolony z zabiegu, bo wygląda to o niebo lepiej niż po poprzednich dwóch, szczególnie jak patrzę na stare zdjęcia gdzie ten fałd był tak duży :eek:
 

nope

Well-known member
Zgadzam sie z toba co piszesz... Jest troche ciasno i to widać ale w tym przypadku sprobowalbym dac sobie conajmniej z pół roku na to może sie troche blizna poluźni i będzie lepiej. Coś u tego forumowego mistrz sie ostatnio lubi coś ręka omsknąć.
 

Podobne tematy

Do góry