14 dni po zabiegu - niepokojąca opuchlizna

malkontent

New member
Witam,
2 tygodnie temu (9 stycznia) miałem zabieg obrzezania częściowego w szpitalu. Samej operacji nie pamiętam, bo spałem, ale podobno mocno krwawiłem. O dziwo, nie kazali mi trzymać penisa w górze, ani niczym smarować. Założono mi tylko opatrunek (który i tak zdjąłem tego samego dnia, co zaowocowało mocnym krwawieniem) i przypisano antybiotyk.

Kilka pierwszych dni było koszmarem. Ze względu na nadwrażliwość żołędzia każdy ruch bolał. Z czasem jednak się przyzwyczaiłem i wróciłem do życia. Martwiła mnie tylko opuchlizna pod żołędziem, dlatego udałem się w zeszłą środę do lekarza. Tu muszę się przyznać że przez cały ten czas nie naciągałem napletka. Podczas wizyty lekarz dopiero mi go naciągnął i nakazał tak chodzić. Przypisał też kolejny antybiotyk, tym razem w formie psikadła. Od tamtej pory walczę z własnym napletkiem, bo ten nie chce zostać na żołędziu tylko od razu ucieka. Kiedy trochę dłużej poćwiczę to zostaje na opuchliźnie, ale tylko na jakiś czas. Wczoraj się wkurzyłem i przesiedziałem ponad godzinę z jedną ręką na napletku, żeby się nie zsunął i wydawało mi się, że opuchlizna trochę zmalała, ale nie mogłem, przecież siedzieć tak wiecznie. Dzisiaj rano jak wstałem żołądź był oczywiście odsłonięty, a opuchlizna taka sama jak przed wczorajszą "sesją".

Szczerze mówiąc martwię się. Miał ktoś może jak ja? Możliwie, że lekarz coś zrobił źle (tak jak mówiłem mocno krwawiłem podczas operacji)?
 

jarek89

Moderator
Szkoda, że wcześniej napletek był odsłonięty, bo to powoduje opuchliznę.
Nie wiem, ile tego napletka Tobie pozostało, ale może spróbuj zrobić sobie opatrunek z przylepcem, który przytrzyma penisa do góry z naciągniętą skórą. Trzeba kombinować ;)
 

malkontent

New member
Lekarz twierdzi, że napletek ma zakrywać większość żołędzia (tak też mi go naciągnął). Ja w tej chwili mogę go tylko na opuchliznę naciągnąć.
Co do opatrunku i trzymania w górze, to chyba będę musiał tak pokombinować, jeśli nic się nie poprawi.
 

jarek89

Moderator
Tak jak pisałem wyżej, możesz wykorzystać przylepca (taśmę oddychającą). Może nie będzie to super esetyczne, ale najważniejsze, żeby zalegająca limfa zaczęła się wchłaniać.
 
Do góry