2 dzień po obrzezaniu częściowym - opuchlizna

junneko

New member
witam jestem drugi dzień po obrzezaniu częściowym, wczoraj maluch lekko napuchł, dzisiaj jeszcze bardziej. Przez opuchlizne nie jestem w stanie naciągnąć napletka. To normalna opuchlizna, którą się nie stresować, czy oponka i probować naciągać na siłe? Na opatrunku w miejscu szwów pojawia się troche żółtego koloru.
 

nope

Well-known member
Oponka typowa. Musisz przecisnac oponke i nalozyc na nią napletek (na zoledzia). Najlepiej jechac na sor albo do lekarza ktory wykonywal zabieg. On to zrobi za ciebie i bedzie na pewno lepiej dla ciebie jak masz niski próg bolu.
 

junneko

New member
Dzięki za odpowiedź, tak myślałem i od razu próbowałem nałożyć napletek, ale bezskutecznie. Teraz po 6 godzinach zmieniałem opatrunek i szczere mówiąc się miło zaskoczyłem, bo opuchlizna zmniejszyła się prawie o połowę. Mogę naciągnąć do 1/4 żołędzia, ale od razu się zsuwa.
Bólu nie czuje wcale, bardziej psychiczna blokada przed ciągnięciem na chama, aby nie powyrywać szwów. Zobaczymy co będzie rano.
 

junneko

New member
Troszkę odświeżę.
W czwartek opuchlizna znacząco się zmniejszyła pomimo nienaciągniętego napletka, po czym w końcu udało się go naciągnąć :)
Dzisiaj mija 5 dzień po zabiegu. Praktycznie zero opuchlizny, zero krwi, nic się nie sączy z rany. Nie odczuwam żadnego bólu. Czasami tylko poczuje szwy wbijające się w żołądź, ale jest to całkiem przyjemne uczucie hehe. Wzwody są również bezbolesne, przesypiam całe noce. Momentami zapominam, że coś tam było grzebane. Tak naprawdę gdyby nie seksualna wstrzemięźliwość to nie czułbym żadnego dyskomfortu.
 

Podobne tematy

Do góry