12 dni po zabiegu dla pokrzepienia serc

pawell

New member
Witam serdecznie Panowie
Chciałem podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami po zabiegi usunięcia stulejki. Jak już pewnie się orientujecie ja jestem już 12 dzień po zabiegu i szczerze zachęcam wszystkich którzy mają podobny problem do załatwienia tej sprawy raz na zawsze. Wiem ze swojego doświadczenia, że dużym problemem jest zdecydować się na pierwszy krok. Ja osobiście tłumaczyłem sobie, że jeszcze dam radę, ze to w zasadzie tak bardzo nie przeszkadza w życiu. Ale któregoś dnia postanowiłem to w końcu załatwić. Przełamując trochę wstydu (pomogło mi w tym to forum) poszedłem w końcu do urologa i tak jak myślałem diagnoza była jedna stulejka. Potem termin zabiegu i tu trochę strachu o ból (niepotrzebnie) i sam zabieg. Ja zdecydowałem się na znieczulenie ogólne (różnica w cenie tylko 300 zł a przespanie całego tego zabiegu bezcenne). Po wszystkim dwie godzinki odpoczynku i do domu z zaleceniami lekarza. No i pierwsza noc i pierwsze zwody troszeczkę nieprzyjemne ale pomógł opatrunek który miałem nosić 24 h. Kolejna noc już prawie spoko, a trzecia tak jak bym nie miał nic robione przy sprzęcie. Obecnie mam już tylko jeden szewek przy wędzidełku. A interes wygląda rewelacyjnie, żadnych opuchnięć, czy ran, nie ma krwi ani innych płynów na po prostu jest super. I tu mam do Was pytanie jak jest z tym sexem ?? Czytałem że trzeba czekać miesiąc ale to jest straszna masakra !! Może jednak ktoś z Was ma inne doświadczenia w tym temacie. Prześle Jeszcze kilka zdjęć dla oceny przez większych specjalistów w tej dziedzinie niż ja.
 

stulejorz9486

New member
hej :) dobrze, że napisałeś taki post, bo jutro mam zabieg i coraz bardziej się obawiam nie tyle zabiegu co dalszej rekonwalescencji :/ ale nie poddam się i zwalczę ten problem :p

co do sexu to słyszałem że minimum 2 tygodnie, a inni mówią że minimum miesiąc. moim zdaniem najlepiej jakbyś sam to ocenił poprzez masturbację. jeśli nic nie będzie bolało, bez problemu osiągniesz wzwód i wytrysk to będzie oznaczać że jesteś zdrowy :)
Pozdrawiam
 

Brzózka

New member
Daj ptakowi spokój przez ten miesiąc. Korona Ci z głowy nie spadnie, a ptak dojdzie do siebie. Co do seksu, jest trochę inaczej, dłużej trwa, moja żona jest z tego faktu bardziej zadowolona.
 

pawell

New member
Głowa do góry wszystko będzie spoko zobaczysz :) co do sexu to jutro mijają dwa tygodnie z małym nie ma żadnego problemu więc jeżeli okoliczności pozwolą to spróbuje delikatnie to zrobić. Zresztą teraz jak sobie przypomnę to lekarz mówił właśnie o dwóch tygodniach oszczędnego trybu życia może to właśnie miał na myśli :)
 

Stettin

Moderator
MIESIĄC! to, że już się na zewnątrz zagoiło, to jeszcze nic nie znaczy, nie wiesz co się dzieje wewnątrz, czy się ładnie tam zrosło. A można zrobić sobie tylko kuku.
Masturbacja nie jest ŻADNYM wyznacznikiem, jednak podczas stosunku są większe przeciążenia. No i przy wyrzutach hormonów zapomina się i żyje się chwilą i można przeholować, stąd się biorą złamania penisów czy niezabezpieczenie się w przypadkowych stosunkach, bo chwila, bo emocje, bo hormony.
 

pawell

New member
Witam Panowie
No skoro mówicie, że miesiąc mam się powstrzymać, a przynajmniej większość z Was to tak zrobię. Ponadto pomogła mi w tym moja zona która właśnie jest niedysponowana :)
 
Do góry
TOPlist